Skocz do zawartości

kawały , dowcipy itp...


jokerwf

Rekomendowane odpowiedzi


Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:

- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!

Na co pijany mąż:

- No masz, znowu mi się pomyliło.

 

 

- Kto Cię tak pogryzł?

- Mój pies.

- Jak to się stało?

- Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

- Baco macie wrzątek?

- Mam, ino zimny.

 

 

 

Baca wynajął pokój młodej parze turystów. Przez trzy dni młodzi nie wychodzili z pokoju. Zaniepokojony baca puka do drzwi i pyta:

- Żyjeta, bo nic nie jeta?

Na to młody odpowiada:

- Baco, my miłością żyjemy.

A baca do nich:

- To nie wyrzucajta skórek od tej miłości, bo mi się kaczki dławią.

 

 

Po ostatnich wydarzeniach na torach F1 kierownictwo BMW zdecydowało przetestować polskich mechaników.

Niestety polacy nie przeszli testów.

Pomimo że wymienili opony o 2 sekundy szybciej niż ich niemieccy odpowiednicy, kierownictwu nie spodobało się to, że jednocześnie przemalowali bolid i przebili numery silnika.

 

 

 

Przybiegają dzieci do mamy i krzyczą:

- Mamo, mamo, tata się powiesił w piwnicy!

Zdenerwowana i przerażona matka rzuca prasowanie i zbiega wraz z dziećmi do piwnicy, ale niczego nie zauważa.

A dzieci na to:

- Ha, ha, ha. Prima aprilis... nie w piwnicy tylko na strychu.

 

 

 

 

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:

- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!

Na to morderca:

- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę wyskoczyła mała zielona żabka i mówi:

- Czym się tak martwisz?

- A, bo życie jest do d*py. Dom się wali, żona brzydka, auto wrozsypce, kasy brak... Ogólnie lipa.

- Nie martw się. Idz do domu i wszystko będzie OK.

Facet zachodzi, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak Cindy Crowford, pod brama garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy wyciag z konta, który po prostu powalił go na kolana. Jak już doszedł do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla niego zrobiła i wrócił się do lasu. W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi:

- Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce?

- Nigdy nie kochałam się z nikim...

- Rozumiem, ale ty jestes żabka. Jak to zrobić?

- Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większosć mocy czarodziejskiej zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej w 12-13 letnia dziewczynkę.

- Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to przeszkadzać. ... i tak to było wysoki sądzie a nie tak, jak gada ta gówniara.

%-)%-)

 

[ Komentarz dodany przez: Skywalker: 2008-03-18, 22:06 ]

:lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Starszy dziadek wynajął sobie młodą panienkę. Po odbytym stosunku dzidek mówi do dziewczyny; "Jak bym wiedział, że jesteś dziewicą to bym inaczej postępował". Na to dziewczyna: "Ta, jak ja bym wiedziała, że ty jeszce możesz to bym rajstopy zdięła!" :k:

===========================================================

 

Trzy blondynki wracają z delegacji autem. Nagle chce im się sikać. Ale jak na złość po drodze nie widzą żadnego lasku, krzaczka, miejsca, gdzie mogłyby się wysiusiać. W końcu zauważają jakiś murek. Zatrzymują samochód, wysiadają z niego, przeskakują murek i robią swoje. Nagle zza krzaków wyłania się ksiądz. Zawstydzone dziewczyny zorientowały się, że są na cmentarzu. więc biegną czym prędzej do auta i jadą do domu. Dzień później w barze spotykają się mężowie tych pań i jeden z nich zaczyna nieśmiało romowę:

-Czy wasze baby ostatnio się dziwnie zachowywały? bo moja wróciła do domu bez gaci.

- a co ja mam powiedzieć?-mówi drugi- moja nie dość, ze nie miała gaci, to jeszcze całą dupę miała w piachu!

-Och! to jeszcze nic!-żali się trzeci- moja nie dość, że nie miała gaci, i miała cały tyłek w piachu, to jeszcze miała szarfę z napisem "NIGDY CIĘ NIE ZAPOMNIMY. KOLEDZY Z WAŁBRZYCHA"!

=========================================================

Spotyka się dwóch kumpli.

- Kto Ci podbił oko?

- Żona kurczakiem.

- Jak to?

- No otworzyła lodówkę, schyliła się po kurczaka a ja ją wtedy od tyłu. A ona odwróciła się i mnie walnęła tym kurczakiem.

- To ona nie lubi od tyłu?

- Lubi, ale nie w TESCO.

