Skocz do zawartości

Skoki Narciarskie 2020/2021


Rekomendowane odpowiedzi

  • 3 months later...

 

Letnie Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich: Dawid Kubacki mistrzem, niespodzianki na podium

MP w skokach narciarskich: wyniki
Dawid Kubacki (fot. PAP)

Dawid Kubacki został letnim mistrzem Polski w skokach narciarskich. W deszczowej jesiennej aurze mistrz świata z Seefeld pokonał Andrzeja Stękałę i Klemensa Murańkę. Zawiódł zwłaszcza obrońca tytułu, Piotr Żyła, który był dopiero 9

 

Letnie mistrzostwa Polski w skokach narciarskich tym razem rozgrywane były jesienią, w Szczyrku. Do konkursu na skoczni Skalite zgłosiło się aż sześćdziesięciu zawodników. Do wyłonienia konkursowej pięćdziesiątki potrzebne były więc kwalifikacje. W nich najlepiej wypadł Dawid Kubacki, który osiągnął rozmiar skoczni – 104 metry. Na starcie nie stanął Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski wycofał się z rywalizacji ze względu na przeziębienie.

 
W zawodach na pierwszy skok powyżej punktu konstrukcyjnego (95 metrów) musieliśmy czekać aż do zawodnika numer 39. Arkadiusz Jojko pofrunął aż 99,5 metra i przez dłuższy czas prowadził. Tuż za nim plasował się Jan Habdas, który skoczył 96 metrów. Przed skokami najlepszych trzynastu skoczków, którzy trenowali ostatnio w Oberstdorfie postanowiono obniżyć belkę startową z jedenastej na siódmą. Beneficjentem takiego stanu rzeczy nie był od niedawna skaczący z kadrą A Jarosław Krzak, który wylądował na zaledwie 85,5. metrze. Wyniki kolejnych skoczków również nie były porywające. Jakub Wolny skoczył 88,5 metra, Tomasz Pilch91, zaś Stefan Hula 90,5 metra. Swoją próbę zupełnie zepsuł Piotr Żyła, który ledwo osiągnął 85 metrów. Jeden z faworytów zakończył pierwszą serię na osiemnastym miejscu, tuż za Krzakiem.

Z krajowej czołówki najlepiej spisali się: czwarty Maciej Kot(95,5 metra), trzeci Klemens Murańka(96 metrów) oraz drugi Andrzej Stękała (97,5 metra). Wszystkich przebił jednak zdecydowany faworyt, Dawid Kubacki, który osiągnął 98,5 metra i z notą 135,3 był zdecydowanym liderem.
 
 
 

Emocje w drugiej serii miały zacząć się od próby Piotra Żyły. I tak też się stało. "Wiewiór" skakał z ósmej platformy startowej i znacznie się poprawił. 98,5 metra pozwoliło mu wyprzedzić Jakuba Wolnego, Tomasza Pilcha i wielu innych wyżej sklasyfikowanych po pierwszej serii rywali. Z fotela lidera zepchnął go dopiero Stefan Hula, który poszybował na 99,5 metra. Skoczek ze Szczyrku dzięki tej próbie awansował na szóste miejsce. Jako pierwszy granicę stu metrów przekroczył Aleksander Zniszczoł, który skoczył 101 metrów. To był atak na podium. Maciej Kot wylądował nieco bliżej i spadł za kolegę z kadry A. Trzecie miejsce było tuż-tuż, ale Klemens Murańks osiągnął 99,5 metra i wyprzedził go o punkt. Szansę na podium wykorzystał Andrzej Stękała, który po skoku na 98,5 metra zdobył srebrny medal. Formalności w drugiej serii dopełnił Dawid Kubacki, który skoczył 99 metrów i wygrał zawody w Szczyrku. To piąty tytuł letniego mistrza kraju dla zwycięzcy Turnieju Czterech Skoczni.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podczas noworocznego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen zabraknie kibiców. Puste trybuny w trakcie zawodów w niemieckim miasteczku są spowodowane pandemią COVID-19. W ubiegłym sezonie rywalizację w Ga-Pa oglądało ponad 21 tysięcy kibiców, natomiast kwalifikacje - 10 tys.  Według miejscowych mediów zapowiadany brak fanów wiąże się z olbrzymimi stratami finansowymi, bowiem planowany zysk to pół miliona euro. W ubiegłym miesiącu z kolei organizatorzy inauguracyjnych zawodów tej edycji Turnieju Czterech Skoczni – 29 grudnia w Oberstdorfie – podali, że będzie mogło przyjść maksymalnie 2500 kibiców. Sezon wcześniej było ich 27 tys. Jak zaznaczono wówczas w komunikacie, organizatorzy wraz z Niemieckim Związkiem Narciarskim i przedstawicielami władz lokalnej służby zdrowia pracują nad stworzeniem poszerzonego planu dotyczącego higieny, by zapewnić wszystkim uczestnikom bezpieczny pobyt na miejscu wydarzenia. Nie zostały podjęte jeszcze decyzje ws. austriackich etapów rywalizacji, tj. w Innsbrucku (3 stycznia) i Bischofshofen (6 stycznia). Puchar Świata w sezonie 2020/2021 ma się rozpocząć na skoczni w Wiśle Malince w dniach 21-22 listopada. Pod koniec sierpnia w Wiśle rozegrano zawody Letniej Grand Prix. Przed nimi wypracowano schematy zachowania zawodników, kibiców i obsługi mające chronić wszystkich przed zakażeniem koronawirusem. Wykonano też specjalne przedłużenie ogrodzenia z jednej strony zeskoku, tak aby kibice nie mieli żadnego kontaktu ze schodzącymi do szatni zawodnikami. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Puchar Świata w Zakopanem z kibicami?! Organizatorzy nie poddają się koronawirusowi i zamierzają wpuścić na trybuny pod Wielką Krokwią nawet 5 tys. widzów! Ruszyła już nawet sprzedaż biletów na konkursy, które zaplanowano na 16 i 17 stycznia 2021 roku.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PUCHAR ŚWIATA W SKOKACH. KONKURSY W WIŚLE BEZ KIBICÓW

 

Polski Związek Narciarski poinformował we wtorek, że inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich w Wiśle odbędzie się bez udziału publiczności. Decyzja spowodowana jest zaostrzającą się sytuacją epidemiologiczną w kraju.

