Guest korona73 Posted March 17, 2006 Report Share Posted March 17, 2006 Jestem tu od niedawna i z ogromna uwaga czytam wasze sytemy. Ostatnio wpadlem na pomysl z progresja w tenisie. Mianowicie bierzemy dwoch wyrownanych zawodnikow np. Federer i Rodic i stawiamy na break Federera do skutku. Stawki stopniowo: 1. 3 2. 9 3. 27 4. 81 itd. Kurs na break wachaja sie w granicacach 3 - 3.5 co jest podobne do remisu w pilce jednak okres oczekiwania jest znacznie krotszy. Niekoniecznie musza to byc dwaj wyrownani zawodnicy, moze bys b. mocny i jakis sredni wtedy kurs na break znacznie nie spadna, beda wachac sei w okolicach "3". Co o tym sadzicie??? :tak: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Pasek Posted March 17, 2006 Report Share Posted March 17, 2006 Jesli chodzi Ci o przelamanie to niekiedy nastepuje tez seria w ktorej graja 2 sety 7:6 czyli 26 gemow bez przelamania i to jest glowna wada tego systemu. Ale jesli potrafidsz przewidziec takie serie to powodzenia. Jakby ktos chcial wieddziec to przelamania live tylko w B&W Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest korona73 Posted March 17, 2006 Report Share Posted March 17, 2006 Moze zle napisalem z tymi dwoma rownozednymi zawodnikami, ale w przypadku sredniaka z klasowym graczem, przelamanie ma miejsce na 99,99%. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Xavier27 Posted March 17, 2006 Report Share Posted March 17, 2006 Nic nowego. Grałem tak w B&W. Równorzędni zawodnicy raczej nie, bo może długo nie być przełamań i rozstrzygnięcie w tiebreakach. Jeśli gra dobry zawodnik ze słabeuszem, a dawno nie było przełamania to kurs potrafi spadać do 2 lub nawet w skrajnych przypadkach mniej (przeciw słabemu). Można tak grać. Dwa warunki : dużo kasy na przebitki, odwaga i wiara w zwycięstwo. I trochę szczęścia... :cwaniak: Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Skubs Posted March 22, 2006 Report Share Posted March 22, 2006 Mam pewien pomysł na progresję w tenisie, ale się nie znam na jakich zasadach odbywają się turnieje itp. więc tylko przedstawię moją koncepcję, a niech ktoś to przetrawi. Nie wiem ilu graczy jest na początku turnieju, ale załóżmy, że jest 32 zawodników. Na koniec zwycięzca jest jeden, czyli 31 graczy prędzej czy później przegrywa swój mecz. W związku z tym może by grać na przegrane zawodników. Stawiamy na zwycięstwo przeciwnika gracza"A". Jeśli gracz "A" wygra i przejdzie pierwszą rundę, w drugiej znów stawiamy na jego przegraną. Teraz trzeba by było to jakoś przeanalizować pod względem trafności takiego obstawiania. Ale tak jak mówię nie znam się na tenisie za bardzo - czy w każdej kolejnej rundzie zawodnicy są losowani w pary, a może się to opiera na drabince, czy od początku grają faworyci (w przypadku kiedy gracz "A" trafiłby na mocnego przeciwnika kurs na przegraną byłby niski), jakich graczy najlepiej byłoby dobrać, jakiś ranking by prześledzić.... itp. itd. Teraz chyba jest turniej ATP Tour Miami (H). Może jakąś symulację przeprowadzić. Pozdrówki Link to comment Share on other sites More sharing options...
obst_Olisadebe Posted March 23, 2006 Report Share Posted March 23, 2006 Mam pewien pomysł na progresję w tenisie, ale się nie znam na jakich zasadach odbywają się turnieje itp. więc tylko przedstawię moją koncepcję, a niech ktoś to przetrawi. Nie wiem ilu graczy jest na początku turnieju, ale załóżmy, że jest 32 zawodników. Na koniec zwycięzca jest jeden, czyli 31 graczy prędzej czy później przegrywa swój mecz. W związku z tym może by grać na przegrane zawodników. Stawiamy na zwycięstwo przeciwnika gracza"A". Jeśli gracz "A" wygra i przejdzie pierwszą rundę, w drugiej znów stawiamy na jego przegraną. Teraz trzeba by było to jakoś przeanalizować pod względem trafności takiego obstawiania. Ale tak jak mówię nie znam się na tenisie za bardzo - czy w każdej kolejnej rundzie zawodnicy są losowani w pary, a może się to opiera na drabince, czy od początku grają faworyci (w przypadku kiedy gracz "A" trafiłby na mocnego przeciwnika kurs na przegraną byłby niski), jakich graczy najlepiej byłoby dobrać, jakiś ranking by prześledzić.... itp. itd. Teraz chyba jest turniej ATP Tour Miami (H). Może jakąś symulację przeprowadzić. Pozdrówki Siedze w tenisie już parę lat i w życiu taki pomysł nie wpadł mi do głowy Moim skromnym zdnaiem nie istnieje coś takiego jak ''progresja w tenisie''. A już żeby grać w każdym meczu przeciwko Federerowi to trzeba za przeproszeniem ''srać kasą'', a Ci co nią srają nie grają zazwyczaj u buków. Moim zdaniem 0 szans na powodzenie, ale życzę szczęścia Link to comment Share on other sites More sharing options...