%-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jasio pyta ojca:

-Tato, skąd ja się wziąłem?

-No wiesz synku..jak by ci to powiedzieć... bocian był i w ogóle...

-Ale ty tato głupi jesteś! Masz taką ładną żonę, a ruchasz bociany!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

troche z czarnego humoru

w tamtym roku w krótkim czasie miałem 2 pogrzeby

zatrzymalismy sie z bratem ciotecznym pod sklepem by cos kupić.

on wział tymbarka a pod kapslem napis "teraz twoja kolej"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ojciec z synkiem podczas spaceru mijają dom publiczny. Synek

zaintrygowany charakterystycznym wyglądem budynku pyta:

- Tata, a co tu jest?

Ojciec nie chcąc skłamać, ale i nie chcąc powiedzieć prawdy mówi:

- Widzisz synku ... to jest taki dom w którym za pieniądze można

zaznać rozkoszy.

Mały zapamiętał sobie słowa ojca i po obiedzie wyciągnawszy od

niego dyche na kino, naturalnie poleciał do burdelu. Wpada do

środka, buch tą dychę na ladę i mówi:

- "Plose pani, chciałbym zaznać roskosy".

Burdelmama spojrzała na niego, ukroiła trzy pajdy chleba,

posmarowała masłem i miodem i wręczyła to maluchowi. Mały po

powrocie do domu mówi do ojca:

- Tata, zgadnij gdzie byłem!

- No ... w kinie ...

- Nie tata, w tym domu co żeśmy mijali ...

- O w morde?!!! No i co!???

- Dwom dałem radę, ale trzecia już mogłem tylko wylizać ...

 

Chcę dokładnie wiedzieć co ta k... robiła na Majdanie - powiedział Władimir Władimirowicz. Funkcjonariusze FSB dostarczyli 300 zdjęć Julii Tymoszenko z okresu pomarańczowej rewolucji, a dla pewności dorzucili jeszcze 30 zdjęć Dody.

 

Na polibudzie najgorsze jest pierwsze piec lat, potem, na drugim roku jest juz lepiej

 

- Janie, mój wierny sługo, z jaką prędkością jedziemy?

- 30 km/h, Panie Hrabio!

- Dołóż jeszcze z dychę, niech zajrzę śmierci w oczy...

 

- Janie, mój wierny sługo, czy nasza winda ma światło?

- Oczywiście, ze ma Panie Hrabio!

- Widzisz ku**a, znowu zsypem na śmieci leciałem...

 

- Janie, mój wierny sługo, czy cytrynka ma nóżki?

- Ależ skąd Panie Hrabio!

- ku**a, znowu kanarka sobie do herbatki wcisnąłem...

 

- Janie, zasłałem łóżko!

- Ależ Panie Hrabio, przecież to moja powinność!!

- Oj dobła, dobła...

 

Do znudzonego hrabiego podchodzi Jan:

- Panie Hrabio, może przygotuję śniadanie?

- Śniadanie? Bez sensu.

- Panie Hrabio, to może zaparzę kawę?

- Kawę? Bez sensu.

- Panie Hrabo, może w takim razie zadam Panu zagadkę. Co to jest: owłosione i wchodzi do dziury?

- c**j.

- Nie, Panie Hrabo, to mysz.

- Mysz w piździe? Bez sensu.

 

Mąż i żona świętują swoją 50 rocznicę ślubu. W pewnym momencie mąż pyta żonę:

- Powiedz mi kochanie, czy kiedykolwiek mnie zdradziłaś?

- Proszę, nie pytaj mnie o takie rzeczy...

- Ale nalegam, powiedz mi proszę!

- No dobrze, zdradziłam Cię trzy razy.

- Trzy razy, jak to się stało?

- Mężu, czy pamiętasz jak 35 lat temu chciałeś rozkręcić swój własny biznes i żaden bank nie chciał udzielić Ci kredytu? A pamiętasz jak sam prezes banku przyszedł do nas do domu pod Twoją nieobecność i zatwierdził kredyt bez żadnych dodatkowych pytań?

- Och kochanie, zrobiłaś to dla mnie. Szanuję Cię jeszcze bardziej za to co zrobiłaś. Ale kiedy był ten drugi raz?

- Pamiętasz dziesięć lat temu sytuację kiedy miałeś ten straszliwy atak serca i żaden z lekarzy nie chciał się podjąć ryzykownej i skomplikowanej operacji? I wtedy ten jeden doktor zgodził się Ciebie operować i dzięki temu do dzisiaj jesteś w tak dobrej kondycji.

