Skocz do zawartości


---perpan---

Czat - Sporty Zimowe

Rekomendowane odpowiedzi

W austriackim Parku Narodowym Wysokich Taurów powstaje największa na świecie naturalna

skocznia. Zleceniodawcą projektu jest firma Red Bull. skocznia jest bliska ukończenia i już

padają nazwiska skoczków, którzy mogliby oddać pierwszy w historii skok na odległość

ponad 300 metrów :zdziwiony: . Wśród nich serwis wymienia Thomasa Morgensterna i Adama Małysza.

 

75 lat - tyle czasu upłynęło od pierwszego lotu na 100 metrów. 17 lat temu odbył się

pierwszy lot na 200 metrów. A teraz nadeszła pora na kolejny kamień milowy w historii

skoków narciarskich: lot na 300 metrów. Austriackie media donoszą, że już wkrótce stanie się to faktem.

 

Wciąż nie jest jasne, kiedy prace budowlane ostatecznie się zakończą i obiekt zostanie

otwarty. Kontrowersyjny projekt realizowany jest w aurze wielu wątpliwości i niezbyt

przychylnych opinii ekspertów. Najostrzejsza krytyka pada z ust Słoweńców.

 

- Owszem, można wykonać skok na taką odległość, ale nikt nie zdaje sobie sprawy jakie

niesie to za sobą konsekwencje. Ta skocznia to istne szaleństwo! :k:

 

Nadal nie znane jest także nazwisko zawodnika, który jako pierwszy oficjalnie pojawi się

na rozbiegu nowej skoczni. Spekuluje się, iż może być nim Thomas Morgenstern. Wątpliwe

jednak jest, że Austriacka Federacja Narciarska podejmie takie nieobliczalne ryzyko i wyda

pozwolenie na ten skok. Pod uwagę bierze się także start Adama Małysza.

 

Przypomnijmy, że Morgenstern i Małysz są związani z Red Bullem umowami sponsorskimi.

Do stajni austriackiej firmy produkującej napoje energetyczne należy również Gregor Schlierenzauer.

 

skijumping.pl / wp.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, wyobrazacie sobie taki lot? 200 metrow to juz dlugo, a 300? Masakra. A powinien jako pierwszy skoczyc Ahonen po pijaku, to i 350 by padlo. %-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W niedzielę zapadły decyzje odnośnie przyszłości kombinacji norweskiej. Działacze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej podjęli szereg decyzji, które zupełnie zmienią oblicze tej dyscypliny sportu. Podstawową zmianą jest wprowadzenie nowych, dotąd nie rozgrywanych konkurencji.

Od dwóch lat jedyna konkurencja indywidualna składała się z jednej serii skoków oraz biegu na dziesięć kilometrów. Na igrzyskach olimpijskich i mistrzostwach świata rywalizację na dużej oraz średniej skoczni traktowano wprawdzie oddzielnie, jednak de facto metoda rozgrywania zawodów była ta sama. W sezonie 2011/2012 będzie już inaczej. W niedzielę działacze Międzynarodowej Federacji Narciarskiej z komisji zajmującej się kombinacją norweską podjęli szereg zmian mających na celu uatrakcyjnić tę dyscyplinę sportu, która znalazła się w cieniu biegów i skoków, pozostałych dyscyplin narciarstwa klasycznego.

 

Podstawową zmianą w stosunku do ostatnich dwóch lat jest wprowadzenie nowych konkurencji. Już w trakcie letniej Grand Prix rozegrane zostaną sztafety sprinterskie, które niegdyś już miały miejsce, jednak później zostały zarzucone. Zawodnicy startować będą w dwuosobowych zespołach - najpierw odbędzie się konkurs skoków, a następnie rywalizacja na trasie wzorowana na drużynowym sprincie znanym z biegów narciarskich, choć z zachowaniem różnic po skokach.