 

Kibice skoków narciarskich w Polsce do końca mieli nadzieję, że uda im się zobaczyć wiślańskie konkursy na żywo. Tymczasem pogarszająca się sytuacja epidemiologiczna w całym kraju zmusiła organizatorów do podjęcia decyzji o rozegraniu inauguracyjnych konkursów w Wiśle przy pustych trybunach.

"Taką decyzję podjął Polski Związek Narciarski wraz z Komitetem Organizacyjnym. Nie mogło być inaczej" - przekazał Andrzej Wąsowicz w rozmowie z TVP Sport.

Tym samym inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich odbędzie się bez dopingu kibiców, a jej dokładne śledzenie będzie możliwe jedynie przed telewizorem.

W Wiśle zaplanowano dwa konkursy - drużynowy i indywidualny. W piątek 20 listopada zostaną przeprowadzone kwalifikacje. W sobotę zawodnicy powalczą w "drużynówce". Niedzielne zawody to z kolei szansa na wywalczenie pierwszych indywidualnych punktów PŚ w sezonie.

 

Koronawirus już wcześniej storpedował skoki narciarskie. Miniony sezon zakończył się przerwanym turniejem Raw Air. Wówczas pierwotną decyzją również było dokończenie cyklu bez udziału widowni, ale i to się nie udało.

Polscy skoczkowie skakali już przy pustych trybunach podczas letnich mistrzostw Polski w Szczyrku, które odbywały się w październiku. Namiastkę kibicowskiej atmosfery udało się natomiast stworzyć podczas jedynych konkursów letniego Grand Prix. Na skoczni im. Adama Małysza mogło przebywać maksymalnie 999 fanów dyscypliny.


 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Puchar Świata w Sapporo odwołany!

Jak informują japońskie media, komitet organizacyjny zawodów w Sapporo odwołał Puchar Świata kobiet (9-10 stycznia) i Puchar Świata mężczyzn (6-7 lutego) w skokach narciarskich. Powodem jest wzrost liczby zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 na wyspie Hokkaido.

 

Przyszłoroczne konkursy, mające odbyć się w ramach sezonu 2020/21, nie dojdą do skutku z powodu skoku zakażeń na drugiej pod względem wielkości wyspie Japonii. Od kilku dni na Hokkaido notuje się ponad 100 przypadków zachorowań na COVID-19 dziennie, co dla organizatorów było podstawą do rezygnacji z przyjęcia najlepszych zawodników świata.

 

W najbliższych dniach Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) otrzyma raport Japończyków w powyższej sprawie, po czym nastąpi oficjalne wykreślenie Sapporo z terminarza Pucharu Świata kobiet i mężczyzn 2020/21. Wcześniej Azjaci zdecydowali się na podobny ruch w kontekście Pucharu Świata kobiet w Zao. Jeden z konkursów - w ramach zastępstwa - miał odbyć się właśnie na Hokkaido.

 

Jaka lokalizacja zajmie miejsce Okurayamy? Nieoficjalnie mówi się chociażby o gotowości Klingenthal w Niemczech, o czym ostatnio w rozmowie ze Skijumping.pl wspomniał trener Stefan Horngacher, główny szkoleniowiec reprezentacji naszych zachodnich sąsiadów.

Źródło: skijumping.pl

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aż 12 polskich skoczków weźmie udział w kwalifikacjach do pierwszego konkursu Pucharu Świata, który odbędzie się w Wiśle. Wśród wybrańców trenera Michala Doleżala znalazł się jeden debiutant.  Konkursy w Wiśle rozpoczną Puchar Świata . Zmagania na skoczni im. Adama Małysza rozpoczną się 21 listopada od zawodów drużynowych. Dzień później zostanie rozegrany konkurs indywidualny. Z powodu pandemii COVID-19 zawody odbędą się bez udziału publiczności. Zmagania skoczków będzie można obejrzeć wyłącznie w telewizji.  W czwartek trener reprezentacji Polski ogłosił nazwiska zawodników, którzy powalczą o awans do pierwszego konkursu indywidualnego. Wśród nich znaleźli się: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Stefan Hula, Maciej Kot, Jakub Wolny, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł, Paweł Wąsek, Klemens Murańka, Tomasz Pilch oraz debiutant, 20-letni Jarosław Krzak. Czterech z nich powalczy również o punkty Pucharu Narodów w konkursie drużynowym. Skład nie został jeszcze zaprezentowany.    Przed rokiem podczas inauguracji w Wiśle zwycięstwo w konkursie drużynowym odniosła reprezentacja Austrii. Na drugim stopniu podium stanęli Norwegowie, natomiast Biało-Czerwoni w składzie: Jakub Wolny, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Kamil Stoch zajęli trzecie miejsce. W konkursie indywidualnym najlepszy okazał się Norweg Daniel Andre Tande. Drugi był Słoweniec AnzeLanisek, a podium uzupełnił Kamil Stoch. Transmisje z Pucharu Świata w skokach narciarskich będzie można oglądać na antenie Eurosportu oraz w Eurosport Playerze 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Konkurs drużynowy

