Skocz do zawartości

Transfery, newsy itp.


Rekomendowane odpowiedzi

Borussia Mönchengladbach podpisała kontrakt z następcą Marco Rose. Trenerski rekord transferowy Bundesligi OFICJALNIE

 

Adi Hütter z Eintrachtu Frankfurt przejmie od nowego sezonu funkcję szkoleniowca pierwszej drużyny Borussii Mönchengladbach.

Przedstawiciele „Źrebaków” osiągnęli pełne porozumienie z austriackim szkoleniowcem i postanowili aktywować klauzulę odstępnego zawartą w jego kontrakcie z Eintrachtem Frankfurt, która pozwalała mu na dokonanie zmiany pracodawcy po zapłacie około 7,5 miliona euro.

Przelanie wspomniane sumy na konto „Orłów” oznacza, że 51-latek stał się najdroższym szkoleniowcem w historii Bundesligi, ponieważ jego przeprowadzka do ekipy z Mönchengladbach przebiła sumy Borussii Dortmund i RB Lipsk wydane na zakontraktowanie odpowiednio Petera Bosza, Marco Rose i Juliana Nagelsmanna (po 5 milionów euro).

Z kolei sam Adi Hütter, który zastąpi w drużynie z Borussia-Park wspomnianego Rose, podpisał z nowym pracodawcą umowę obowiązującą do 30 czerwca 2023 roku, która wejdzie w życie po zakończeniu obecnego sezonu.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z nawiązania współpracy z Adim. Dla naszego zespołu i klubu jest najlepszym trenerem w zakresie wyzwań i celów, które nas czekają od lata - powiedział Max Eberl, dyrektor sportowy „Źrebaków”.

Austriak objął stanowisko opiekuna Eintrachtu Frankfurt w lipcu 2018 roku. Od tego czasu udało mu się zająć z „Orłami” siódme i dziewiąte miejsce w Bundeslidze oraz dotrzeć do półfinału oraz 1/8 finału Ligi Europy.

Z kolei w trwających rozgrywkach znajdował się z ekipą z Commerzbank-Areny na dobrej drodze do uplasowania się przynajmniej na czwartej lokacie oznaczające awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Na uwagę przy zatrudnieniu Hüttera przez Borussię Mönchengladbach zasługuje również fakt, że już w najbliższy weekend dojdzie do bezpośredniego starcia obecnego i przyszłego pracodawcy austriackiego trenera.

 

Najdrożsi szkoleniowcy w historii futbolu

1. André Villas-Boas - z Porto do Chelsea w 2011 roku za 15 milionów euro
2. Brendan Rodgers - z Celticu do Leicester City w 2019 roku za około 10,5 miliona euro
3. Rúben Amorim - z Bragi do Sportingu w 2020 roku za 10 milionów euro
4. José Mourinho - z Interu do Realu Madryt w 2010 roku za 8 milionów euro
5. Adi Hütter z Eintrachtu Frankfurt do Borussii Mönchengladbach za około 7,5 miliona euro
6. Mark Hughes - z Blackburn do Manchesteru City w 2008 roku za 6,2 miliona euro
6. Brendan Rodgers - ze Swansea City do Liverpoolu w 2012 roku za 6,2 miliona euro
8. Ronald Koeman - z Southampton do Evertonu w 2015 roku za 6 milionów euro
9. Maurizio Sarri - z Chelsea do Juventusu w 2019 roku za około 5,5 miliona euro
10. Peter Bosz - z Ajaksu Amsterdam do Borussii Dortmund w 2017 roku za 5 milionów euro
10. Julian Nagelsmann - z Hoffenheim do RB Lipsk w 2019 roku za 5 milionów euro
10. Marco Rose - z Borussii Mönchengladbach do Borussii Dortmund w 2021 roku za 5 milionów euro
10. Ronald Koeman - z reprezentacji Holandii do Barcelony w 2020 roku za 5 milionów euro

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ralf Rangnick łączony z nowym klubem. Miałby zostać trenerem i dyrektorem sportowym

 

Eintracht Frankfurt chce zatrudnić Ralfa Rangnicka - informuje Max Bielefeld ze Sky Sport.