obst_Piomil Posted March 23, 2006 Report Share Posted March 23, 2006 Mam pewien pomysł na progresję w tenisie, ale się nie znam na jakich zasadach odbywają się turnieje itp. więc tylko przedstawię moją koncepcję, a niech ktoś to przetrawi.Nie wiem ilu graczy jest na początku turnieju, ale załóżmy, że jest 32 zawodników. Na koniec zwycięzca jest jeden, czyli 31 graczy prędzej czy później przegrywa swój mecz. W związku z tym może by grać na przegrane zawodników. Stawiamy na zwycięstwo przeciwnika gracza"A". Jeśli gracz "A" wygra i przejdzie pierwszą rundę, w drugiej znów stawiamy na jego przegraną. Teraz trzeba by było to jakoś przeanalizować pod względem trafności takiego obstawiania. Ale tak jak mówię nie znam się na tenisie za bardzo - czy w każdej kolejnej rundzie zawodnicy są losowani w pary, a może się to opiera na drabince, czy od początku grają faworyci (w przypadku kiedy gracz "A" trafiłby na mocnego przeciwnika kurs na przegraną byłby niski), jakich graczy najlepiej byłoby dobrać, jakiś ranking by prześledzić.... itp. itd. Teraz chyba jest turniej ATP Tour Miami (H). Może jakąś symulację przeprowadzić. Pozdrówki wiele głupich rzeczy widzialem a takze robilem w swoim zyciu ale takiego belkotu i przejawow bezsensu jeszcze nie widzialem :mrgreen: dajce mu medal Link to comment Share on other sites More sharing options...
pawlak2505 Posted March 24, 2006 Report Share Posted March 24, 2006 Jedyna progresje w tenisa ktora bynajmniej ja gram i powiem ze niezle mi to nieraz wychodzi, jest progresja grana w BAW na mecze live tenisa a dokładnie chodzi o podanie dokładnego wyniku każdego gema np. 40-15, stawiamy za kazdym razem 40-0 lub 40-15, lub 40-30 lub 40-40 lub 0-40 lub 15-40 lub 30-40 jak nie wejdzie to podwajamy stawke az do skutku . Nie powiem wychodzi mi to nawet niezle pozdrawiam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Aroon Posted April 9, 2006 Report Share Posted April 9, 2006 Mam pewien pomysł na progresję w tenisie, ale się nie znam na jakich zasadach odbywają się turnieje itp. więc tylko przedstawię moją koncepcję, a niech ktoś to przetrawi.Nie wiem ilu graczy jest na początku turnieju, ale załóżmy, że jest 32 zawodników. Na koniec zwycięzca jest jeden, czyli 31 graczy prędzej czy później przegrywa swój mecz. W związku z tym może by grać na przegrane zawodników. Stawiamy na zwycięstwo przeciwnika gracza"A". Jeśli gracz "A" wygra i przejdzie pierwszą rundę, w drugiej znów stawiamy na jego przegraną. Teraz trzeba by było to jakoś przeanalizować pod względem trafności takiego obstawiania. Ale tak jak mówię nie znam się na tenisie za bardzo - czy w każdej kolejnej rundzie zawodnicy są losowani w pary, a może się to opiera na drabince, czy od początku grają faworyci (w przypadku kiedy gracz "A" trafiłby na mocnego przeciwnika kurs na przegraną byłby niski), jakich graczy najlepiej byłoby dobrać, jakiś ranking by prześledzić.... itp. itd. Teraz chyba jest turniej ATP Tour Miami (H). Może jakąś symulację przeprowadzić. Pozdrówki A dla mnie to jest najlepszy pomysł jaki słyszałem musze to wykorzystać ale jak będzie duży turniej nie zgodze sie z ekspertem tenisa przeciez jak na Ferdku sie przegra to mozna tą kase przenieść nan nastepny turniej z jego udziałem i grać dalej wszystkich nie wygra któreś odpuści napewno ja sam przemyśłałem ten temat tylko już problem jest z doborem stawek. Link to comment Share on other sites More sharing options...
ezehias Posted April 10, 2006 Report Share Posted April 10, 2006 a jak ci Ferdek zrezygnuje bo sie zmeczy i nie przystapi do walki Link to comment Share on other sites More sharing options...
Fenix Posted April 10, 2006 Report Share Posted April 10, 2006 Najlepiej to zrobić tak. Tenis babski - obstawiasz wygrywającą turniej jako cover, a grasz od początku przeciwko. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts