Skocz do zawartości

Transfery, newsy itp.


Rekomendowane odpowiedzi

OFICJALNIE: Hashimoto w Rostowie

 

Kento Hashimoto został piłkarzem FK Rostów po transferze z FC Tokyo.

 

Hashimoto podpisał umowę do 30 czerwca 2024 roku. Wedle nieoficjalnych doniesień kwota transakcji wyniesie około 800 tysięcy euro.

 

26-letni defensywny pomocnik, ewentualnie środkowy obrońca, jest reprezentantem Japonii, a zadebiutował w kadrze narodowej w marcu 2019 roku.

 

Wychowanek FC Tokyo zdążył w macierzystym klubie rozegrać 166 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając sześć asyst. Teraz czas na pierwszą w karierze przygodę zagraniczną (Tokio do tej pory opuścił tylko na zasadzie wypożyczenia na rzecz drugoligowego wówczas Roasso Kumamoto).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Był blisko Legii, zagra w FCSB

 

Sergiu Buş będzie występował w przyszłym sezonie w zespole FCSB. O zawodnika starała się warszawska Legia - tak przynajmniej twierdzi agent piłkarza.

 

27-latek, który ma za sobą bardzo udane rozgrywki w barwach Gaz Metan Medias, zadecydował o swojej przeszłości.

 

W sezonie 2020/2021 będzie bronił barw FCSB, czyli dawnej Steauy. Z nowym pracodawcą parafował kontrakt do 30 czerwca 2023 roku.

 

Wspomniany podmiot wygrał rywalizację o niego z wieloma innymi klubami. W tej grupie warto wymienić między innymi Cluj oraz... Legię Warszawa.

 

Agent piłkarza, Bogdan Apostu, udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się na temat tej oferty. Jego zdaniem negocjacje były zaawansowane.

 

- Zarówno ja, jak i Sergiu wybraliśmy FCSB bardzo świadomie. Jesteśmy dojrzali i wiemy, co robimy. Powiem to po raz pierwszy. Bardzo blisko pozyskania mojego klienta była Legia Warszawa. Prowadziliśmy zaawansowane negocjacje jeszcze w sobotę, kiedy to oni zapewnili sobie tytuł mistrzów Polski - powiedział

 

- Nie udało nam się jednak porozumieć, choć dzwonili do mnie, już jak byliśmy w drodze do Bukaresztu, do rezydencji właściciela klubu, Gigi Becaliego — dodał.

 

Buş rozegrał w tym sezonie łącznie 31 meczów. Jego dorobek to 11 bramek i trzy asysty.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Największy zakup w historii węgierskiej ligi. Dogonili Ekstraklasę

 

Myrto Uzuni jest nowym piłkarzem Ferencvárosi TC. Transfer z Lokomotivy Zagrzeb stanowi największy zakup w historii węgierskiej Nemzeti Bajnokság I.

 

25-letni lewoskrzydłowy rodem z Albanii zmienia barwy po znakomitym sezonie w Chorwacji. W 30 ligowych meczach strzelił dziewięć bramek i zaliczył siedem asyst, do tego dorzucił trzy gole w czterech spotkaniach lokalnego pucharu. Bilans będzie mógł jeszcze nieznacznie poprawić, bo do Budapesztu przeniesie się po finale Pucharu Chorwacji. Do tego meczu dojdzie 1 sierpnia o 20:30, a rywalem Lokomotivy będzie Rijeka, czyli sensacyjny pogromca Dinama Zagrzeb w ćwierćfinale.

 

Koszt tego rekordowego dla ligi węgierskiej transferu to 1,8 miliona euro, czyli tyle, ile Legia Warszawa przelała Zagłębiu Lubin, pozyskując Bartosza Slisza.

 

Uzuni urodził się Beracie w Albanii, wychowywał się w Grecji, jednak powrócił do ojczyzny w 2012 roku i tam rozpoczął karierę w rodzinnym mieście w FK Tomori. W 2015 roku sięgnęła po niego KF Apolonia, a dwa lata później KF Laçi. Latem 2018 roku przeniósł się do Zagrzebia za imponującą, jak na albańskie warunki, kwotę 350 tysięcy euro (rekord ligi albańskiej należy do Petera Olayinki, obecnie napastnika Slavii Praga, który zimą 2016 roku zmienił KF Skënderbeu na KAA Gent za ponad milion euro).

 

Dla Ferencvárosi to już kolejny nabytek letniego okna. Wcześniej pozyskano bramkarza Adama Bogdana i zmieniono wypożyczenie w transfer definitywny pomocnika Ołeksandra Zubkowa.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Kucharczyk i Wilusz odchodzą z Urału

Urał Jekaterynburg poinformował, że umowy Michała Kucharczyka i Macieja Wilusza nie zostaną przedłużone. Tym samym obaj odchodzą z klubu.

 

Kucharczyk spędził w Jekaterynburgu zaledwie sezon po transferze z Legii Warszawa. Zagrał w 16 meczach ligowych, strzelając jedną bramkę.

 

29-letni skrzydłowy może wrócić do Ekstraklasy. Zainteresowanie jego usługami przejawia między innymi Wisła Płock.

 

Z kolei Wilusz zdążył już sobie wyrobić markę na rosyjskiej ziemi. Najpierw w 2017 roku przeniósł się z Lecha Poznań do Rostowa, a zimą tego roku do Urału, gdzie zagrał w ośmiu spotkaniach ligowych.

 

31-letni środkowy obrońca zimą nie chciał wracać do Polski. Nie wiadomo, czy teraz zmieni zdanie.

 

W obu przypadkach Rosjanie mieli opcje przedłużeń kontraktów, jednak nie zdecydowali się z nich skorzystać.

 

Tym samym w Urale pozostaje już tylko jeden Polak - 26-letni defensywny pomocnik Rafał Augustyniak. Ten jednak miał w zakończonym sezonie rosyjskiej ekstraklasy pewne miejsce w pierwszym składzie - wystąpił

w 29 meczach, strzelając bramkę i zaliczając dwie asysty. Jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2023 roku.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

OFICJALNIE: Dynamo Moskwa sięga po obiecującego Chorwata. Nikola Moro przenosi się do Rosji

 

Nikola Moro zasilił szeregi Dynama Moskwa.

 

Młodzieżowy reprezentant Chorwacji prezentował się z bardzo dobrej strony w szeregach Dinama Zagrzeb w minionych miesiącach i z tego też powodu wzbudził zainteresowanie swoją osobą ze strony różnych europejskich zespołów.

 

Spośród nich olbrzymią chęć do nawiązania współpracy z 22-letnim zawodnikiem wyrażał między innymi Szachtar Donieck, który był zimą gotowy wyłożyć 12 milionów euro na zakontraktowanie defensywnego pomocnika.

 

Wówczas „Niebiescy” odrzucili tę propozycję i zażądali oferty wynoszącej przynajmniej 15 milionów euro. Drużyna z Ukrainy nie spełniła żądań Chorwatów i teraz ci mogą sobie pluć w brodę, ponieważ medialne doniesienia sugerują, że Nikola Moro przeniósł się teraz do Dynama Moskwa za 8,5 miliona euro.

 

Z kolei sam Chorwat po zaliczeniu obligatoryjnych testów medycznych związał się z nowym pracodawcą do 30 czerwca 2025 roku.

 

22-latek kończy swoją przygodę z Dinamem na rozegraniu 114 spotkań i zdobyciu w nich 10 bramek oraz zaliczeniu 8 asyst. Ponadto razem z zespołem z Zagrzebia świętował zdobycie między innymi czterokrotnego mistrzostwa kraju (2015/2016, 2017/2018, 2018/2019, 2019/2020).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

OFICJALNIE: Zajnutdinow i Fuchs w CSKA Moskwa

 

CSKA Moskwa poinformowała o pozyskaniu Bruno Fuchsa i Baktijara Zajnutdinowa.

 

Po nieudanym poprzednim sezonie i niemrawym początku obecnego, działacze stołecznego klubu ruszyli na zakupy. W ostatnich dniach pozyskano dwóch piłkarzy. Są to Bruno Fuchs oraz Baktijar Zajnutdinow.

 

Pierwszy z nich przenosi się do CSKA Internacional Porto Alegre na zasadzie transferu definitywnego. Z nowym pracodawcą podpisał kontrakt do 30 czerwca 2025 roku.

 

Jego poprzedni zespół zarobił na nim osiem milionów euro. W nowym miejscu będzie miał za zadanie wzmocnić rywalizację w środku obrony.

 

Drugi z graczy przeprowadza się do stolicy Rosji z Rostowa za dwa miliony euro.

 

Ofensywny pomocnik, podobnie jak Fuchs, podpisał umowę do 30 czerwca 2025 roku.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 weeks later...

OFICJALNIE: Róbert Mak w Ferencvárosi

 

Ferencvárosi poinformowało o pozyskaniu Róberta Maka.

 

Po wyeliminowaniu w eliminacjach do Ligi Mistrzów takich marek jak Celtic czy Dinamo Zagrzeb, na Węgrzech mają nadzieję, że uda im się w tym sezonie zakwalifikować do fazy grupowej tych elitarnych rozgrywek.

 

Podopieczni Serhija Rebrowa zmierzą się w ostatniej rundzie kwalifikacji z Molde.

 

Aby chociaż w minimalnym stopniu zwiększyć swoje szanse na awans, zdecydowano się pozyskać doświadczonego skrzydłowego. Do drużyny mistrza Węgier dołączył Róbert Mak.

 

Ofensywny zawodnik, który występował ostatnio w Turcji, przenosi się do Ferencvárosi na zasadzie wolnego transferu. Szczegóły umowy indywidualnej nie zostały podane do wiadomości publicznej.

 

- Bardzo się cieszę, że udało nam się dojść do porozumienia. Przede wszystkim moim celem jest odzyskanie odpowiedniej formy. Teraz jestem niezwykle zmotywowany, ponieważ mam do czynienia z drużyną, która jest o krok od Ligi Mistrzów. Byłoby wspaniale, gdyby udało nam się do niej awansować - powiedział.

 

Urodzony w Bratysławie zawodnik w wieku trzynastu lat trafił do Manchesteru City. Tam jednak nie zdołał się przebić i w 2010 roku wytransferowano go do Norymbergi. Później grał jeszcze dla Zenitu, PAOK-u, a ostatnio przywdziewał trykot Konyasporu.

 

W poprzednim sezonie rozegrał łącznie 14 meczów. Strzelił w tym czasie dwie bramki i zanotował trzy asysty.

 

Mak ma na swoim koncie 58 występów w dorosłej kadrze Słowacji.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

Oleksandr-Shovkovskiy-1024x576.jpg

Koronawirus sprawia spore problemy zarówno w piłce klubowej, jak i reprezentacyjnej. Na poważne braki kadrowe cierpi reprezentacja Ukrainy. Selekcjoner Andriy Shevchenko nie ma wystarczającej liczby golkiperów w swoim składzie. W związku z tym, do kadry powrócił… 45-letni Oleksandr Shovkovskiy, który pełni rolę asystenta. 