 

Kolejną innowacją jest wprowadzenie zawodów finałowych, które mają efektownie zakończyć sezon, podobnie jak w biegach ma miejsce FIS World Cup Final, a w skokach konkursy w Planicy. W kombinacji norweskiej w ostatniej imprezie sezonu weźmie udział tylko najlepszych trzydziestu zawodników klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, którzy będą rywalizować według tradycyjnych zasad - dwie serie konkursu skoków, a następnie bieg na piętnaście kilometrów. Przez lata była to jedyna konkurencja w kombinacji, jednak od dwóch lat nie odbywała się w ogóle, zaś teraz zostaje na finałowe zawody przywrócona.

 

O ile wspomniane dwie konkurencje były już kiedyś rozgrywane, a teraz tylko wracają do Pucharu Świata, o tyle kolejna jest już zupełną nowością. FIS wprowadza bowiem zawody nazwane "Penalty Race". Na początek rozegrana zostanie jedna seria skoków, w której próby sportowców nie będą oceniane przez sędziów, nie będzie także punktów za belkę startową, czy za przelicznik wiatru - liczyć się będzie tylko i wyłącznie odległość skoku. Na tym nie koniec nowinek, gdyż według zupełnie nowych reguł odbywać się będzie także bieg. Po skokach zawodnicy zostaną bowiem podzieleni na sześć grup. Ci, którzy uzyskają na skoczni najlepsze odległości, od razu ruszą na trasę dziesięciu, lub piętnastu kilometrów - dokładnego dystansu jeszcze nie ustalono. Nieco słabsi, ci z drugiej grupy, w tym czasie na stadionie pokonywać będą ... karną rundę liczącą 150 metrów, tak jak w biathlonie. Dalej zasada jest już prosta - kolejni zawodnicy będą mieli do pokonania coraz większą liczbę karnych rund i dopiero po ich przebiegnięciu ruszą na trasę w pościg za lepszymi skoczkami. Ci, którzy na skoczni wypadną najsłabiej, będą ich musieli przebiec aż sześć, co da dodatkowe dziewięćset metrów i sprawi, że liderzy będą już mieli w tym momencie znaczną przewagę.

 

Następna zmiana dotyczy wprowadzenia kwalifikacji do zawodów pucharowych. Od nowego sezonu w konkursach brać będzie udział tylko pięćdziesięciu uczestników, tak jak ma to miejsce w skokach narciarskich. Dotąd nieraz zdarzało się, że liczba uczestników przekraczała tę liczbę i działacze postanowili to zmienić. Rolę kwalifikacji spełniać będzie seria próbna. Zapewniony udział w konkursie będzie miała tylko czołowa dziesiątka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, jednak nawet ci zawodnicy będą musieli skakać w serii próbnej na wypadek, gdyby później z powodu pogody nie udało się rozegrać właściwego konkursu - wówczas to właśnie na podstawie próbnych skoków ustali się kolejność przed biegiem.

 

Zawodników ucieszy wiadomość o powiększeniu puli nagród - dotąd czołowi kombinatorzy często narzekali, że zarabiają mniej niż inni narciarze klasyczni. Od nowego sezonu za pierwsze miejsce triumfator pucharowych zawodów otrzyma nie pięć, a osiem tysięcy franków szwajcarskich, wzrosły także nagrody na kolejne lokaty w czołówce.

 

W ostatnim sezonie liczba zawodów pucharowych w kombinacji była mała, jednak jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami FIS to w sezonie 2011/2012 możemy mieć nawet około trzydziestu imprez najwyższej rangi. Rywalizacja rozpocznie się w Kuusamo, a zakończy w Oslo. W styczniu kombinatorzy norwescy przyjadą najprawdopodobniej do Zakopanego - obecnie wiele wskazuje na to, że będzie to 28 i 29 stycznia, czyli weekend dokładnie tydzień po Pucharze Świata w skokach narciarskich.

