Skocz do zawartości

Liga Narodów 2021/2022


Rekomendowane odpowiedzi


Mecz: Polska - Holandia
Typ: 1x :n:
Kurs: 1,76
Buk: Betfan

Liga Narodów to rozgrywki o nieco mniejszym prestiżu i przez wielu traktowane jako możliwość towarzyskiej konfrontacji z zespołami o podobnym poziomie. Tym razem jednak przynajmniej jedna ze stron (i mam tu na myśli Polskę) na pewno podejdzie do tego spotkania poważnie i na sto procent. Louis Van Gaal określił rozgrywki jako szalone, więc tak naprawdę nie wiadomo, czy traktuje je jako zło konieczne, czy miał na myśli poziom i system turnieju.

Skupmy się jednak na Polsce - trener Michniewicz powołał szeroką rzeszę zawodników i jednocześnie ogłosił, że ma 18 pewniaków na Mundial, a pozostali zawodnicy będą musieli walczyć. I jeśli spojrzymy na reprezentacyjny rozkład jazdy przed Katarem, to zorientujemy się szybko, iż właśnie teraz jest ostatnia szansa na wywalczenie przepustki. Szkoleniowiec przyznał również, że w spotkaniu z Holandią nie zamierza kalkulować i wystawi galowy skład, ponieważ jawi się szansa, aby już w czwartek wywalczyć utrzymanie w dywizji A, które z punktu widzenia rozwoju drużyny byłoby bardzo wskazane. A wtedy na eksperymenty przyszedłby czas z Walijczykami.

Z Holandią nie odnieśliśmy zwycięstwa w żadnym z ostatnich 11 rozegranych meczów i nawet prowadząc w tegorocznej Lidze Narodów 2:0 nie potrafiliśmy utrzymać prowadzenia. Remis osiągnęliśmy dzięki nietrafionemu przez klubowego kolegę Lewego Memphisa Depaya karnego. Zawsze gra się nam z tym rywalem ciężko i na pewno tak samo będzie i tym razem.

Wiemy jednak nie od dziś, że trener Michniewicz to wytworny strateg i swojego rywala, niezależnie od tego, kto będzie grał w pierwszej jedenastce, rozpracuje w najdrobniejszych detalach. Wiemy również, że potrafi grać przede wszystkim z silniejszymi drużynami (a do takich bez wątpienia zaliczają się Oranje) i tak ustawić zespół, żeby jak najbardziej uprzykrzać im grę.

Po przejściu egzaminu wstępnego, który trener zdał celująco (2:0 ze Szwecją w finale baraży), teraz czeka nas próbna matura przed decydującymi meczami w Katarze, i nie ulega wątpliwości, że zarówno Michniewicz, jak i Polacy pod wodzą będącego w znakomitej formie Roberta Lewandowskiego, będą starali się wypaść jak najlepiej, aby w dobrych nastrojach ruszyć na podbój Azji.

I o ile o zwycięstwo może być ciężko, to remis dający nam utrzymanie (przy jednoczesnej porażce Walii z Belgią) jest na pewno w naszym zasięgu i jest to typ warty rozważenia.

Edytowane przez INTELOWIEC
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mecz: Walia - Polska

Typ: :plus:

Kurs: 2,93

Buk: Betfan

 

Nie można na pewno powiedzieć, że będzie to łatwe spotkanie i wygramy je w cuglach, jednak uważam, że kurs na Polskę jest zdecydowanie za wysoki i na pewno warto z niego spróbować skorzystać.

 

Jakie mamy dziś argumenty? Przede wszystkim taki, że za dwa miesiące weźmiemy udział w mistrzostwach globu i jeśli pod ciśnieniem nie będziemy sobie w stanie poradzić z tak przeciętnym przeciwnikiem, to nie mamy tam czego szukać.

 

Drugi argument jest taki, że gorzej niż w czwartek wypaść już nie można i nie przystoi, i zarówno trener Michniewicz, jak i cały zespół na pewno zrobią wszystko, co w ich mocy, aby gra wyglądała zupełnie inaczej i aby poprawić sobie humory przed rozjechaniem się do domów i powrotem do ligowych rozgrywek.

 

Zdajemy sobie również z tego sprawę, że jeśli przegramy, co będzie równoznaczne z odpadnięciem z Dywizji A, utracimy na dłuższy czas kontakt z europejską czołówką, a nawet towarzyskie granie (bo Ligę Narodów wszyscy jednak tak traktują) z mocnymi rywalami przynosi o wiele więcej korzyści niż podróże po peryferiach piłkarskich.

 

No i na końcu warto również nadmienić o atmosferze - po batach od Holendrów skończyła się sielanka, żarty i nastał czas skupienia i pracy. Jeśli skończyłoby się drugą porażką i spadkiem, to nagle z Czesława cudotwórcy w opinii publicznej trener Michniewicz zamieniłby się na kogoś, kto siedzi na gorącym stołku, co ewidentnie nie sprzyjałoby przygotowaniom do Mundialu.

 

Wygrana w dzisiejszym spotkaniu, a najlepiej wygrana w dobrym stylu, pozwoliłaby wszystkim zapomnieć o Holandii, diametralnie zmieniłaby nastrój zarówno wśród zawodników, jak i kibiców, i byłaby dobrym prognostykiem przed czekającym nas turniejem. 

 

Czy nas na nią stać? Ja głęboko wierzę, że tak. Wierzę też w Michała Skórasia, który ma dostać dziś swoją szansę, a który powoli zaczyna przerastać naszą Ekstraklasę i w Lidze Konferencji był postacią pierwszoplanową. Wszystko w naszych nogach i, a może przede wszystkim, w głowach, bo jeśli chodzi o umiejętności, to na pewno od Walijczyków nie odstajemy i możemy ten mecz rozegrać na naszych zasadach.

Edytowane przez INTELOWIEC
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...