Shovkovskiy jest bardzo dobrze znany kibicom ukraińskiej piłki. Przez wiele lat golkiper bronił barw Dynama Kijów. W 2017 roku Oleksandr zakończył piłkarską karierę. Jeszcze wcześniej bramkarz pożegnał się z kadrą, rozgrywając ostatni mecz dla reprezentacji 29 lutego 2012 roku.

Oleksandr Shovkovskiy wraca do kadry

Być może Shobkovskiy będzie miał okazję zagrać ponownie dla swojego kraju. Z powodu braków kadrowych Oleksandr został włączony do kadry i znajdzie się na ławce rezerwowych w starci z Francją. Rolę pierwszego bramkarza pełni Georgi Bushchan, dlatego mało prawdopodobne jest, że Shovkovskiy wyjdzie na murawę. 45-latek musi jednak pozostać w gotowości.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 months later...

OFICJALNIE: Hendrix w Spartaku Moskwa

 

Jorrit Hendrix od teraz będzie występował w Spartaku Moskwa.

W poniedziałkowy wieczór PSV Eindhoven poinformowało o tym, że z drużyną żegna się Jorrit Hendrix. Działacze tej ekipy doszli bowiem do porozumienia ze Spartakiem Moskwa w kwestii styczniowej przeprowadzki.

Defensywny pomocnik trafi do stolicy Rosji na zasadzie transferu definitywnego. Najpierw jednak czekają go testy medyczne, po których złoży podpis pod kontraktem.

- W życiu zawsze nadchodzi taki czas, w którym należy poszukać czegoś innego i się pożegnać. Znaczną część mojego życia spędziłem w PSV. Jestem z tego dumny. Zawsze będę ciepło wspominał ten klub. Teraz nie mogę doczekać się nowej przygody, która przede mną - powiedział.

Szczegóły umowy zawartej między klubami nie zostały podane do wiadomości publicznej.

25-latek był związany z PSV od dziewiątego roku życia. Wspólnie z tym zespołem sięgnął po trzy mistrzostwa Holandii oraz dwa Superpuchary tego kraju.

Ma on też na swoim koncie jeden występ w dorosłej kadrze „Oranje”.

Nowy pracodawca Hendrixa to po 19 kolejkach trzecia siła ligi rosyjskiej. Do liderującego Zenitu brakuje jej pięć punktów.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Suljić w Diósgyőri

 

Diósgyőri poinformowało o pozyskaniu Asmira Suljicia.

Po rozstaniu z Zagłębiem Lubin skrzydłowy przez ponad pół roku pozostawał bez przynależności klubowej. Pomocną dłoń wyciągnęło do niego w sierpniu Maccabi Petach Tikwa.

W Izraelu jednak wielkiej furory nie zrobił. Grał dosyć sporo, ale jego braki treningowe dawały się we znaki.

Z tego powodu postanowił rozstać się ze wspomnianym zespołem i poszukać czegoś innego. Od teraz będzie grał dla węgierskiego Diósgyőri.

Do ostatniej siły tamtejszej ligi przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego. Z nowym klubem podpisał kontrakt do 30 czerwca 2023 roku.

W trwającym sezonie Suljić rozegrał 14 spotkań. Jego dorobek to jedna asysta.

Bośniak będzie miał okazję w węgierskiej drużynie występować razem z Diego Živuliciem, Marko Malenicą i Arturem Pikkiem, którzy nie tak dawno byli związani ze Śląskiem Wrocław, Lechem Poznań oraz Miedzią Legnica.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lokomotiw Moskwa sięgnął po zawodnika z Ligue 1. OFICJALNIE: Pablo w Rosji

 

Pablo Nascimento Castro, znany po prostu jako Pablo, zamienił Girondins Bordeaux na Lokomotiw Moskwa.

W pierwszej części sezonu Marko Nikolić miał ogromne problemy z właściwym zestawieniem środka defensywy. Sprowadzony latem doświadczony Slobodan Rajković nie zapewniał bowiem spokoju w tak newralgicznym obszarze boiska, popełniając błędy, jak ten w meczu z Salzburgiem. W konfrontacji z Austriakami fatalnie pomylił się również Murilo Cerqueira.

Mając to wszystko na uwadze, „Kolejarze” postanowili sięgnąć po nowego stopera. Tym sposobem sprowadzono Pablo.

15 stycznia Rosjanie poinformowali o dojściu do porozumienia z Girondins Bordeaux w sprawie zakupu Brazylijczyka. Aby jednak operacja mogła zostać sfinalizowana, piłkarz musiał przejść stosowane testy medyczne w Barcelonie.

Badania wypadły pomyślnie, dlatego 29-latek bez żadnych problemów mógł podpisać umowę, która związała obie strony do 30 czerwca 2024 roku. Lokomotiw Moskwa na konto przedstawiciela Ligue 1 miał przelać 2,5 miliona euro, a do kwoty tej w przyszłości mogą zostać doliczone bonusy. Wysokość transferu jest podyktowana faktem, że porozumienia z Francuzami wygasało po zakończeniu bieżących rozgrywek.

Pablo, który na francuskich boiskach uzbierał 100 spotkań, będzie występował w koszulce z numerem 3. Obecnie przebywa on na zgrupowaniu drużyny w hiszpańskiej Marbelli. To drugie wzmocnienie wicemistrza Rosji, gdyż wcześniej pozyskano Ilję Berkowskiego.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Moulin wraca do gry na profesjonalnym poziomie

 

Thibault Moulin powraca z piłkarskich zaświatów i w najbliższym czasie będzie występował w Academice Clinceni.