We wtorek Borussia Mönchengladbach potwierdziła, że od nowego sezonu jej zespół będzie prowadził Adi Hütter, który aktualnie jest odpowiedzialny za wyniki odnoszone przez Eintracht. Na konto klubu z Frankfurtu spłynie z tego tytułu rekordowa, jeśli chodzi o zmianę miejsca pracy przez szkoleniowca w Bundeslidze, kwota 7,5 miliona euro.

Eintracht więc sporo zarobi, ale z drugiej strony musi szukać nowego trenera. Działacze chcą postawić na szkoleniowca z wysokiej półki. Zwłaszcza, jeśli wywalczy awans do Ligi Mistrzów. Obecnie zajmuje czwarte miejsce w tabeli ligi niemieckiej.

Na celowniku Eintrachtu znalazł się Rangnick. Jego władze chcą, by pełnił on rolę zarówno trenera, jak i dyrektora sportowego. Konkretne kroki w tej sprawie mają zostać podjęte w najbliższych dniach.

62-letni Rangnick nie narzeka na brak zainteresowania. Były szkoleniowiec między innymi Stuttgartu, Hannoveru 96, Schalke 04, Hoffenheim, Red Bull Salzburg i RB Lipsk, do zeszłego roku był związany z piłkarskimi projektami Red Bulla. Swego czasu głośno było na temat przejęcia przez niego drużyny Milanu. Ostatnio Niemca łączyło się chociażby z powrotem do Schalke (odmówił) oraz reprezentacją Niemiec.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Fredi Bobić odchodzi z Eintrachtu Frankfurt. Rewelacja Bundesligi traci trenera i dyrektora sportowego

 

Po tym, jak poinformowano, że Adi Hütter zostanie Borussia Mönchengladbach, przyszedł czas na dyrektora sportowego, Frediego Bobicia. Okazuje się, że on również opuści Eintracht Frankfurt.

Obecny sezon jest dla Eintrachtu Frankfurt niezwykle udany. Zespół prowadzony przez Adiego Hüttera plasuje się w ligowej tabeli na czwartym miejscu i na sześć kolejek przed końcem jest bliski awansu do przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów.

Dobra postawa powoduje, że o pracowników wspomnianego klubu zabiegają inne niemieckie kluby. W ostatnich dniach pojawiła się informacja o tym, że po sezonie do Borussii Mönchengladbach trafi wspomniany Hütter. Na razie nie wiadomo, kto go zastąpi.

Okazuje się jednak, że nie tylko on pożegna się z Eintrachtem. Podobnie sprawy mają się w przypadku dotychczasowego dyrektora sportowego, Frediego Bobicia.

W środę poinformowano opinię publiczną o tym, że 49-latek, który pracował do tej pory we Frankfurcie, po sezonie zakończy współpracę z klubem. Nieoficjalnie mówi się, że trafi do Herthy.

Bobić, który w swojej karierze był związany jako piłkarz między innymi z Borussią Dortmund, pracował dla czwartej ekipy Bundesligi od czerwca 2016 roku.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fredi Bobić, architekt sukcesu Eintrachtu Frankfurt, od czerwca rozpoczyna nowe wyzwanie OFICJALNIE

 

Po zbliżającym się wielkimi krokami rozstaniu Frediego Bobicia z Eintrachtem Frankfurt, Niemiec znajdzie zatrudnienie w Herthcie. Umowa wejdzie w życie już pierwszego czerwca.

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami wielkiego przemeblowania w niemieckiej piłce. Z Borussii Mönchengladbach odchodzi Marco Rose, który latem trafi do Borussii Dortmund. Jego następcą będzie z kolei Adi Hütter, a to nie koniec zmian.

Eintracht Frankfurt poinformował, ze umowy ważnej do 30 czerwca 2023 roku nie wypełni Fredi Bobić. Dyrektor sportowy opuści klub już 31 maja i nie będzie przebywał zbyt długo na bezrobociu.

Następnego dnia obejmie on funkcję dyrektora generalnego w Herthcie. Dla 49-latka jest to powrót na „stare śmieci”, gdyż w przeszłości spędził on w tym klubie dwa sezony jako piłkarz.