 

Niemcy wygrają  Kurs: 2.50  :minus:

 

Fortuna

 

Po przeanalizowaniu sytuacji wyszło mi,że to Niemcy dziś biorą. Warunki raczej nie powinny grać dziś większej roli bo raczej jest w miare stabilnie dlatego w głównej mierze będzie decydować forma zawodników no właśnie forma. U nas widać,że Kamil jest zdecydowanie najlepszy ale reszta już jednak trochę odstaje. Niemcy póki co najrówniej i jeśli nie popełnią błędów własnych to jednak ich stabilniejsza forma(całej 4 a nie pojedynczych zawodników) powinna dać im zwycięstwo w konkursie

 

Wynik: 2 miejsce

Edytowane przez Przemo1866
rozliczenie
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Mistrzostwa świata w lotach bez kibiców.   Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia. Mistrzostwa świata w lotach narciarskich w dniach 10-13 grudnia odbędą się przy pustych trybunach. Komplikuje się sprawa występu w Planicy zdobywcy Kryształowej Kuli z ostatniego sezonu. Stefan Kraft jest zakażony koronawirusem i czuje się gorzej.  Mistrzostwa zostaną zorganizowane z udziałem minimalnej liczby osób, naprawdę potrzebnych i uwzględniających najsurowsze środki zapobiegawcze w celu powstrzymania rozprzestrzeniania się infekcji SARS-CoV-2. Zawody te mają ogromne znaczenie dla sportu i dla sportowców. Wszystkie środki bezpieczeństwa, jakie muszą zostać wdrożone, oznaczają, że na trybunach nie będzie widzów. Będzie nam ich bardzo brakować. - Planica w tym roku nie będzie taka sama, ale jesteśmy pewni, że kibice i widzowie będą kibicować sportowcom przed ekranami telewizorów - powiedział prezes Słoweńskiego Związku Narciarskiego Enzo Smrekar na konferencji prasowej.  Organizatorzy zapewnili, że mimo braku naturalnego śniegu Letalnica jest już prawie cała nim pokryta. - Mieliśmy spory zapas z marca, teraz armatki śnieżne uzupełniły braki - dodał sekretarz generalny słoweńskiego Tomaz Sustersic cytowany na stronie www.planica.si. Zawody po raz pierwszy w historii będą rozgrywane w godzinach wieczornych, przy sztucznym świetle. - Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję, że uda nam się zaprosić do Planicy ograniczoną liczbę fanów. Jednak obecna sytuacja epidemiologiczna to wyklucza. Był też pomysł, aby kibice w samochodach mogli przyjechać pod skocznię, ale obowiązujące obecnie decyzje administracyjne nakładają ograniczenia w podróżowaniu - dodał Sustersic.  Tymczasem nie wiadomo, czy w Planicy zaprezentuje się zdobywca Kryształowej Kuli w zeszłym sezonie, a więc Stefan Kraft. Austriak, który świetnie czuje się na mamucich obiektach, zaczął mieć objawy zakażenia koronawirusem. Przebywający od tygodnia w izolacji lider austriackich skoczków narciarskich nie jest w stanie trenować i przygotowywać się do mistrzostw globu.  Kraft i Michaela Hayboeck mieli 28 listopada pozytywne wyniki testów na obecność koronawirusa, ale już wcześniej zostali obaj skierowani na kwarantannę po tym, jak zakażenie wykryto u Gregora Schlierenzauera i Philippa Aschenwalda oraz trenera reprezentacji Andreasa Widhoelzla. Kilka dni temu austriacka federacja narciarska poinformowała, że Kraft i Hayboeck są w dobrym stanie. Teraz to się zmieniło. "Czuję się tak, jakbym miał grypę. Obecnie tylko leżę i piję herbatę. Nie trenuję, bo nie mam na to siły" - przyznał jeden z najlepszych skoczków ostatnich lat. Straciłem smak, mam wrażenie, jakbym miał cały czas zatkany nos. Nie czuję się najlepiej. Nie jestem w stanie teraz też odpowiedzieć na pytanie, czy będę w stanie rywalizować w Planicy. Nie wiem nawet, kiedy będę mógł wrócić na skocznię na trening. Teraz muszę czekać, co przyniesie czas i jakie będą wyniki kolejnych testów na obecność koronawirusa" - napisał na swoim blogu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Polska zorganizuje dwa dodatkowe konkursy Pucharu Świata w skokach narciarskich;
Informację potwierdził Adam Małysz w mediach społecznościowych;
Dodatkowe zawody w Polsce odbędą się w połowie lutego.
Na początku grudnia FIS (Międzynarodowa Federacja Narciarska) potwierdziła decyzję Chińskiego Związku Narciarskiego o odwołaniu zaplanowanych na luty i marzec przyszłego roku zawodów Pucharu Świata w Zhangjiakou   z powodu pandemii koronawirusa. W związku z tym władze rozpoczęły poszukiwania nowego miejsca, które przeprowadzi zawody. O zorganizowanie dodatkowych konkursów ubiegał się m.in. Polski Związek Narciarski, którego kandydatura finalnie została wybrana.

- Dobra wiadomość - mamy dwa dodatkowe konkursy Pucharu Świata w skokach! - napisał Adam Małysz na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. 
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

69. Turniej Czterech Skoczni rozpocznie się bez polskich skoczków narciarskich. Nasza reprezentacja została wykluczona z udziału z zawodach w Oberstdorfie z powodu wykrycia przypadku koronawirusa w szeregach kadry. Taką decyzję podjęli organizatorzy imprezy.