- Moja najdroższa, nie mogę wprost w to uwierzyć, że zrobiłaś to dla mnie. Jestem Ci wdzięczny. Ale powiedz mi jak to było tym trzecim razem.

- Czy pamiętasz tę sytuację kiedy kilka lat temu chciałeś zostać prezesem klubu golfowego i brakowało Ci 17 głosów...

 

Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa. Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany, potrzebuje trochę pomocy w codziennym życiu. Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:

- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawdę jesteś moim przyjacielem?

- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, ze zrobiłbym dla ciebie

wszystko!

- Wiem, mój przyjacielu, wiem. Miałbym wiec do ciebie małą prośbę czy

przyniósłbyś mi z piętra skarpetki? Robi się trochę chłodno, a jak

wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobić.

- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.

- Dziękuje ci mój przyjacielu.

Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały. Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę. Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to

córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:

- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.

- Niemożliwe! - mówi jedna.

- Nieprawdopodobne! - mówi druga.

- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.

Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...

- Obie?

- Tak, tak, obie! Dzięki, stary

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A man phones his office one Monday morning and says "I'm sorry, I can't come into work this morning; I'm sick."

"Just how sick are you?" asks his boss.

"Well," replies the man "I'm in bed fucking my sister, how sick is that?"

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przychodzi królik do apteki.

- 200 prezerwatyw poproszę !!

Pani magister wydaje towar i mówi :

- E... ale przepraszam, ale mamy tylko 199 sztuk ...

Królik się zmarszczył. Spojrzał na Panią magister z wyrzutem i mówi :

- No dobra ... biorę ... ale uprzedzam, że z lekka mi Pani spierdoliła

wieczór !

 

Plaża nudystów

Od ponad godziny kąpie się murzyn i w końcu wyszedł na plaże

i wszyscy patrzą na odkrytego kutasa który obija mu się do kolan i powiedział:

-Co jest ku**a?? wam się nigdy nie skurczył?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Młody chłopak przychodzi do fryzjera i, siadając na fotelu, mówi:

- Golenie.

Fryzjer wszystko przygotował, ale nie zaczyna golenia.

- Na co pan czeka? - pyta chłopak

- Na zarost.

 

 

Stoi sobie babcia na trawniku i depcze trawę. Podchodzi do niej policjant i mówi:

- Babciu, nie widzisz tabliczki? Jest na niej napis: "Nie deptać trawy"!

- Ja tam w te wasze napisy nie wierzę. Na tamtej ławce jest napisane: "Ch... ci w dupę" , a ja trzy godziny siedziałam i nic.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Żona w czasie stosunku pyta się męża:

- A jeśli urodzi się nam dziecko, to jak damy mu na imię?

Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:

- Jeśli się stąd wydostanie, to nazwiemy go MacGyver

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzatka, podchodzi do Jasia:

-Jasiu a ty masz moze pieska?

-Mielsimy kiedys pieska prosze pani ale go zabilismy bo ja miesa nie jadlem,ojciec nie jadl i matka tez nie a dla jednego psa nie bedziemy kupowac.

-Jezu jasiu to straszne a kotka nie masz?

-Mielismy kiedys tez kotka ale go zabilismy bo ja mleka nie pilem,ojciec i matka tez nie a dla jednego kota nie bedziemy mleka kupowac

-Jasiu co ty mowisz przyjdz jutro z mama

-Mialem kiedys mame ale sie jej z tata pozbylismy no bo ja jeszce nie bzykam a tata juz nie moze dla sasiada nie bedziemy trzymac

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wchodzi jasi na lekcje rzuca tornister kladzie nogi na lawke i krzyczy: Siiiieeeeeema!!!!

widzac to zszokowana nauczycielka mowi do Jasia:

-Jasiu natychmisat podnies tornister wyjdz z klasy i wejdz jeszce raz tym razem tak grzecznie jak twoj ojciec kiedy wraca z pracy natychmiast

Jasiu ze spuszczona glowa podnosi tornister i wychodzi z klasy po chwili drzwi pod wplywem mocnego kopniecia otwieraja sie z hukiem do sali wsakuje Jasio i krzyczy haaaaaa kurwaa!!! nie spodziewalas sie mnie tak wczesnie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewien mężczyzna wrócił z pracy do domu w kiepskim nastroju. Był wkurzony, że on ciężko pracuje, a żona siedzi w domu. Tak oto zakończył swą wieczorną modlitwę:

 

- Panie Boże, codziennie idę do pracy, haruję ciężko przez osiem godzin, podczas gdy moja żona siedzi sobie w domu. Chciałbym, by poznała, przez co muszę przechodzić codziennie. Spraw, by choć przez jeden dzień była mną...