Doświadczony pomocnik rozstał się po zakończeniu poprzedniego sezonu z PAOK-em i rozglądał się intensywnie za podjęciem nowego wyzwania w profesjonalnej karierze. W tym celu był nawet gotowy powrócić do Polski, gdzie z powodzeniem reprezentował barwy Legii Warszawa.

Niestety żaden z naszych klubów przejawiających chęć do nawiązania z nim współpracy nie był w stanie sprostać dużym wymaganiom 31-latka. Podobnie sytuacja miała się w przypadku innych kierunków, które był skłonny obrać Thibault Moulin.

Z tego też powodu Francuz zdecydował się wrócić w rodzinne strony, gdzie najpierw skorzystał z możliwości trenowania w MOS Caen, a następnie po zamknięciu letniego okna transferowego związał się roczną umową z drużyną rywalizującą w R1 Normandie (szósta klasa rozgrywkowa).

Środkowy pomocnik umieścił w zawartym kontrakcie stosowny punkt pozwalający mu na zerwanie w trybie natychmiastowym współpracy w przypadku otrzymania satysfakcjonującej go propozycji.

Takowa trafiła do doświadczonego piłkarza po rozpoczęciu nowego roku ze strony Academiki Clinceni, do której 31-latek postanowił naturalnie się przenieść.

Moulin związał się półroczną umową z rumuńskim klubem. Obie strony zapewniły sobie możliwość jej przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

Nowy pracodawca Francuza plasuje się obecnie na wysokim piątym miejscu w tabeli rodzimej ekstraklasy z dorobkiem 27 punktów i stratą dziesięciu „oczek” do prowadzącego FCSB.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

OFICJALNIE: Limity płacowe w białoruskiej lidze

 

Wsparcie finansowe od władz Białorusi to jeden z głównych dochodów tamtejszych klubów. Teraz jednak kraj postanowił nałożyć na ekipy limit wynagrodzeń, premii i wszelkich innych świadczeń. Ponadto zakazano wyjazdów na zagraniczne zgrupowania.

Większość klubów piłkarskich na Białorusi jest finansowana przez państwo, co ma związek z ich członkostwem w Białoruskim Związku Piłki Nożnej. Wyjątek stanowią tutaj Dynamo Brześć i FK Sputnik, które wciąż są w rękach prywatnych właścicieli.

Dzisiaj zapadła decyzja o ograniczeniu nakładów. Jak podkreślają władze, piłka nożna nie jest już dla kraju priorytetowym sportem, a mając to na uwadze, zakazano także klubom wyjazdów na zagraniczne zgrupowania.

Nim stosowna ustawa weszła w życie, podróż do Dubaju zaplanował Szachcior Soligorsk i dlatego postanowił wywiązać się ze swoich zobowiązań. Teraz, po powrocie do ojczyzny, mistrza Białorusi może spotkać niemiła niespodzianka w postaci pozbawienia go wpływów od państwa.

Wiadomo już, jakie limity wynagrodzeń nałożono na ekipy.

Od sezonu 2021 stała pensja będzie wynosić maksymalnie 15 tysięcy rubli białoruskich miesięcznie, a więc blisko pięć tysięcy euro. Tyle zarabiać mogą jednak tylko reprezentanci kraju, którzy w ostatnich dwóch latach wzięli udział w co najmniej połowie spotkań, jak również trzech obcokrajowców. Pierwsi trenerzy zainkasują około 2,5 tysiąca euro, a ich asystenci połowę tej kwoty. Budżet całkowity klubów na wynagrodzenia musi zamknąć się w 50 tysiącach euro.

Zajęto się również kwestią premii i wygląda to następująco. Za zwycięstwo w meczu ligowym drużyna może otrzymać 10 tysięcy euro, za wygraną w krajowym pucharze 6,5 tysiąca euro. Najwięcej zainkasują ci, którzy zatriumfują w rozgrywkach europejskich - 20 tysięcy euro.

Kwoty te zostały ustalone już przed Nowym Rokiem z władzami klubów, a teraz zmiany zatwierdzono na spotkaniu Komitetu Wykonawczego Białoruskiego Związku Piłki Nożnej. Pierwsza kolejka nowej kampanii odbędzie się w dniach 12-14 marca.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Zub objął Spartaks Jurmała

 

FK Spartaks Jurmała poinformował o zatrudnieniu Marka Zuba.

56-latek to jeden z nielicznych polskich trenerów, który pracuje poza granicami naszego kraju. Na swoim koncie ma między innymi dwa mistrzostwa Litwy oraz trzy puchary tego kraju.

Od kilku miesięcy Zub pozostawał bez pracy. Teraz jednak czeka go kolejne wyzwanie, jakim będzie prowadzenie Spartaksu Jurmała.

O zatrudnieniu polskiego szkoleniowca informowano w ostatnich dniach. Z nowym pracodawcą parafował on kontrakt ważny do 30 listopada 2021 roku.

Dla urodzonego w Tomaszowie Lubelskim trenera jest to powrót do Jurmały. W rundzie wiosennej sezonu 2017 (na Łotwie gra się systemem wiosna-jesień), miał bowiem okazję prowadzić ten zespół. Rozstał się jednak z nim dosyć szybko, ponieważ spłynęła do niego ciekawa oferta z Szachciora Soligorsk.

Nowy pracodawca 56-latka zajął w poprzednim sezonie szóste miejsce na najwyższym szczeblu rozgrywkowym na Łotwie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

OFICJALNIE: Bourard w MOL Fehérvár

 

Samy Bourard to nowy nabytek MOL Fehérvár.