 

Wszystkie powyższe zasady zaproponowane przez komisję FIS do spraw kombinacji norweskiej muszą jeszcze zostać zaaprobowane w czerwcu na kongresie FIS w słoweńskim Portoroz, jednak można się spodziewać, że będzie to tylko formalnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Puchar Świata w skokach narciarskich startuje już 26-27 listopada w fińskim Kuusamo.

Łukasz Kruczek podał już skład na pierwszy konkurs.

 

Reprezentować nas będą Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Krzysztof Miętus, Dawid Kubacki, Jan Ziobro i Stefan Hula.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziś inaugurujące zawody biatlonowego Pucharu Świata w Ostersund....

 

najrozsądniejsze wydaje się granie przeciwko Bjoerndalenowi i Sikorze, obaj nie są jeszcze w jakiejś specjalnej formie z tego co "słychać" młodzi za to powinni wejść w sezon z wysokiego C...

 

można znaleźć ok. 1.60 na Boe w parze z Bjoerndalenem i to wydaje się najrozsądniejszym typem, Tomem zestawiony jest przeważnie ze strzelcami i z większością z nich pewnie dziś przegra, np. Jay

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
dziś inaugurujące zawody biatlonowego Pucharu Świata w Ostersund....

 

najrozsądniejsze wydaje się granie przeciwko Bjoerndalenowi i Sikorze, obaj nie są jeszcze w jakiejś specjalnej formie z tego co "słychać" młodzi za to powinni wejść w sezon z wysokiego C...

 

można znaleźć ok. 1.60 na Boe w parze z Bjoerndalenem i to wydaje się najrozsądniejszym typem, Tomem zestawiony jest przeważnie ze strzelcami i z większością z nich pewnie dziś przegra, np. Jay

 

no i wczoraj udany dzień dla mnie, Bjoerndalen słabiutko strzelecko, Sikora słabiutko biegowo...

 

dzisiaj gram przede wszystkim przeciwko Domraczewej i Kuzminie,

obie strzelecko nie należą do najstabilniejszych i ogólnie w biegu indywidualnym nie specjalizują się,

można zagrać przeciwko nim w parze z Ekholm, Berger, Brunet czy Marakainen...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kowalczyk vs Falla 1 2,75

 

Co sądzicie o takim typie? Kowalczyk już powoli zaczyna się rozkręcać więc skąd taki kurs?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kowalczyk vs Falla 1 2,75

 

Co sądzicie o takim typie? Kowalczyk już powoli zaczyna się rozkręcać więc skąd taki kurs?

 

nie wiem o jakim rozkręcaniu piszesz? rozpoczęła słabo.

dystans jest techniką dowolną, w której Falla jest bardzo mocna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko Kowalczyk zawsze na początku słabo biega po ma taki cykl treningowy, a już parę zawodów było więc kiedy ma zacząć biegać na swoim poziomie? W marcu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak tylko Kowalczyk zawsze na początku słabo biega po ma taki cykl treningowy, a już parę zawodów było więc kiedy ma zacząć biegać na swoim poziomie? W marcu?

 

dobra, myślałem że pomyliłeś Falle z Kallą, ale widzę że w czym innym problem - ten typ (kurs jeszcze wzrósł) jest na niedzielny sprint...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W nowym sezonie czekają nas dwie zmiany w przepisach skoków narciarskich. Zostały już one oficjalnie zatwierdzone przez Międzynarodową Federację Narciarską. Chodzi o rekompensatę punktową za wiatr i długość najazdu. Dla nie zmiany wydają się bardzo trafione. Pierwsza to nagminne zmienianie przez trenerów najlepszych skoczków długości rozbiegu. Teraz jeśli trener zaordynuje tą zmianę a skoczek nie osiągnie co najmniej 95 procent punktu HS skoczni to punkty za obniżenie belki nie zostaną dodane. Druga zmiana to więcej dodanych punktów za wiatr wiejący w plecy. Owa rekompensata będzie wyższa niż poprzednio o 21%.