 

Bóg spełnił życzenie mężczyzny. Następnego dnia mężczyzna obudził się jako kobieta. Wstał wcześnie rano, zrobił śniadanie dla swego męża. Potem obudził dzieci, przygotował im ubranie szkolne, dał śniadanie, spakował do tornistrów drugie śniadanie i zawiózł dzieci do szkoły. Następnie wrócił do domu, spakował brudne rzeczy i zawiózł do pralni. Po drodze wstąpił do banku, by założyć lokatę. Z banku zaszedł do sklepu zrobić zakupy. Wrócił do domu, zostawił zakupy i wyszedł opłacić rachunki oraz uzupełnić debet. Wrócił do domu, umył kuwetę i zmienił żwirek kotu, potem wykąpał psa. Zorientował się, że minęła godz. 13. Szybko pościelił łóżka, zrobił pranie, odkurzył, wytarł kurze z mebli i zmył podłogę w kuchni. Odpalił auto w pośpiechu, by zdążyć odebrać dzieci ze szkoły i pokłócił się z nimi w drodze do domu. Ugotował mleko, postawił ciastka i odrobił z dzieciakami zadania domowe. Potem zabrał się za prasowanie. O 16.30 obrał ziemniaki, umył warzywa na sałatkę, przygotował schabowe i wyłuskał fasolkę na obiado-kolację. Po kolacji sprzątnął w kuchni, włączył zmywarkę do naczyń, rozwiesił pranie, wykąpał dzieci i położył je spać. Po godz. 21 był tak wyczerpany, że poszedł do łóżka, mimo iż nie skończył wszystkiego, co miał do zrobienia. W łóżku partner już czekał, aby się z nim kochać. Zniósł wszystko bez słowa skargi i usnął zmęczony.

 

Następnego dnia, jak tylko się zbudził, klęknął przy łóżku i powiedział: - Panie Boże. nie wiem, dlaczego tak pomyślałem. Myliłem się, zazdroszcząc żonie, że marnuje w domu całe dnie. Przywróć nas, Panie, do naszych dawnych postaci...

 

A Bóg, w swej nieskończonej mądrości, odpowiedział: - Synu, widzę, że była to dla ciebie dobra lekcja. Bardzo chętnie przywrócę was do waszych dawnych postaci. Niestety, będziesz musiał na to poczekać jeszcze 9 miesięcy. Ubiegłej nocy zaszedłeś w ciążę...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Kilka hicioriow. kilka szlagierow, kilka rodzinnych dla kazdego cos milego... %-)

 

Dlaczego Pan Wedel nie miał dzieci?

- Bo cały interes ładował w kakao.

 

Facet przychodzi z konferencji, nawalony w trzy dupy... Podchodzi do niego żona i mówi:

- Wiem, że nie byłeś na konferencji. Poszedłeś się schlać ty bezczelu jeden... Masz coś mi jeszcze do powiedzenia?

- Chce mi się rzygać...

- Zaczekaj, pójdę po miskę, bo mi jeszcze tu zapaskudzisz podłogę...

Żona przychodzi... i mówi:

- No nadstawiaj się i rzygaj...

- Zmieniłem zdanie... Zesrałem się...

 

Pewna kobieta miała manię chowania do szafy zużytych podpasek. Kiedyś leżała w łóżku z kochankiem i było im dobrze. Nagle słyszy, że mąż wraca z tygodniowej delegacji. Więc kazała kochankowi wleźć do szafy. Mąż spragniony miłości nie wychodził z łóżka dzień, dwa, trzy, pięć... Po pięciu dniach ruszył się do łazienki, a żona korzystając z chwili otworzyła szafę i ujrzała swego kochanka. Zdumiona radośnie zakrzyknęłą:

- Ty żyjesz! Na co kochanek:

- No... gdyby nie te kanapki z dżemem...

 

siedzą sobie kolesie na dzielni i chce im sie jarac trawe no ale kasy nie ma i ogólna beznadzieja wiec jeden wpadł na pomysł.

Słuchajcie ja sie nadstawię i puszcze bąka a wy będziecie wciągać...no o.k wszyscy się zgodzili na ten układ

pierwszy kolo podchodzi wciąga..alle jazda

drugi.....wow stary to jest naprawde dobre..

trzeci ............ chyba połknąłem komete!!!

 

Pani dała w szkole dzieciom po złotówce, by ją jakoś owocnie zainwestowali.