Przeprowadzka Bobana Nikołowa do Lecce spowodowała, że władze klubu zlokalizowanego w Székesfehérvár, postanowili rozejrzeć się za wzmocnieniami środka pola.

Ostatecznie postanowiono, że najlepszym rozwiązaniem będzie poszukiwanie kogoś odpowiedniego w Eredivisie. We wtorek jako nowy nabytek zaprezentowany został Samy Bourard.

Urodzony w Liège zawodnik przenosi się na Węgry z ADO Den Haag w ramach definitywnego transferu. Jego kontrakt z nowym klubem ma być ważny do 30 czerwca 2024 roku.

Nieoficjalnie mówi się, że Holendrzy zarobili na tym transferze blisko 400 tysięcy euro.

Były młodzieżowy reprezentant Belgii rozegrał w trwającym sezonie 19 spotkań. Jego dorobek to trzy bramki. Ponadto zanotował też jedną asystę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yaya Touré zaskoczył wyborem. Iworyjczyk asystentem trenera [OFICJALNIE]

 

Yaya Touré wykonał pierwszy krok ku temu, aby w przyszłości zostać samodzielnym szkoleniowcem zespołu piłkarskiego. Iworyjczyk został zaprezentowany jako asystent trenera Igora Klimowskiego w Olimpiku Donieck.

Agent jednego z najbardziej utytułowanych afrykańskich piłkarzy w historii przyznał przed blisko dwoma laty, że jego klient zdecydował się na definitywne zakończenie przygody z futbolem na rzecz rozpoczęcia pracy nad uzyskaniem licencji UEFA Pro, aby móc następnie dostąpić zaszczytu poprowadzenia mocnej europejskiej drużyny.

Niedługo później sam były reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej zdementował komunikat wygłoszony przez swojego przedstawiciela i kilka miesięcy później związał się z chińskim Qingdao Huanghai.

Yaya Touré spędził w tym klubie tylko pół roku i następnie był bardzo mocno łączony z zasileniem szeregów Botafogo. Iworyjczyk zwodził jednak na tyle długo przedstawicieli brazylijskiej drużyny, że ci dali sobie spokój z zabieganiem o względy 37-latka.

Od tego momentu były gracz między innymi Olympiakosu, AS Monaco, Barcelony czy Manchesteru City był łączony z bardziej egzotycznymi kierunkami jak Tajlandia, Indonezja czy Malezja. Nie skusił się jednak na obranie żadnego z nich ze względu na pandemię koronawirusa, dlatego wrócił do Anglii, gdzie skorzystał z możliwości trenowanie wspólnie z Leyton Orient.

Defensywny pomocnik liczył jeszcze wówczas na otrzymanie atrakcyjnej oferty. Takowa jednak do niego nie napłynęła, dlatego postanowił najprawdopodobniej definitywnie odwiesić korki na kołek, po tym jak umożliwiono mu podglądanie sztabu szkoleniowego w QPR.

Yaya Touré przyglądał się uważnie pracy wykonywanej tam przez poszczególnych trenerów i teraz postara się ją wykorzystać w roli asystenta Igora Klimowskiego w Olimpiku Donieck.

Iworyjczyk związał się na razie półroczną umową z ukraińskim klubem i jednocześnie wrócił w teorii do miasta, w którym otworzył przed sobą drzwi do zrobienia wielkiej kariery na Starym Kontynencie w latach 2004-2005. W praktyce - ze względów politycznych Olimpik tymczasową siedzibę ma w Kijowie.

- Miałem przyjemność rozpoczynać zawodową karierę w Doniecku i teraz jestem tutaj ponownie, aby rozpocząć przygodę w zawodzie trenera. Oczywiście rozumiem, że Olimpik nie jest Metalurgiem, ale dobrze pamiętam, jak przyjaźni i otwarci byli ludzie w Doniecku. Jestem pod wielkim wrażeniem lokalnej mentalności. Szczerze mówiąc, nawet mój agent był zaskoczony, gdy dowiedział się, że chcę dalej szkolić się na Ukrainie, ale byłem przekonany, że podejmuję dobrą decyzję. Nie jest łatwo znaleźć miejsce, w którym można spokojnie, bez zbędnej presji, uczyć się, gdzie zostaniesz przyjęty jako przyjaciel. Cieszę się, że trener Olimpiku przyjechał się ze mną spotkać i pozwolił mi dołączyć do swojego zespołu - powiedział 37-latek.

- Igor Klimowski to doświadczony specjalista, który dużo pracuje z młodymi ludźmi i obecnie osiąga doskonałe wyniki w najwyższej klasie rozgrywkowej na Ukrainie. Jestem pewien, że mogę się od niego wiele nauczyć, zarówno pod względem taktycznym, jak i przygotowawczym. Jednocześnie jestem pewien, że sam mogę być przydatny, jako były zawodnik i starszy przyjaciel. Postaram się coś zasugerować, podzielić się swoją wiedzą i wizją piłki nożnej. Jestem entuzjastycznie nastawiony do pracy i zmotywowany, aby nauczyć się wyrastać na dobrego trenera - dodał Yaya Touré.

Olimpik Donieck plasuje się obecnie na siódmym miejscu w tabeli i traci trzy punkty do pozycji uprawniającej do startu w eliminacjach Ligi Konferencji Europy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  1.  

OFICJALNIE: Hitowy transfer Gabrieli Grzywińskiej. Jako pierwsza Polka zagra w Rosji

Gabriela Grzywińska zasiliła szeregi kobiecego zespołu Zenitu Sankt Petersburg.
 