barcatom

----------------------------------

www.sportwyniki.pl - wyniki na żywo, tabele

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobry zakład w Bwin:

 

Kto będzie mieć więcej trafień w tym wyścigu? Head-to-Head F. Hildebrand/V. Semerenko

 

Typ: Valj Semerenko

Kurs równe 2.00

 

A więc można sobie w sposób bardzo łatwy podwoić stan konta. Valj Semerenko dużo lepiej strzela ,a tych strzelań będzie aż 4 , więc raczej tutaj nie powinno być problemów , na 20 strzałów , tutaj różnica będzie przynajmniej tego jednego szota. Hildebrand ma słabą skuteczność w tym sezonie na stojąco. W każdym strzelaniu w tym sezonie na stojąco nie utrzymała bilansu 100% , a tylko skuteczność wynosi 80% ,a w porównaniu Semerenko ma 100% celności w tym sezonie. 20% to chyba sporo wiecej według mnie ,a więc 20% w zakładzie to daje nam bilans bezpośredniego trafienia typu w ocenę odjąć 20% dodać 20 % , a więc szansa trafienia tego typu to 70% :) chyba sporo wegług mnie. Polecam


https://tracegrunt.wordpress.com/              MOJE TYPY                 

                                                                                                                                                                                                       mbmartin aka pyton

                                                                       

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawa atmosfera szykuje się podczas zawodów w ten weekend. Wszystkie dyscypliny które będą się odbywać w Norwegii będą bez udziału publiczności

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych Adam Małysz poinformował, że jest zakażony koronawirusem. To może nieco skomplikować przygotowania polskich skoczków do nowego sezonu, bowiem niedawno mieli oni kontakt z obecnym dyrektorem kadry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jurij Tepes zakończył karierę

 

Jeden z najlepszych słoweńskich lotników minionych lat, Jurij Tepes ogłosił zakończenie sportowej kariery. 31-latek swoje największe sukcesy święcił na skoczniach mamucich, nie kryjąc, że te obiekty zawsze najbardziej mu się podobały.

 

- Wszyscy spodziewaliście się tej informacji. Jeszcze przed początkiem zimy zapowiadałem, że nadchodzący sezon najprawdopodobniej będzie moim ostatnim. Miniony sezon zakończył się przedwcześnie. Chciałem pożegnać się w Planicy. Wiemy jednak, co się stało w marcu. Teraz mogę jednak ogłosić, iż postanowiłem zakończyć sportową karierę - ogłosił Jurij Tepes, który jednak nie rozstaje się ze sportem. Teraz będzie wspierał trenera Stane Baloha w pracy nad młodymi zawodnikami w Kranju.

Jurij Tepes zadebiutował w zawodach Pucharu Świata 1 stycznia 2006 roku, zajmując 35. miejsce w Garmisch-Partenkirchen. Na pierwsze pucharowe podia musiał czekać do sezonu 2012/2013. Wtedy to zajął trzecią lokatę w Harrachovie oraz zwyciężył w Planicy.

Łącznie Słoweniec odniósł dwie pucharowe wygrane, obie w Planicy. Zdecydowanie najgłośniej było o jego triumfie z 22 marca 2015 roku. Zwycięstwo Tepesa na Letalnicy pozbawiło bowiem Petera Prevca Kryształowej Kuli na rzecz Niemca Severina Freunda.

W swojej karierze Jurij Tepes siedem razy stał na podium zawodów Pucharu Świata. Aż sześć z tych przypadków miało miejsce na skoczniach mamucich. Po raz ostatni Słoweniec znalazł się w czołowej trójce 5 lutego 2017 roku w Oberstdorfie, kiedy to sklasyfikowany został na trzeciej pozycji.