Na drugi dzień przepytuje dzieci.

Asia mówi:

"Kupiłam słodką bułeczkę, zjadłam ją a drobinki dałam kurce, by nam znosiła jajka."

"Bardzo ładnie" - powiedziała pani.Zgłosił się Pawełek:

"A ja kupiłem brzoskwinię, zjadłem ją a pestkę zasadziłem, by z niej wyrosło drzewko."

Pani była zachwycona: "Świetnie!"

Ostatni się zgłosił Jaś: "Ja kupiłem kaszankę."

Pani się zaciekawiła: "A jak zaowocowała twoja inwestycja?"

"Najpierw się nią seksualnie zaspokoiła moja siostra, potem ją zjedliśmy i patyczkami podłubaliśmy w zębach. Wieczorem tata użył flaka jako

prezerwatywę, rano do niego wszyscy nasraliśmy i mama poszła kaszankę oddać

do sklepu jako zepsutą.

I tu jest ta złotówka."

 

Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cały w dziarach, kierowca polskiego TIR'a do domu publicznego. Burdel-mama prawie zemdlała jak go zobaczyła. Długo się zastanawiała czy dać mu jakąś swoją dziewczynę.

Ale myśli sobie:

-Pieniądz to pieniądz, osobiście go przyjmę.

Na wszelki wypadek wzięła jednak dwa pudełka wazeliny. Polski kierowca TIR'a zaczyna się rozbierać. Zdejmuje t-shirt'a a tam muskuły jak u Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera.

Burdel-mamę ogarnął strach jak go da radę obsłużyć. Otwiera więc pudełko wazeliny iw pośpiechu smaruje się miedzy nogami.

Kierowca TIR'a ściąga następnie spodnie - trach! A tam uda jak filary mostu. Burdel-mama już w

totalnym szoku, więc dawaj dalej smarować się wazeliną między nogami.

Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach - pała jak u słonia!

Burdel mama prawie zemdlała i w przypływie rozpaczy otworzyła i zużyła w całości drugie pudełko wazeliny.

Na to kierowca TIR'a wyciąga długi łancuch i owija nim swoją pałę mówiąc:

-Co jak co, ale w taką ślizgawicę bez łańcuchów nie pojadę !!

 

 

Spotyka sie dwóch facetów, jeden mówi:

- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do porozumienia.

- Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo wypadkó, napewno gdzieś się zabije.

- o.k.

Spotykają się po dwóch tygodniach:

- Chryste, aleś mi doradził.

- Co się stało?

- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.

- A jaki jej samochód kupiłeś????

- No, syrenkę.

- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.

- o.k. teraz kupię jaguara.

Spotykają się po dwóch tygodniach:

- Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!

- Co, nie żyje? A nie mówiłem?

- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.

 

Mężczyzna wraca do domu po wizycie u lekarza. Zwraca się do teściowe:

- Napluj mi na plecy

- Coś ty, zięciu, tak nie można - oburza się teściowa

Napluj, proszę Cię

Teściowa napluła i pyta:

- O co chodzi zięciu?

- Lekarz zalecił nacieranie pleców jadem żmii.

 

Zagadnęła Małgosia Jasia:

- Jasiu wyruchaj mnie!

- No nieeeee....

- Jasiu, wyruchaj mnie pliiiiis!

- Nnnnoo.. Nie!

- Jasiu, ku**a, wyruchaj mnie!!

- Noooo, ok.

Jaś spuścił spodnie w dół, stanął na środku pokoju i mówi do Małgosi:

- A tera skocz na mnie!

Małgosia wzięła solidny rozbieg, a Jaś w ostatniej chwili odskoczył w bok i Małgosia przypierdoliła w ścianę. Jaś na to:

- Hyhy, ale cię wyruchałem!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:

- Jaki rodzaj seksu preferujesz?

- Ja lubię po bożemu - odpowiada - a ty?

- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".

- "Na rodeo"? O co w tym chodzi?

- Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Para młodych ludzi jest na randce... Siedzą w samochodzie, pieszczą

> >się... Po pewnym czasie chłopak prosi dziewczynę, żeby wzięła mu do

> > > buzi. Nie, bo potem nie będziesz mnie szanował - odpowiada ona. Po

> kilku> miesiącach sytuacja się powtarza... W końcu młoda para bierze >

> ślub,>jednak > i wtedy dziewczyna nie chce wzi?ć swojemu mężowi do buzi,

> twierdząc,> że>>on przestanie ją szanować. Minęło 20 lat małżeństwa.