 

24-letnia zawodniczka rozwiązała za porozumieniem stron swój kontrakt z Medykiem Konin przed kilkoma tygodniami na rzecz podjęcia pierwszego zagranicznego wyzwania w swojej karierze.

Gabriela Grzywińska zdecydowała się obrać dość zaskakujący kierunek transferu, ponieważ nawiązała współpracę z Zenitem Sankt Petersburg, co pozwoliło jej zostać pierwszą Polką, która dostąpi zaszczytu podjęcia rywalizacji na rosyjskich boiskach.

- Pojawiła się ciekawa zagraniczna propozycja i chciałam z niej skorzystać. Doszłam do wniosku, że jestem gotowa na wyjazd i że potrzebuję nowego bodźca, bo w Polsce osiągnęłam już wszystko - stwierdziła pomocniczka, która na naszym podwórku sięgnęła między innymi sześciokrotnie po mistrzostwo kraju (raz z Unią Racibórz, trzy razy z Medykiem Konin i dwa razy z Górnikiem Łęczna).

 

- Jestem pierwszą Polką w lidze rosyjskiej, ale w męskiej Priemjer-Lidze gra wielu Polaków między innymi Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus czy Sebastian Szymański. Dlaczego Rosja? Miałam oferty z Polski, Hiszpanii, Włoch, Szwecji czy właśnie z Rosji, jednak wybrałam klub, który jest rozwojowy, ma potencjał i określone cele na nadchodzący sezon. Dodatkowo większość kobiecych zespołów w Rosji jest ściśle związana z gigantami męskiej ligi, co daje piłkarkom wysoki standard pod względem szkoleniowym i szansę na lepszy rozwój. Poza tym Sankt Petersburg jest pięknym miastem, które dysponuje wysoko rozwiniętą infrastrukturą sportową, co udowadnia chociażby Gazprom Arena. Wydaje mi się, że każdy polski klub mógłby pozazdrościć takich warunków - dodała 24-latka.

Grzywińska jest też reprezentantką Polski i ma na swoim koncie wywalczony tytuł za wygranie Mistrzostw Europy U-17 w 2013 roku.

Jej nowy zespół został założony przed rokiem i w pierwszym sezonie uplasował się na dobrej piątej pozycji w tabeli oraz dotarł do ćwierćfinału Pucharu Rosji.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Salomón Rondón wrócił do Europy

 

Salomón Rondón został nowym piłkarzem CSKA Moskwa na zasadzie wypożyczenia do końca trwającego sezonu z Dalian Pro.

Dla 31-letniego Wenezuelczyka jest to powrót do rosyjskiej ligi, w której występował w barwach Rubina Kazań i Zenitu Sankt Petersburg. Ten ostatni klub opuścił w 2015 roku na rzecz West Bromwich Albion.

W Chinese Super League grał od 2019 roku. W Dalian Professional zanotował 14 bramek i siedem asyst w 27 meczach.

Rondón podczas swojej długiej kariery reprezentował też - poza wymienionymi wyżej klubami - barwy Aragua FC, UD Las Palmas, Malagi i Newcastle United.

Rondón już przebywa w Rosji, a nawet odbył pierwszy trening z CSKA, które chce powalczyć z Zenitem o mistrzostwo kraju. Obecnie zajmuje drugą lokatę i ma cztery punkty straty.

Reprezentant Wenezueli najprawdopodobniej szybko poprawi bilans z rosyjskiej Premier Ligi - 33 gole i osiem asyst w 73 spotkaniach.

CSKA na boiska rosyjskiej ligi wróci po przerwie zimowej 27 lutego derbami Moskwy przeciwko Lokomotiwowi. Wcześniej jednak pojawi się okazja na ewentualne ogranie nowego piłkarza, bo 21 lutego rozegrana zostanie 1/8 finału Pucharu Rosji - z SKA-Chabarowsk.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Hit transferowy na Litwie. Ogenyi Onazi zasilił mistrza kraju

 

Ogenyi Onazi przeniósł się do litewskiej ligi do Žalgirisu Wilno na zasadzie wolnego transferu.

Na warunki tamtejszych rozgrywek to bardzo duża transakcja, chociaż piłkarz podpisał tylko krótkoterminowe porozumienie (najprawdopodobniej do końca sezonu).

28-letni Onazi do tej pory występował już w Europie w Lazio, Trabzonsporze, Denizlisporze i ostatnio w duńskim SønderjyskE.

Ten ostatni klub 5 stycznia tego roku niespodziewanie rozwiązał z nim umowę po zaledwie kilku miesiącach od jej podpisania. Ponad miesiąc zajęły Nigeryjczykowi poszukiwania nowego klubu.

52-krotny reprezentant Nigerii w przeszłości wziął między innymi udział w dwóch mundialach i wygrał Puchar Narodów Afryki.

Jego kariera zaliczyła zapaść po zerwaniu więzadeł jeszcze podczas pobytu w Trabzonsporze w 2018 roku. Od tego czasu stara się wrócić do dobrej formy. Ostatnie tygodnie spędził na pracy z trenerem personalnym, więc nie wiadomo, jak szybko jest w stanie dojść do dyspozycji meczowej.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Mistrz Litwy kompletuje mocny zespół. Djibril Diaw wzmacnia Žalgiris Wilno

 

Elhadji Pape Djibril Diaw został zaprezentowany jako nowy zawodnik Žalgirisu Wilno.