- Bardzo żałujemy tej decyzji, ale dla ochrony wszystkich innych sportowców nasz wydział zdrowia nie miał innego wyjścia. Decyzją władz nie możemy pozwolić polskiej drużynie wystartować w Oberstdorfie - mówi Florian Stern, Sekretarz Generalny w otwarcie imprezy w Oberstdorfie.

Zakres kwarantanny dla polskich skoczków narciarskich i sztabu szkoleniowego nie został jeszcze określony. - Tutaj wciąż czekamy na dalsze testy. O ile te są negatywne, to jest szansa, że Polska będzie mogła wrócić do Turnieju - powiedział Florian Stern.

Przypomnijmy, iż w niedzielę pozytywny wynik sobotniego testu pod kątem wirusa SARS-CoV-2 otrzymał Klemens Murańka. Resztę reprezentacji uznano za grupę kontaktową, co oznacza, że wszyscy mieli bezpośredni kontakt twarzą w twarz przez minimum 15 minut, bądź przebywali w zamkniętym pomieszczeniu lub pojeździe dłużej niż 30 minut.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Polscy skoczkowie będą mogli wystartować w zawodach w Oberstdorfie. Warunek jest jeden - muszą mieć negatywne wyniki testów na koronawirusa.

Wygląda na to, że to koniec zamieszania przed zawodami w Oberstdorfie. Polacy nie zostali dopuszczeni do rywalizacji w kwalifikacjach ze względu na pozytywny wynik testu przeprowadzonego u Klemensa Murańki. Badanie nie było jednak jednoznaczne. Gdy je powtórzono, wynik był już negatywny.

Polscy działacze rozpoczęli walkę o dopuszczenie biało-czerwonych do rywalizacji. Ich starania zakończyły się sukcesem.

- Czekamy na wyniki kolejnych badań naszej reprezentacji. Jeżeli wszyscy członkowie Kadry Narodowej otrzymają negatywne wyniki testu, to jutro nasi skoczkowie rozpoczną rywalizację w 69. TCS w Oberstdorfie - podał Polski Związek Narciarski.

Antoni Cichy z TVP Sport podał, że wyniki kolejnych badań Polaków powinny być znane we wtorek ok. 10:00.

Wcześniej za Polakami wstawili się rywale - wsparcie biało-czerwonych zadeklarowała reprezentacja Norwegii. Z kolei Adam Małysz przyznał, że w rozwiązanie sprawy włączył się nawet premier Mateusz Morawiecki. 

Jeśli Polacy uzyskają negatywne wyniki testów, to w konkursie wystartuje 62 zawodników. Rywalizacja będzie miała zatem tradycyjny format. Początek pierwszej serii we wtorek o 16:30.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są wyniki badań polskich skoczków! "Biało-Czerwoni" wystąpią w Oberstdorfie! 

 

Polscy skoczkowie wystartują we wtorkowym konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Oberstdorfie. Pozytywne wieści oficjalnie potwierdził Polski Związek Narciarski.

Zamieszanie ze startem "Biało-Czerwonych" trwa od wczoraj. Wszystko ze względu na niejednoznaczny wynik testu na obecność koronawirusa u Klemensa Murańki.

Niemiecki sanepid początkowo zdecydował o wykluczeniu całej reprezentacji Polski z pierwszego konkursu Turnieju Czterech Skoczni. Powtórzone wyniki dały jednak rezultat negatywny.

Wówczas rozpoczęła się walka o przywrócenie naszych zawodników do konkursu. Podczas spotkania trenerów ustalono, że "Biało-Czerwoni" będą mogli skakać, jeżeli jeszcze jedna tura badań potwierdzi, że wszyscy są zdrowi.

Wyniki najnowszych testów przyszły we wtorkowy poranek. Polski Związek Narciarski oficjalnie potwierdził, że Polacy wystąpią podczas dzisiejszych zmagań.

To oznacza, że w konkursie weźmie udział wszystkich 62 zawodników, którzy początkowo mieli wystąpić w poniedziałkowych kwalifikacjach. Zrezygnowano z tradycyjnego podczas Turnieju Czterech Skoczki systemu KO.

Polacy pojawią się na skoczni o godzinie 14:30 - wówczas odbędzie się dodatkowa seria, przeznaczona tylko dla nich. O 15:00 rozpocznie się trening dla wszystkich zawodników, a o 16:30 konkurs.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawid Kubacki Top3 @3.50 STS :plus: 

 

Dawid świetnie skacze w Ga-Pa, 3 w pierwszej sesji treningowej, nieoficjalny rekord skocznie i pierwsze miejsce w drugiej, 6 w kwalach. Widać, że forma wróciła, do tego rok temu wygrywając cały TCS też świetnie tutaj skakał i było podium, przegrał tylko z Lindvikiem i Geigerem. Ogólnie to tylko Granerund wydaję się tutaj poza zasięgiem rywali, skacze najrówniej ale zaraz po nim stawiałbym Dawida w roli faworyta.

 

Najlepszy Polak - Kubacki 

Najlepszy Austriak - Kraft 

Najlepszy Japończyk - Kobayashi

@5.77 - poszło pod promocję w forbecie. :minus: Kraft uwalił.