> Pewnego dnia mąż >mówi:

> > > Kochanie, przeżyliśmy cudowne 20 lat, wychowaliśmy wspaniałe dzieci.

>

> Wiesz przecież, że cię kocham i szanuję... Proszę cię jeszcze ten jeden>

> > raz - spróbujmy seksu oralnego. Ona w końcu się na to godzi, oboje

> przeżywają chwile uniesienia. Gdy jest już po wszystkim, leżą w łóżku>

> > > i> nagle dzwoni telefon. Mąż czeka, aż minie kilka dzwonków, odwraca

> się> do> żony i mówi:

> > > Może być tak odebrała, LACHOCIĄGU?!!!!!!

 

 

W pewnej podlubelskiej, zabitej dechami wsi mieszkał chłopak o imieniu

> Józek, który w okolicy był traktowany jako wielki znawca kobiet i taki >

> swoisty "arbiter elegantiarum" w sprawach seksu. Kiedyś na zabawie w >

> remizie do Józka popijającego sobie spokojnie mózgojeba podchodzi>

> kolega z sąsiedniej wsi i pyta :

> - Józuś, widziś tamtą dziewczynę? Jak myślisz czy ona bierze do gęby?

> Józek wstał zza stołu, poszedł w kierunku wskazanego dziewczęcia,

> > > > obejrzał ją z każdej strony, wrócił i odpowiada:

> > > > - Bierze.

> - Józuś, ty to jesteś ekspert - ale powiedz mi po czym ty to poznałeś?

> > > > - Proste - gębę ma, znaczy bierze.

 

 

> > > Laska łapie okazję. Ujechała parę kilometrów...

> > > - kierowca (zatrzymując samochód): - "wypierdalaj, bo ci z cipy

> śmierdzi"> zatrzymuje następny - po paru kilometrach to samo: -

> "wypierdalaj, bo ci> z cipy śmierdzi"

> > > zatrzymuje trzeci i od razu mówi: - "panie kierowco, proszę mnie

zabrać>

> ale od razu uprzedzam, że mi z cipy śmierdzi"

> > > - kierowca: - "nie szkodzi, mam katar"

> > > ujechała parę kilometrów.....

> > > - kierowca (zatrzymując samochód) -"wypierdalaj!!!!!!!"

> > > - ależ panie kierowco kochany przecież uprzedzałam, że mi z cipy

> > > śmierdzi.....

> > > - ale nie powiedziałaś, kurwo, że w oczy szczypie !!!!!!

 

 

 

> > > Jedzie kowboj po prerii i widzi samotne drzewo. W drzewie dziupla, a>

> wokół dziupli aż gęsto od śladów po kulach. Wydało mu się to ciekawie,

> więc podjechał bliziutko i zajrzał do dziupli.

> > W tym momencie ktoś chwycił kowboja za uszy i mówi:

> > > - Sssij! Zobaczysz że ci się spodoba!

> > I z ciemnej dziupli wyłania się członek. Kowboj opiera się, wrzeszczy,

> ale ktoś mocno skręca mu uszy i powtarza:

> > > - Ssij, ssij! Zobaczysz że ci się spodoba!

> > Kowboj nie wytrzymał bólu i zaczął ssać. Kiedy skończył wyrwał się,

> odskoczył od drzewa, wyszarpnął rewolwery i zrobił sito z drzewa wokól

> dziupli, jednak żadnego ruchu nie zaobserwował. Podjechał więc do

> dziupli i ostrożnie zajrzał do wnętrza.

> > Nagle ktoś chwycił kowboja za uszy i mówi:

> > > - Sssij! Mówiłem że ci się spodoba!

 

 

 

 

> > > -Kobieta jest w śpiączce. Jednego razu jak pielegniarki myły ja, jedna

> zauważyła że jak dotykała jej intymnych miejsc to była mała zmiana na>

> monitorach. Pojawiły sie pewne symptomy poprawy. Wyjaśniły to jej mężowi.

> > > - Można by było spróbować seksu oralnego. Wiemy że to dziwnie brzmi

ale>

> można spróbować.

> > > Facet wpierw z niechęcią, ale potem się zgodził. Po paru

> > > minutach EKG zrobiło sie płaske. Pielęgniarki wpadają do pokoju, a

facet

> naciąga spodnie i mówi:

- Chyba sie zadławiła....

 

> > > Noc.

> > > W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi od lodówki. Wychodzi z

niej

> spasiona mysz w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego

> sera a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd

> rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez

> środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej norki. Już

> jest przed wejściem gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy a

> na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i

> mruczy pod nosem:

> > > - Jak dzieci, ku**wa , jak dzieci...