Jednokrotny reprezentant Senegalu dołączył do litewskiego zespołu na zasadzie wolnego transferu po tym, jak przed kilkoma miesiącami rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Angers, w którym nie zdołał kompletnie zaistnieć po przeprowadzce z Korony Kielce w styczniu 2019 roku.

26-letni defensor przechodził do francuskiej drużyny jako wyróżniający się gracz na ekstraklasowych boiskach i dlatego liczył, że z czasem stanie się ważnym członkiem ekipy „Les Scoïstes”.

Nic takiego nie miało jednak miejsca i niestety sytuacji sympatycznego piłkarza nie zmienił także pobyt w Caen na zasadzie wypożyczenia w poprzednim sezonie. Z tego też powodu Djibril Diaw postanowił najpierw rozwiązać umowę z Angers i następnie rozejrzeć się za nowym pracodawcą.

Środkowy obrońca szukał dość długo chętnego na swoje usługi, co pokazuje fakt, że dopiero teraz związał się stosownym kontraktem z Žalgirisem Wilno.

Aktualny mistrz Litwy ma za sobą solidnie przepracowany okres transferowy, ponieważ wspomniany Senegalczyk jest już siódmym pozyskanym przez nich piłkarzem przed startem nowego sezonu.

Wcześniej umowy z „Zielono-Białymi” podpisali między innymi Joël Bopesu, Milen Gamakov, Josip Tadić, Ovidijus Verbickas, Vilius Piliukaitis i nowa gwiazda drużyny - Ogenyi Onazi.

Taki zaciąg pokazuje, że Žalgiris realnie myśli o sprawieniu miłej niespodzianki swoim kibicom poprzez awansowanie przynajmniej do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 weeks later...

SZCZEPIONKI DLA PIŁKARSKICH KIBICÓW? NIETYPOWA AKCJA W ROSJI

Zenit-Sankt-Petersburg-a-760x507.jpg
Zenit Sankt Petersburg, czyli piłkarski mistrz Rosji rozpoczął nietypową akcję. Kibice po przyjściu na stadion Gazprom Arena otrzymają… szczepionki na Covid-19, Sputnik V.

 

Premier Liga wróciła z udziałem widzów

 

Rozgrywki rosyjskiej Premier Ligi wznowiono dwa tygodnie temu po przerwie zimowej. Należy jednak dodać, że mecze odbywają się z udziałem kibiców, co jest jednym z wyjątków na świecie. W tej chwili liderem rozgrywek jest aktualny mistrz – Zenit Sankt Petersburg, który ma dwa punkty przewagi nad drugą CSKA Moskwa.

 

Szczepionki dla kibiców

 

W najbliższej kolejce ligowej Zenit Sankt Petersburg zmierzy się na własnym stadionie z Achmatem Grozny. Jak zapowiedział klub w oficjalnym komunikacie, kibice podczas spotkania ligowego będą mogli się zaszczepić przy użyciu szczepionki Sputnik V. Na Trybunie C Gazprom Areny w sektorze C110-C111 będą otwarte punkty szczepień, które będą dostępne dla wszystkich chętnych fanów powyżej 18. roku życia.

 

Zenit Sankt Petersburg

 

Warto dodać, że szczepionki będą darmowe. Jedynymi warunkami ich przyjęcia będzie posiadanie przy sobie dokumentów – paszportu i SNILS (Narodowej Karty Zdrowia).

 

Jak zapowiedział klub, akcja nie będzie jednorazowa. Od meczu z Achmatem do końca sezonu na Gazprom Arenie szczepienia będą dostępne prawdopodobnie do końca sezonu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Rumuński trener z 40. kontraktem w zawodowej karierze

 

Gheorghe Mulțescu został mianowany nowym szkoleniowcem Dinama Bukareszt.

69-latek to legenda rumuńskiej piłki. Jako zawodnik wywalczył trzy mistrzostwa Rumunii, wszystkie z Dinamem Bukareszt. Z tą samą ekipą dotarł również do półfinału Pucharu Europy w 1984 roku.

Następnie Gheorghe Mulțescu zajął się trenowaniem i od tego czasu był już zatrudniany 39 razy. Teraz ponownie sięgnięto po doświadczonego Rumuna, a zrobiło to oczywiście wspomniane Dinamo Bukareszt. Zastąpił on Ionela Gane.

Dla tego szkoleniowca to już piąty pobyt na ławce trenerskiej „Biało-Czerwonych”. W ostatnim czasie piastował stanowisku w dziale skautingu, a teraz postara się uchronić zespół przed spadkiem.

Aktualnie ekipa ze stolicy Rumunii zajmuje czternaste miejsce na szesnaście drużyn w tamtejszej ekstraklasie.

Wracając do Mulțescu, w przeszłości pracował on chociażby w MKE Ankaragücü, Ettifaq czy Universitatea Krajowa.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ivica Olić rozpoczyna samodzielną pracę trenerską. Wrócił do byłego klubu OFICJALNIE

 

Ivica Olić został nowym trenerem CSKA Moskwa.

 

Rosyjski klub potwierdził wielki powrót Olicia do Moskwy w nowej roli. 41-letni Chorwat zaczął pracę w CSKA już dzisiaj.

104-krotny reprezentant swojego kraju był związany z CSKA jako zawodnik między 2003 a początkiem 2007 roku. W tym czasie napastnik rozegrał 116 meczów i zdobył 44 bramki, sięgając z zespołem po trzy mistrzostwa, dwa Puchary i dwa Superpuchary Rosji, a także triumf w Pucharze UEFA. Po opuszczeniu Moskwy występował on jeszcze w HSV, Bayernie, Wolfsburgu oraz TSV 1860 Monachium. Buty na kołku zawiesił w 2017 roku.