 

Kubacki znacznie lepiej od Stocha, a żaden Zniszczoł czy Żyła raczej tutaj nie podskoczą, forma Piotrka tragiczna, nawet do 10 się nie łapał, Stękała i Zniszczoł coś tam pokazali 9 miejsce w kwalach, Zniszczoł 3 na jednym z treningów ale to raczej nie odpali w konkursie, a Stoch jako najgroźniejszy rywal do tego betu przegrywał wyraźnie odległościami z Kubackim w treningach, w kwalach niby trochę lepiej ale Kubacki miał jedne z najgorszych warunków i prawie m/s w plecy, a i tak udało się zająć 8 miejsce.

Pozostałe dwa bety też wyglądają solidnie, Kraft praktycznie nie ma rywala w tym momencie, pierwsze konkursy mu przepadły przez zakażenie koronawirusem ale jak już wrócił to skaka całkiem nieźle. Zajmował 4 miejsce w kwalach i 4 na drugiej sesji treningowej (w pierwszej DNS) wyraźnie przeskakując Hayboeck'a o 6-7 metrów. 

Ryoyu Kobayashi to samo, zdecydowanie lepiej od Sato w kwalach i na obu treningach, a kolejnego rywala brak.

 

Edytowane przez Metakwalon
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polscy skoczkowie narciarscy w komplecie wystartują w niedzielnym konkursie w Innsbrucku, trzeciej odsłonie 69. Turnieju Czterech Skoczni.  Początek rywalizacji o godz. 13.30.  Cała reprezentacja Polski w skokach narciarskich startująca w Turnieju Czterech Skoczni z wynikami negatywnymi testów na COVID-19" - poinformował serwis skaczemy.pl. Testy odbyły się już po kwalifikacjach, które wygrał Norweg Halvor Egner Granerud. Trzeci był Dawid Kubacki, zwycięzca noworocznego konkursu w Garmisch-Partenkirchen. Kamil Stoch uzyskał piąty wynik, Piotr Żyła - ósmy, Andrzej Stękała był 13., Aleksander Zniszczoł 23., Klemens Murańka 40., a Maciej Kot 47.  Rywalem Kubackiego będzie reprezentant gospodarzy Timon-Pascal Kahofer, Stocha Niemiec Constantin Schmid, a Żyły Japończyk Junshiro Kobayashi, starszy brat bardziej utytułowanego Ryoyu. Stękała zmierzy się z Rosjaninem Jewgienijem Klimowem, Zniszczoł ze Słoweńcem Zigą Jelarem, a Murańka z Keiichim Sato. Bardzo trudne zadanie czeka Kota, który trafił na dobrze spisującego się Niemca Markusa Eisenbichlera, wicelidera klasyfikacji generalnej PŚ. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Granerud ostro o Polakach. "Mają szczęście, to irytujące", "Stoch? Mogę go wyprzedzić o 10 punktów" 

 

Halvor Egnar Granerud nie szczypał się w język po nieudanym dla niego konkursie w Innsbrucku. Norweg zajął dopiero 15. miejsce i przed ostatnimi zawodami w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni traci do Kamila Stocha ponad 20 punktów.

Lider Pucharu Świata udzielił wywiadu "na gorąco" norweskiej telewizji TV2. Przyznał w nim, że jest zirytowany tym, że jego zdaniem reprezentanci Polski trafiają na lepsze warunki wietrzne od pierwszego konkursu TCS.

- Warunki sprzyjały Polakom przez cały turniej, dlatego patrzenie na ich kolejną wygraną było irytujące. Zdecydowanie mieli więcej szczęścia niż ja, czy Geiger - wypalił Norweg.

Skoczek nie omieszkał również skomentować postawy Kamila Stocha, który po dzisiejszym zwycięstwie pewnie zmierza po kolejny triumf w Turnieju Czterech Skoczni.

- Kamil jest tak niestabilny, że powinno się udać [wygrać ostatni konkurs - przyp. red.]. Ale też może dobrze sobie poradzić. Myślę też, że jeśli w Bischofshofen będą odpowiednie warunki, to mogę wyprzedzić go o dziesięć punktów. Nie skacze tak cholernie dobrze, ale ma dobre wyniki - skwitował Granerud.

Wypowiedzi rodaka skrytykował były norweski skoczek, Tom Hilde, któremu szczególnie nie spodobały się komentarze dotyczące Kamila Stocha.

- Nie sądzę, że należało mówić w ten sposób o Stochu. Myślę, że powinien być bardziej pokorny. Chodzi o faceta z czterema medalami olimpijskimi, który jest na szczycie klasyfikacji. Nie będzie łatwo nadrobić zaległości - powiedział.

Hilde doradził również młodszemu koledze, aby ochłonął i przemyślał swoje wypowiedzi, zanim kolejny raz udzieli wywiadu.

- Halvor ma sporo racji, ale powinien zebrać myśli, zrobić sobie chwilę przerwy i zastanowić się nad tym, co powie dziennikarzom, zamiast podchodzić na gorąco do rozmowy. Pora ruszyć do hotelu i trochę się uspokoić. Inaczej może nie być w dobrym nastroju, kiedy przyjdzie czas zawodów w Bischofshofen - podsumował Hilde.

Postawę swojego podopiecznego skomentował też trener reprezentacji Norwergii, Alexander Stoeckl.

- Dziś lepiej za dużo mu nie mówić, ale jutro porozmawiamy. Miał pecha, to bardzo rozczarowujące, że tyle stracił, choć miał dobry skok. Jeszcze wszystko jest możliwe, choć strata jest spora jak na to, że liderem jest rutynowany Stoch - zauważył Austriak.

- To musi być rozczarowujące, kiedy czujesz, że masz kontrolę nad wszystkim. Halvor oczywiście był bardziej spięty, ale oddał przyzwoity skok. Ta skocznia jest dla nas dość niewdzięczna, jeżeli chodzi o ostatnie starty - zakończył Stoeckl.