> > >

 

 

> > > Jedna koleżanka opowiada drugiej swoje wrażenia z randki z nowym

> > > chłopakiem - Raczej nie będę z nim się spotykać. Wiesz, zaprosił mnie

do

> kina.> Zapłacił 10 zł za bilet potem jeszcze "zainwestował" piątaka w

> popcorn a pretensji miał......... a to czemu cycki małe? a to czemu dupa

> zimna?

> > >

> > >

> > > Mlody chlopak pierze dzinsy i mruczy :

> > > > - Nikomu nie mozna ufac, nikomu ....

> > > > Na moment przerywa pranie :

> > > > - Nawet sobie - kontynuuje wsciekly -

> > > Przeciez ku**a tylko pierdnac chcialem...

> > >

> > >

> > >

> > > 31 prawd o życiu, których możesz dowiedzieć się filmów porno

> > >

> > > 1. Kobiety kiedy idą do łóżka zawsze zakładają szpilki.

> > > 2. Impotencja to fikcja literacka.

> > > 3. 10 sekundowy stosunek jest więcej niż zadawalający.

> > > 4. Kiedy masturbująca się kobieta zostanie przyłapana przez obcego

> > > mężczyznę

> > > nie będzie krzyczeć lecz zacznie nalegać aby natychmiast uprawiali

seks.

> > > 5. Kobiety uwielbiają seks z brzydkimi facetami w średnim wieku.

> > > 6. Kobiety uśmiechają się z aprobatą kiedy mężczyźni pokrywają ich

twarz

> spermą.

> > > 7. Kobiety kiedy robią loda jęczą bez opamiętania.

> > > 8. Kobiety zawsze mają orgazm wtedy kiedy mają go faceci.

> > > 9. Kobieta zawsze może się wymigać od mandatu robiąc laskę.

> > > 10. Wszystkie panienki robią dużo hałasu podczas stosunku.

> > > 11. Ludzie w latach 70 nie mogli uprawiać seksu bez dzikiego solo na

> gitarze.

> > > 12. Te cycki SĄ prawdziwe.

> > > 13. Powszechną i przyjemną czynnością jest kiedy mężczyzna uderza

swoim

> nie w pełni wzwiedzionym członkiem o pośladki partnerki.

> > > 14. Faceci zawsze mamrotają do siebie "OH YEAH" kiedy szczytują.

> > > 15. Jeżeli jest ich dwóch to przybijają sobie piątkę.

> > > 16. Podwójna penetracja sprawia, że kobiety się uśmiechają.

> > > 17. Mężczyźni-Azjaci nie istnieją.

> > > 18. Jeżeli napotkasz parę uprawiającą seks w krzakach to facet nie

> skopie ci tyłka jeżeli wsadzisz swojego członka do ust jego kobiety.

> > > 19. JEST jakaś fabuła.

> > > 20. Klepanie kobiet po pośladku podczas stosunku niewyobrażalnie je

> podnieca.

> > > 21.Pielęgniarki nie dają zastrzyków tylko robią loda.

> > > 22.Faceci zawsze wyjmują penisa zanim się spuszczą.

> > > 23. Kiedy twoja kobieta nakryje jak jej najlepsza przyjaciółka robi ci

> loda to najpierw się wkurzy a potem pójdzie z wami do łóżka.

> > > 24. Kobiety nigdy nie miewają bólów głowy.

> > > 25. Bardzo ważne jest wielokrotne nakazywanie kobiecie aby "ssała"

> podczas kiedy ona właśnie to robi.

> > > 26. Odbyt jest zawsze czysty.

> > > 27. Widok mężczyzny spuszczającego się na kobiece pośladki jest

> wyjątkowo przyjemny dla wszystkich którzy to widzą.

> > > 28. Kobiety zawsze są mile zaskoczone kiedy zdejmują mężczyźnie

spodnie

> i dostrzegają jego członka.

> > > 29. Mężczyźni nie muszą o nic błagać.

> > > 30. Kiedy kobieta klęczy przed mężczyzną zaspokajając go oralnie to ma

> on obowiązek umieścić jedną rękę na głowie kobiety a drugą dumnie na

> swoim biodrze.

> > > 31. Kucyki = uchwyty.

> > >

 

 

> > > Okęcie. Minuta do startu samolotu. Do budynku Portu Lotniczego im.