Były reprezentant Niemiec w ekipie „Orłów” ma na swoim koncie kilka sukcesów, jak sprzedaż Sébastiena Hallera za 50 milionów euro czy Luki Jovicia za 60 milionów euro podstawy plus dodatkowe pięć milionów w formie bonusów. W międzyczasie udało mu się pozyskać za stosunkowo niewielkie pieniądze André Silvę, Filipa Kosticia i Evana N’Dickę.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Erling Haaland

Wszystko wskazuje na to, iż Erling Haaland będzie jednym z najgłośniejszych nazwisk, które media zaczną łączyć ze zmianą klubów w trakcie letniego okna transferowego. Choć Borussia Dortmund jednoznacznie zaznacza, iż nie zamierza sprzedawać norweskiego napastnika, to atrakcyjna oferta na pewno zacznie wzbudzać pewne dyskusje w szeregach niemieckiego klubu. Sama opłata transferowa dla BVB to nie wszystko. Jak wiadomo, Erling Haaland również ma swoje wymagania. Jeśli wierzyć mediom, są one bardzo wygórowane.

Przedstawicielem snajpera Borussii Dortmund jest Mino Raiola. Z pewnością wielu sympatyków futbolu bardzo dobrze zna tego człowieka. Jeden z najpopularniejszych agentów piłkarskich na świecie odpowiadał m.in. za transfer Pogby do Manchesteru United. Kilka topowych zespołów rezygnowało ze sprowadzenia danego zawodnika, gdyż przedstawicielem tego gracza był właśnie Mino Raiola.

Ogromne żądania Haalanda

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, iż Raiola ponownie odegra fundamentalną rolę przy ewentualnym, topowym transferze. Nie wiadomo jednak, czy ta transakcja w ogóle dojedzie do skutku. Wszystko za sprawą wygórowanych żądań samego Erlinga Haalanda.

Jak twierdzi bowiem serwis „Goal”, norweski snajper oczekuje umowy, na mocy której będzie inkasować około 35 milionów euro rocznie. Takie pieniądze mogą zniechęcić wiele czołowych europejskich ekip, które były wstępnie zainteresowane sprowadzeniem napastnika. Co ciekawe, według wspomnianego źródła, jeden z angielskich zespołów kilka miesięcy temu wykazał zainteresowanie Haalandem i wystosował zapytanie w kontekście wymagań piłkarza. Żądania Erlinga sprawiły, iż klub zrezygnował z tej transakcji. Trudno jednak wskazać drużynę o jakiej mowa.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: Gonzalo Castro odchodzi ze Stuttgartu

 

VfB Stuttgart poinformował, że po zakończeniu sezonu Gonzalo Castro odejdzie z zespołu.

33-latek większość kariery spędził w Bayerze Leverkusen. W 2015 roku przeniósł się do Borussii Dortmund, a ostatnie trzy lata spędził w Stuttgarcie. W tym czasie zanotował osiem bramek oraz czternaście asyst w 83 spotkaniach.

Środkowy pomocnik na początku swojej kariery uzbierał pięć występów w reprezentacji Niemiec, jednak od ponad 13 lat nie otrzymał powołania do kadry narodowej.

Dyrektor sportowy Sven Mislintat wyjaśnił decyzję klubu o nieprzedłużaniu umowy z kapitanem.

- Wobec bardzo trudnych warunków ekonomicznych spowodowanych pandemią, zdecydowaliśmy się nie składać Gonzo oferty przedłużenia kontraktu, a zamiast tego zaufać naszym największym talentom. Nasza decyzja absolutnie nie zmienia naszego uznania dla Gonzo, wręcz przeciwnie, nawet żałujemy naszej decyzji. Zarówno pod względem atletycznym, jak i ludzkim, był w ostatnich latach ważną częścią naszego zespołu, jako kapitan odegrał ważną rolę w naszym dobrym sezonie, a także znacznie pomógł w rozwoju młodym zawodnikom. Zawsze będzie u nas mile widziany. Już teraz chcielibyśmy podziękować Gonzo za jego wielkie zaangażowanie w koszulce VfB i życzyć mu wszystkiego najlepszego na przyszłość na boisku i poza nim. Ale najpierw chcemy z nim zagrać w nadchodzące mecze z największym możliwym sukcesem - wyjawił Sven Mislintat.

Swój czas spędzony na południu Niemiec skomentował sam pomocnik.