Czy Halvor Egnar Granerud jest w stanie wyprzedzić Kamila Stocha o 10 punktów? O tym przekonamy się już w środę. To właśnie wtedy odbędzie się ostatni konkurs tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni, na skoczni w Bischofshofen.

Edytowane przez smika
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Halvor Egner Granerud przeprasza Kamila Stocha. "To mój idol, nie chciałem go krytykować" 

 

Halvor Egner Granerud w niedzielę zaliczył nieudany konkurs w Innsbrucku i spadł na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni. Po zawodach wywołał spore kontrowersje swoją wypowiedzią na temat Kamila Stocha. Teraz zreflektował się i przeprosił Polaka.

Tuż po niedzielnym konkursie Granerud nie ukrywał rozczarowania i wściekłości w rozmowie z norweską telewizją TV2. Odgrażał się, że z łatwością może odrobić poniesione w Innsbrucku straty.

- Warunki sprzyjały Polakom przez cały turniej, dlatego patrzenie na ich kolejną wygraną było irytujące. Zdecydowanie mieli więcej szczęścia niż ja, czy Geiger. Myślę też, że jeśli w Bischofshofen będą odpowiednie warunki, to mogę wyprzedzić Stocha o dziesięć punktów. Nie skacze tak cholernie dobrze, ale ma dobre wyniki - stwierdził.

Później Granerud wyjaśnił swoje słowa w mediach społecznościowych. W rozmowie z portalem "Skijumping.pl" przeprosił natomiast Stocha za swoją wypowiedź i przyznał, że wyjątkowo ceni polskiego skoczka.

- Chciałem przeprosić za swoją dzisiejszą wypowiedź. Nie chciałem krytykować twoich skoków. To był wyraz frustracji po moim występie. Było to spowodowane rezultatami osiągniętymi na tej skoczni w przeszłości - powiedział.

- To obiekt, na którym zawsze brakuje mi szczęścia. Stać mnie było na dobre skoki, więc byłem naprawdę wściekły. To był trudny dzień dla mnie. Nie powinienem udzielać wywiadów w złości - dodał.

- Nie zamierzałem odbierać Kamilowi zasług, czy twierdzić, że jego forma nie jest wysoka. To mój sportowy idol, staram się na nim wzorować. Oglądałem sporo jego skoków na YouTube. Na mojej playliście posiadam kompilacje jego prób, które oglądam od Raw Air 2018. Przykro mi, to nie miało wybrzmieć w taki sposób. Raz jeszcze przepraszam. Kamil jest jednym z najlepszych w historii - zakończył.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

05.01.2021 16:30 HS142 BISCHOFSHOFEN Duża skocznia - Mężczyźni (Austria) - Kwalifikacje

213649.jpg
Dawid Kubacki wygra 8,00 Fortuna:n:

Dawid Kubacki TOP3 2,25 Fortuna:n:

Zapraszam na kwalifikacje do środowego konkursu w niemieckim Bischofshofen. Według buków faworytem do wygranej w kwli jest Norweg Halvor Egner Granerud , któremu troszkę się w główce pokręciło od tych początkowych wygranych w tym sezonie i jesgo zarzuty w stosunku do naszych reprezentatntów są conajmniej śmieszne. Ale jakby nie patrzył na kolejnej austriackiej skoczni przekona się, że jest cienkim bolkiem. Wracając już do odpowiedniego typu, ja stawiam w tych kwalifikacjach na Dawida Kubackiego, który w oatatnich latach jest naszym specjalistą od wygrywania kwali, co więcej zaczął też wygrywać w konkursach co nie było dla niego łatwym zadaniem bo przeważnie pierniczył drugi skok, jednak to już przeszłość i jest on zupełnie iinnym zawodnikiem, wcale nawet bym się nie zdziwił gdyby wygrał również w środowym konkursie. Dla mniej odważnych wartym uwagi jest również tym na podium dla niego w kwalifikacjach po całkiem przyzwoitym kursie.

Edytowane przez Alibaba
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za nami kwalifikacje do finałowego konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Bischofshofen. Znamy pary w systemie KO na jutrzejsze zawody.

Dziś na Paul-Ausserleitner-Schanze najlepiej zaprezentował się Kamil Stoch. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Robert Johansson oraz Halvor Egner Granerud.

"Biało-Czerwoni" zdołali w komplecie przebrnąć przez kwalifikacje. Kamil Stoch był pierwszy, Dawid Kubacki - 6., Aleksander Zniszczoł - 18., Andrzej Stękała 26., Piotr Żyła - 28., Klemens Murańka - 42., zaś Maciej Kot - 45.

Jutro zatem w pierwszej serii konkursu w Bischofshofen weźmie udział siedmiu Polaków. Zmagania odbędą się w systemie KO. Na podstawie wyników dzisiejszych kwalifikacji utworzono 25 par zawodników. Na kogo trafili "Biało-Czerwoni"?