Niedługo później dołączył on do sztabu szkoleniowego reprezentacji Chorwacji i do tej pory był asystentem Zlatko Dalicia.

W 23 dotychczasowych meczach rosyjskiej ekstraklasy CSKA zdobyło 40 punktów, co daje drużynie piąte miejsce w tabeli. Zenit wyprzedza ją o osiem „oczek”.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

Amkar Perm wraca na piłkarską mapę Rosji OFICJALNIE

 

Trzy lata po swoim rozwiązaniu, Amkar Perm wznawia działalność. Celem są występy od przyszłego sezonu na poziomie PFL, czyli w rosyjskiej trzeciej lidze.

Klub założony w 1994 roku sezon 2012/2013 zakończył na jedenastym miejscu w tabeli Priemjer-Ligi. Wtedy do klubu przybył Stanisław Czerczesow, a zaraz potem dołączył do niego Janusz Gol.

Gdy kampania zmierzała do końca, późniejszy trener Legii Warszawa przeniósł się do Dinama Moskwa. To podłamało polskiego zawodnika, który bardzo cenił sobie współpracę z Rosjaninem.

– Pod wodzą Czerczesowa graliśmy naprawdę bardzo dobrze. W zespole nie było wielkich nazwisk, ale za to byliśmy świetnie przygotowani. W każdym meczu niezależnie kto był naszym rywalem to walczyliśmy przez dziewięćdziesiąt minut – przyznał po czasie Gol w rozmowie z portalem PolsatSport.pl.

W 2016 roku Amkar Perm zaczął mieć problemy z finansami, co rzutowało na termin wypłacania pensji dla zawodników.

– Ostatnie dwa lata były trudne. Klub borykał się z problemami finansowymi, co odbijało się na naszych wynikach. A Amkar mniej lub bardziej musiał do samego końca walczyć o utrzymanie – zauważył wspomniany zawodnik.

Pod koniec maja 2018 roku pojawiły się pierwsze doniesienia o możliwym zaprzestaniu działalności klubu. Większość piłkarzy jednak w to nie dowierzała.

Kiedy ze sponsorowania ekipy spod Uralu wycofały się władze administracyjne, Rosyjski Związek Piłki Nożnej nie przyznał podmiotowi licencji na sezon 2018/2019. To doprowadziło do jego rozwiązania.

Teraz, po blisko trzech latach od tych wydarzeń, Amkar Perm podnosi się z kolan. Klub został właśnie oficjalnie zarejestrowany i trwają prace nad zgłoszeniem go od przyszłej kampanii do rozgrywek PFL (trzecie, co do ważności, zawody w Rosji). Jego prezes ponownie został Walerij Czuprakow, założyciel podmiotu.

Wcześniej Kraj Permski nabył prawa do nazwy „Amkar” i podpisał umowę z piłkarskimi władzami w sprawie rozwoju dyscypliny na terenie regionu. Od tego czasu rozpoczęły się poszukiwania sponsorów, a 2020 roku podpisano kilka wstępnych umów.

W tym samym czasie zespół wziął udział w amatorskich mistrzostwach Rosji, które w swojej strefie zakończył na ósmym miejscu (na 14 drużyn).

Jak wynika z oficjalnego komunikatu, niebawem rozpocznie się procedura formowania składu, znalezienia trenera oraz reszty członków sztabu szkoleniowego. W pierwszej kolejności trzeba jednak nawiązać współpracę ze sponsorami.

Największe sukcesy Amkaru Perm to finał Pucharu Rosji i czwarte miejsce w rosyjskiej ekstraklasie, co w efekcie pozwoliło na udział w rundzie play-off Ligi Europy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Hanczarenka trenerem Krasnodaru

 

FK Krasnodar poinformował o zatrudnieniu w charakterze nowego szkoleniowca Wiktara Hanaczarenki.

Białorusin do niedawna odpowiadał za wyniki CSKA Moskwa, ale po trzech porażkach w czterech kolejnych meczach obie strony doszły do wniosku, że najlepiej będzie się rozstać. Tym sposobem 43-latek był dostępny od zaraz.

To próbował wykorzystać Lech Poznań, który o utalentowanego szkoleniowca zabiega od wielu lat. Gdy zwolnił Dariusza Żurawia, nadarzyła się ponownie okazja do jego zatrudnienia. Wiemy już, że do tego nie dojdzie.

Dzisiaj Wiktar Hanczarenka podpisał z Krasnodarem umowę do 30 czerwca 2023 roku. „Byki” to następny klub, który w ostatnim czasie został zmuszony do przeprowadzenia zmiany na ławce trenerskiej, gdyż z posady zrezygnował Murad Musajew.

Szkoleniowiec wprowadził po raz pierwszy w historii zespół do fazy grupowej Ligi Mistrzów, dlatego Białorusinowi nie będzie łatwo go zastąpić. Mimo wszystko jego dokonania mówią same za siebie.

Najpierw z sukcesami prowadził BATE Borysów, a podczas pracy w CSKA Moskwa rosyjska drużyna między innymi dwukrotnie pokonała Real Madryt. Z kolei w 2019 roku „Konie” wygrały Superpuchar Rosji.

FK Krasnodar aktualnie zajmuje dopiero dziesiąte miejsce w tabeli Priemjer-Ligi, zakończył także już swój udział w rozgrywkach Ligi Europy i Pucharu Rosji. Celem będzie zatem zakończenie sezonu na jak najwyższej pozycji w ekstraklasie, a przy okazji uniknięcie gry w barażach o utrzymanie.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...