- To był intensywny czas w VfB z wzlotami i upadkami. Bezpośredni awans po spadku, który był dla nas wszystkich bardzo rozczarowujący, to szczególny moment. Chcę się zaprezentować jak najlepiej w końcówce sezonu. Szkoda, że nie mogę pożegnać się z fanami VfB na stadionie z powodu pandemii. Życzę VfB wszystkiego najlepszego na przyszłość - podsumował Niemiec.

Stuttgart zajmuje dziewiąte miejsce w Bundeslidze, a Gonzalo Castro stanowi ważne ogniwo zespołu.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Flick.jpg

Sporo dzieje się w szeregach Bayernu Monachium. Wpływ na szum nie mają tylko sportowe aspekty, a również pozaboiskowe zdarzenia. Jak się bowiem okazuje, Hansi Flick nie zamierza kontynuować swojej przygody z Bayernem podczas sezonu 2021/2022. Niemiecki szkoleniowiec poinformował o tym zespół, a także władze klubu.

Coraz głośniej było w mediach o relacjach Hansiego Flicka z Hasanem Salihamidziciem. Trener Bayernu nie był do końca zadowolony z kilku decyzji, jakie podjęto w klubie. Mowa m.in. o ruchach transferowych mistrza Niemiec. Problemy kadrowe były widoczne przede wszystkim w trakcie dwumeczu z PSG, kiedy to Hansi Flick miał spory problem z ułożeniem wyjściowego składu, nie mówiąc nawet o ławce rezerwowych.

Flick chce odejść z Bayernu

Tuż po meczu z Wolfsburgiem, który ostatecznie zakończył się triumfem Bayernu 3:2, Hansi Flick poinformował media, iż zamierza opuścić zespół z Monachium po obecnym sezonie. Swoją decyzję przekazał nie tylko władzom klubu, ale również samym zawodnikom.

 

 

Przed Bayernem bardzo trudne zadanie. Władze klubu muszą znaleźć odpowiedniego następcę. Wydaje się, że faworytem jest Julian Nagelsmann z Lipska. Ekipa „Byków” z pewnością nie będzie chciała żegnać się ze swoim szkoleniowcem, dlatego „Bawarczycy” muszą przygotować się na wpłacenie sporego odszkodowania

Edytowane przez smika
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OFICJALNIE: VfB Stuttgart ściąga utalentowanego 19-latka z Australii

 

Pięciokrotni mistrzowie Niemiec, VfB Stuttgart, poinformowali o osiągnięciu porozumienia z Central Coast Mariners w sprawie kupna młodego napastnika z tegoż zespołu – Alou Kuola.

 

19-latek opuści A-League w lipcu. Wówczas rozpocznie obowiązywać jego kontrakt ze Stuttgartem i potrwa planowo do 30 czerwca 2025 roku.

 

Nastolatek jest rewelacją trwającego sezonu ligi australijskiej. Jeszcze w poprzednich rozgrywkach nie grał za wiele, dostał szansę jedynie w czterech meczach, nie strzelił żadnego gola. W trwającej kampanii znacznie częściej pojawia się na boisku i prezentuje niezłą skuteczność. Po 16 ligowych spotkaniach ma już na koncie siedem goli i dwie asysty mimo faktu, ze wciąż jest rezerwowym i na murawę wchodzi jedynie z ławki.

 

Te wyczyny nie umknęły działaczom ekipy ze Stuttgartu, którzy dostrzegli w Kuolu spory potencjał.

 

- Jestem bardzo szczęśliwy, że dołączę do VfB Stuttgart. To świetny klub. Dam z siebie wszystko i będę ciężko pracować, aby spłacić kredyt zaufania, który otrzymałem od osób, które dały mi szansę i rozwinęły mnie piłkarsko – powiedział Kuol na łamach portalu „news.com.au”.

 

Działacze dziewiątego klubu w tabeli Bundesligi także nie posiadają się z radości, że udało im się podpisać kontrakt z utalentowanym napastnikiem.

 

- Jesteśmy pod wrażeniem osobowości i ambicji, która Alou zaimponował nam, podczas naszych rozmów. Wprowadzimy go do wyzwań europejskiego futbolu poprzez danie mu początkowo szansy gry w zespole U-21. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że Alou wybrał VFB i że nam ufa – stwierdził dyrektor sportowy VfB, Sven Mislintat.