Kamil Stoch zmierzy się z Soukupem. W polskim pojedynku zetrą się Kubacki z Kotem. Zniszczoł trafił w parze na Domena Prevca. Rywalem Stękały będzie Karl Geiger. Piotr Żyła o awans powalczy z Lacknerem. Murańce przyjdzie rywalizować z Yukiyą Sato.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

06.01.2021 16:45 HS142 BISCHOFSHOFEN Duża skocznia - Mężczyźni (Austria)

 

212405.jpg

Kamil Stoch wygra 4,00 Betclic:t::t::t:

Zapraszam na ostatni konkurs TCS w niemieckim Bischofshofen. Wtorkowe kwalifikacje wygrał nie kto inny jak nasz Kamil Stoch, który potwierdził swoją bardzo dobrą dyspozycję i jasno dał sygnał, że nie da sobie odebrać prowadzenia, ani i prawdopodobnie wygranej w tegorocznej edycji TCS. Choć trzeba tu przyznać, że całkiem dobrze zaprezentował się Norweg Helvor Granerud, który oddał najdłuższy skok kwali jednak miał też znacznie lepsze warunki niżeli chociażby Kamil, a mimo to zajął trzecie miejsce jeszcze za Robertem Johanssonem, który to odpalił sowicie w swoim skoku przy bardzo trudnych warunkach. Jednakże ja ie mam wątpliwości, że jutro to Stoch będzie górą w konkursie jak całym turnieju, nawet sędziowie widzą tą wzrastającą formę zawodnika z Zębu dając mu najwyższe noty w stawce. Kamil Stoch doskonale wie jak się tu wygrywa tak jak to miało miejsce w sezonie 2017/2018, gdzie wygrywał wszystkie konkursy TSC. Przed rokiem Kamil był tu dopiero trzynasty ale również i forma u niego była zupełnie inna niż w chwili obecnej. Ja stawiam na wygraną Stocha i chyba tylko fatalne loteryjne warunki mogą pokrzyżować mu plany.

Edytowane przez Alibaba
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Puchar Świata w skokach: Zmiany w kadrze Polski na konkursy w Titisee-Neustadt

 

Do składu reprezentacji Polski na następne zawody PŚ zostaną włączeni Jakub Wolny i Paweł Wąsek, którzy zastąpili Macieja Kota i Klemensa Murańkę.

Po zakończeniu Turnieju Czterech Skoczni trener reprezentacji Polski w skokach narciarskich Michal Doleżal podał skład na kolejne zawody Pucharu Świata, które odbędą się w najbliższą sobotę i niedzielę w Titisee-Neustadt. W naszej drużynie doszło do dwóch zmian.

W najbliższy weekend w Titisee-Neustadt odbędą się dwa konkursy indywidualne Pucharu Świata. Trener Michal Doleżal zadecydował, że względem naszej kadry na Turniej Czterech Skoczni dojdzie do dwóch zmian.

 

Do składu zostaną włączeni Jakub Wolny i Paweł Wąsek, którzy zastąpili Macieja Kota i Klemensa Murańkę. Decyzja Czecha nie może dziwić, bo dwaj ostatni zawodnicy w trakcie środowego konkursu w Bischofshofen jako jedyni nie zdobyli punktów do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

 

Pozostała część kadry pozostaje bez zmian. W drużynie pozostają Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Andrzej Stękała i Aleksander Zniszczoł.

 

Po weekendzie w Titisee-Neustadt przyjdzie czas na dwa konkursy Pucharu Świata w Zakopanem. 16 stycznia odbędzie się konkurs drużynowy, a 17 stycznia zawody indywidualne

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

08.01.2021 16:15 HS142 TITISEE-NEUSTADT Duża skocznia - Mężczyźni (Niemcy) - Kwalifikacje

212405.jpg

Kamil Stoch wygra kwale 3,00:zwrot:

 

Zapraszam na kwalifikacje do środowego konkursu w niemieckim Titisee-Neustadt. Przed nami kolejny weekend ze skokami i kolejne emocje dla polskich kibiców. Po świetnym turnieju czterech skoczni w wykonaniu Kamila Stocha to właśnie on wyrasta na zdecydowanego faworyta do wygrania kwali przed sobotnimi zawodami. W sumie nie ma co się temu dziwić nasz mistrz skacze na luzie z polotem i w pełni zasługuje na świetne noty od sędziów oraz bicie kolejnych rekordów w liczbie wygranych konkursów a także miejsc na podium. Na chwilę obecną nie widzę żadnego zawdonika w stawce który mógłby powalczyć z nim o wygraną jak równy z równym. To też stawiam na wygraną Stocha, choć trzeba mieć tu na uwadze, iż Kamil nie zawsze w kwalifikacjach daje z siebie sto procent jednak mimo to sa kurs na jego wygraną broni ten typ.

Edytowane przez Alibaba
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy zawodnicy, którzy staną na starcie piątkowych kwalifikacji, wystąpią w weekendowych konkursach Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Powód? Do rywalizacji zgłosiło się ledwie 50 skoczków.   Jak się okazało w piątkowe przedpołudnie, cała siódemka może być spokojna o udział w weekendowych konkursach. Wszystko za sprawą skromnej listy startowej, na której pojawiły się nazwiska tylko 50 zawodników z 13 krajów. Oznacza to, że presji wyniku nie będzie, ale motywacji zabraknąć nie powinno. Organizatorzy zawodów, by podtrzymać temperaturę rywalizacji, tradycyjne kwalifikacje przemianowali na prolog, którego zwycięzca wzbogaci się o 3000 franków szwajcarskich. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10.01.2021 16:30 HS142 TITISEE-NEUSTADT Duża skocznia - Mężczyźni (Niemcy)

212405.jpg

Kamil S toch wygra 2,50 Fortuna:n:warunki warunkami, ale Kamil niestety sam popełnił błąd na progu ot tak słaby start

 

Zapraszam na niedzielnny konkursu Puucharu Świata w niemieckim Titisee-Neustadt. Po pięknej sobocie w wykonaniu naszych reprezentantów czas na kolejny konkurs. Głównym faworytem do wygranej jest oczywiście Kamil Stoch, który ma już 39 zwycięstw w Pucharze Świata tym samym zrównał się z legendą polskich skoków czyli Adamem Małyszem. Sobotni konkurs w wyykonaniu Kamila był po prostu świetny, w chwili obecnej nie ma zawodnika, który byłby w stanie mu zagrozić to też nie widzę innej opcji na dziś niż kolejna wygrana naszego zawodnika. Nawet nie ma co tu się specjalnie rozpisywać, gdyż każdy kto oglądał sobotni konkurs widział w jakiej fenomenalnej formie jest Stoch, który skacze na luzie, z polotem i wychodzi mu to doskonale.