> > > F.Chopina> wpada facet. Roztrącając ludzi wbiega, przeskakując po trzy

> stopnie na górny poziom i dalej pędzi przez salę odpraw. Dobiega do

> terminalu. Wyrywa się próbującemu go zatrzymać WOPiście i zeskakuje na

> płytę lotniska. Samolot właśnie kołuje na pas startowy więc nasz gość

> rzuca na ziemią obciążającą go torbę podróżną i biegnie w jego kierunku.

> Już prawie jest przy samolocie gdy ten najwidoczniej otrzymawszy

> pozwolenie na start zaczyna jechać. Klient nie daje za wygraną i z

> językiem prawie na wysokości pasa jeszcze przyśpiesza. Samolot jedzie

> już bardzo szybko ale ścigający go człowiek nie daje za wygraną i

> biegnie. W końcu samolot wzbija się w powietrze i ostro idzie w górę.

> Facet siłą rozpędu przebiega jeszcze kilkadziesiąt metrów, zatrzymuje

> > > się zasapany, wyciera pot z czoła i mówi:

> > > - No i k*rwa jego mać nie zdążyłem.

 

> > > Przychodzi kobieta do domu i mówi do swojego męża:

> > > - Od dzisiaj będzie emancypacja. Ja pracuję, łażę do knajp i siedzę

cały

> wieczór przed tv, a ty zajmujesz się dziećmi i domem. Jeżeli masz coś

> przeciw, to nie chcę cię widzieć na oczy !! No i nie wiedziała go jeden

> dzień, drugi, trzeci, a na czwarty... opuchlizna ustąpiła.

> > >

> > > Jasio wraca ze szkoły po zakończeniu roku szkolnego. Spodziewa się

> > > srogiego lania, na świadectwie pały, ale ojciec wziął go do pokoju,

> wyciągnął fajki i częstuje:

> > > - Pal !

> > > - Ale ja nie palę przecież...

> > > - Dobrze wiem, że palisz, nie gadaj...

> > > No to Jasio zajarał. Za chwilę ojciec stawia flachę...

> > > - Pij !

> > > - Ale ojciec, przecież ja nie piję !

> > > - NIe pieprz głupot, masz tutaj...

> > > No i tak sobie siedzą, palą fajki, piją wódeczkę... Jasio rozwalony na

> kanapie, miło mu w głowie szumi, nagle ojciec wyjmuje świerszczyka i

> daje Jasiowi. Ten bierze, wertuje, patrzy z pożądaniem na te kobiety i

> pyta:

> > > - Tato, kto te wszystkie dupy rżnie ??

> > > - Prymusi synu, prymusi...

 

 

 

Siedzą dwa pedofile koło piaskownicy i po chwili jeden mówi do drugiego:

> > > -Ty widzisz tą pięciolatkę ??

> > > -No, widzę a co ??

> > > -Fajna jest, nie ??

> > > -No co ty ?? Fajna to ona była 2 lata temu ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Małżeństwo było na wakacjach w Pakistanie. Poszli na targ, aby kupić kilka pamiątek, które mogliby wręczyć znajomym. Zaszli w dziwną uliczkę, gdzie był tylko jeden mały sklepik sandałami. Już mieli zawrócić, gdy ze sklepu dobiegł ich głos:

- Hej, wy! Zagraniczni! Wejdźcie do mojego sklepiku!

Weszli do środka. Tam w ukłonach przywitał ich mały człowieczek i powiedział:

- Mam dla was specjalne sandały, które mają magiczną moc. Sprawiają, że jesteś tak dziki w łóżku, jak spragniony wielbłąd na pustyni.

Żona natychmiast zapragnęła kupić te sandały, jednak maż zrobił się bardzo sceptyczny. Uważał, że nie potrzebuje takich sandałów, a poza tym nie wierzył w ich moc. Zapytał więc sklepikarza:

- Jak to możliwe, że sandały mogą mieć tak wielką moc?

- Po prostu je przymierz. Sandały ci to udowodnią - odpowiedział sklepikarz.

Nie chciał ich przymierzać, ale po naleganiach żony, zgodził się. Ledwie wsunął swoje stopy w sandały, natychmiast poczuł silne podniecenie. W oczach pojawił mu się błysk pożądania i poczuł coś czego nie czuł od lat - wielką i brutalną potęgę seksu. W mgnieniu oka złapał sklepikarza, brutalnie zmusił go do skłonu, oparł o stolik, ściągnął mu spodnie i zaczął sobie na nim używać. Sklepikarz zaczął krzyczeć tak przeraźliwie, jak jeszcze nikt nigdy nie krzyczał:

- Stój! Stój! Założyłeś lewy na prawy!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...