Były już reprezentant Słowenii ma także w swoim dorobku drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Letniego Grand Prix 2012 oraz trzecią lokatę w PŚ w lotach narciarskich za sezon 2014/2015. W Pucharze Świata najwyżej zajął 13. pozycję w sezonach 2012/2013 oraz 2014/2015.

W ostatnich latach Tepes zasłynął przede wszystkim z występu na skoczni w Szczuczyńsku. 11 lipca 2018 roku Słoweniec nie ustał próby na 154 metr, oddając tym samym najdłuższy nieustany skok na igelicie w historii.

W minionym sezonie Jurij Tepes wystąpił w czterech konkursach Pucharu Świata. Najlepiej zaprezentował się na mamuciej skoczni w Bad Mitterndorf, na której zajął 20. oraz 21. lokatę.


pre_1417615469__united.jpg

Wkrótce czerwona część Manchesteru się odrodzi...

 

„Krytykować może każdy głupiec. I wielu to robi” - Winston Churchill
 

,,Głupich nigdzie na świecie nie brak, a szczególnie w tym kraju!" - Bogusław Radziwiłł
____________________________________________________________

I - Pewniak Dnia Styczeń 2014

I, KS - Liga Ekspertów III

I - Liga Ekspertów V 

I - Ekstraklasa 2017

I - Typer Miesiąca Październik 2017

III - Pewniak Dnia Marzec 2020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polscy skoczkowie narciarscy oraz ich sztab szkoleniowy przeszli badania na obecność koronawirusa. Wszystkie wyniki okazały się być ujemne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prezes PZN miał negatywny wynik testu i nie zakaził się koronawirusem od Adama Małysza. Apoloniusz Tajner jest zdrowy i może zakończyć kwarantannę domową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Debiut nowej skoczni w tym sezonie! FIS oficjalnie potwierdził

 

Międzynarodowa Federacja Narciarska potwierdza, że zawody Letniego Grand Prix zagoszczą w tym roku w Szczuczyńsku. To oznacza debiut tej kazachskiej miejscowości w zawodach najwyższej rangi w skokach narciarskich.

 

Od kilku tygodni kibice skoków zastanawiali się, czy i gdzie Kazachski Związek Narciarski zorganizuje zawody Letniego Grand Prix w skokach. FIS ujął zmagania w tym kraju na pierwszy weekend września, ale nie wiadomo było, czy przejmie je Szczuczyńsk, czy Ałmaty. Ostatecznie podjęto decyzję, że zawody najwyższej rangi pierwszy raz zagoszczą w tej pierwszej miejscowości.

 

Przed rokiem na kompleksie National Ski Center rozegrano zawody Letniego Pucharu Kontynentalnego i FIS Cup. Teraz, zarówno skoczkowie, jak i skoczkinie, powalczą tam o punkty LGP. Wiadomo, że panowie podejmą rywalizację na dużej skoczni (HS 140), a panie na normalnej (HS 99). Wiemy także, że do Kazachstanu nie wybiorą się polscy skoczkowie.

 

FIS zatwierdził też termin zmagań w Wiśle. Na obiekcie im. Adama Małysza odbędzie się inauguracja cyklu w dniach 22-23 sierpnia. Cała edycja LGP zagości w tym roku w pięciu miejscach. Rozegranych zostanie siedem konkursów indywidualnych i jeden drużynowy. Kobiety odwiedzą cztery miejscowości i powalczą jedynie w zawodach indywidualnych.


pre_1417615469__united.jpg

Wkrótce czerwona część Manchesteru się odrodzi...

 

„Krytykować może każdy głupiec. I wielu to robi” - Winston Churchill
 

,,Głupich nigdzie na świecie nie brak, a szczególnie w tym kraju!" - Bogusław Radziwiłł
____________________________________________________________

I - Pewniak Dnia Styczeń 2014

I, KS - Liga Ekspertów III

I - Liga Ekspertów V 

I - Ekstraklasa 2017

I - Typer Miesiąca Październik 2017

III - Pewniak Dnia Marzec 2020

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...