Edytowane przez Alibaba
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawodnicy Michala Doleżala prowadzą w klasyfikacji generalnej Pucharu Narodów, po niedzielnym konkursie w Titisee-Neustadt przewaga Biało-Czerwonych nad Norwegami zmalała jednak do 18 punktów.  Puchar Narodów to cykl rozgrywany w ramach corocznej edycji Pucharu Świata. Do punktacji liczą się wszystkie punkty zdobywane przez reprezentantów konkretnych kadr w rywalizacji indywidualnej, ale także wyniki z konkursów drużynowych (kolejno: 400 pkt za wygraną, 350 za drugie miejsce, aż do 50 pkt za ósmą lokatę).Jak dotąd rozegrany został tylko jeden konkurs drużynowy  – na początku sezonu w Wiśle, w którym Polacy zajęli trzecie miejsce za Austriakami i Niemcami. Znakomita forma Biało-Czerwonych w Turnieju Czterech Skoczni pozwoliła jednak nadrobić straty do innych nacji, po konkursie na Bergisel wskoczyć nawet na pierwsze miejsce Pucharu Narodów. Zawodnicy prowadzeni przez Michala Doleżala potwierdzili klasę również w Bischofshofen. W finałowym konkursie 69. edycji Turnieju Czterech Skoczni bezkonkurencyjny był Kamil Stoch. W pierwszej dziesiątce mieliśmy w sumie trzech Polaków. Stoch wygrał, Piotr Żyła był siódmy, a Andrzej Stękała ósmy. W Titisee-Neustadt, tuż po zakończeniu TCS, Biało-Czerwoni zachwycili w konkursie sobotnim. Triumfował Stoch, Żyła wywalczył lokatę trzecią. W niedzielę to dwóch Norwegów stanęło na podium - na najwyższym stopniu Granerud, na drugim stopniu Daniel Andre Tande. Najlepszy z Polaków - Dawid Kubacki - wyskakał miejsce szóste. Teraz rywalizacja zawita do Zakopanego. Klasyfikacja Pucharu Narodów po konkursach w Titisee-Neustadt: 1. Polska 2398 pkt 2. Norwegia 2380 3. Niemcy 2036 4. Austria 1463 5. Słowenia 1088 6. Japonia 1064 7. Rosja 259 8. Szwajcaria 200 .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

22.01.2021 18:00 HS130 LAHTI Duża skocznia - Mężczyźni (Finlandia) - Kwalifikacje

271006.jpg

Markus Eisenbichler wygra kwale 9,00 Fortuna

Markus Eisenbichler  TOP3 2,70 Fortuna

 

Zapraszam na kwalifikacje do konkursu Puucharu Świata w fińskim Lahti. Markus już podczas kwali do konkursu w Zakopanem pokazał się z dobrej strony zajmując drugie miejsce, w konkursie nie poszło mu już tak dobrze jakby tego chciał, bowiem zajął dopiero ósme miejsce. Jednak jest to dobry prognostyk przed dzisiejszymi kwalifikacjami i jakby przebudzenie po słabszej części sezonu w jego wykonaniu. Przed rokiem zajął tu dopiero trzydzieste miejsce podczas kwalifikacji ale trzeba zaznaczyć iż był to mocno przecietny sezon w jego wykonaniu bez jakichś rewelacji, a w tym sezonie idzie mu całkiem dobrze. Wiadomo kwalifikacje rządzą się swoimi prawami to też liczę się z tym, że ktoś może od tak odpalić, ale w mojej opini Eisenbichler wygląda dość solidnie i jest w stanie je wygrać a już conajmniej znaleźć się w pierwszej trójce.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiatr szaleje w Lahti. Kwalifikacje odwołane .Wiatr i padający śnieg przeszkadzają skoczkom w Lahti. Najpierw przekładano godzinę rozpoczęcia treningu, który ostatecznie nie doszedł do skutku. Odwołano również kwalifikacje do niedzielnego konkursu. Trening miał rozpocząć się o godz. 16. Z powodu silnie wiejącego wiatru i obficie padającego śniegu przesunięto go najpierw na 16.40, ale już kilkanaście minut wcześniej zdecydowano, że nie dojdzie do skutku. Podobnie rzecz się miała z kwalifikacjami, które były zaplanowane na 17. One też zostały odwołane. Organizatorzy zdecydowali, że trening odbędzie się w sobotę, o godz. 14, przed konkursem drużynowym, a kwalifikacje poprzedzą niedzielny konkurs indywidualny. Do Finlandii trener Michal Doleżał zabrał siedmiu skoczków: Kamila Stocha, Andrzeja Stękałę, Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Jakuba Wolnego, Aleksandra Zniszczoła i Pawła Wąska. Program zawodów w Lahti: sobota, 23 stycznia 14.00 - seria próbna  16.15 - pierwsza seria konkursu drużynowego . Niedziela, 24 stycznia 14.30 - kwalifikacje  16.00 - pierwsza seria konkursu indywidualnego .

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...