 

Póki co Kuolowi nie będzie łatwo o grę w pierwszym zespole. Aby to było możliwe, musiałby wygryźć ze składu Sašę Kalajdžicia, który zanotował 14 goli oraz cztery asysty w obecnym sezonie.

 

Niewykluczone, że pochodzący z Sudanu Kuol swoją przygodę z Niemcami rozpocznie od rezerw Stuttgartu albo wypożyczenia do niższej ligi.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miroslav Klose też chce odejść z Bayernu

 

Miroslav Klose może być kolejną osobą, która opuści Bayern - uważa „Bild”.

W sobotę Hans-Dieter Flick poinformował, że po zakończeniu sezonu chce rozwiązać kontrakt z Bayernem, co miał zakomunikować już zawodnikom i działaczom. Już dzisiaj klub z Bawarii opublikował oświadczenie, potwierdzając, iż faktycznie szkoleniowiec powiedział o wszystkim jego władzom, ale jednocześnie dając wyraz swojemu niezadowoleniu publicznemu wystąpieniu trenera. Póki co nie wiadomo, jak zakończy się cała sprawa. Odejście Flicka oczywiście dalej jest realne.

Niewykluczone, że klub opuści również asystujący mu Miroslav Klose, którego kontrakt jest ważny tylko do 30 czerwca.

- Dla mnie osobiście nie jest problemem to, że klub nie rozpoczął jeszcze ze mną rozmów. To co naprawdę daje do myślenia, to jednak sposób, w jakim ludzie się tutaj komunikują. Ludzie muszą mieć do siebie szacunek, nawet jeśli w jakichś kwestiach się nie zgadzają. Uli i Kalle uczynili z klubu markę znaną na całym świecie, ponieważ zawsze chodziło o Bayern, a nie osobistą próżność - skomentował swoją sytuację i ostatnie wydarzenia Klose. Uważa on, że w Monachium zatracono poczucie jedności, które wyróżniało klub we wcześniejszych latach. 

„Bild” dodaje, że legenda niemieckiej piłki, podobnie jak Flick, nie dogaduje się z Hasanem Salihamidžiciem. Nie zostało to potwierdzone, ale niemieccy dziennikarze sugerują, że źródłem nieporozumień może być sytuacja sprzed lat, gdy Klose prowadził jeszcze juniorów Bayernu. Podobno Salihamidžić chciał zmienić mu grupę wiekową, ponieważ jego syn siadał na ławce rezerwowych w drużynie prowadzonej przez byłego znakomitego napastnika.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hajto.jpg

Ogromny kryzys przeżywa Schalke. Ostatnia porażka zespołu z Gelsenkirchen sprawiła, iż niemiecki klub nie już matematycznych szans na utrzymanie. Tym sposobem piłkarze Schalke w kolejnym sezonie będą walczyć na zapleczu niemieckiej ekstraklasy. Spadek drużyny powoduje, iż w szeregach klubu z pewnością nastąpią ogromne zmiany. Być może dotyczy to także ławki trenerskiej. Swoją pomoc w rozmowie z RevierSport zadeklarował Tomasz Hajto.

Były defensor reprezentował barwy Schalke w latach 2000-2004. Razem z niemieckim zespołem Hajto dwukrotnie cieszył się z Pucharu Niemiec. Niewątpliwie był to bardzo dobry okres dla środkowego defensora. Hajto niejednokrotnie w wywiadach czy jako ekspert w studiu telewizyjnym wspomina okres gry w Gelsenkirchen. Nie zaskakują zatem słowa 48-latka w kontekście niemieckiego zespołu.

Hajto trenerem Schalke?

W rozmowie z RevierSport, Tomasz Hajto został zapytany o możliwą pracę w Schalke jako trener zespołu. 48-latek ewidentnie nie wyklucza takiej opcji i zgłasza gotowość – Jeśli nie teraz, to kiedy? Jestem dostępny i chciałbym pomóc drużynie. Chcę przywrócić Schalke na właściwe miejsce, czyli do Bundesligi. Odpowiednie osoby z pewnością znajdą mój numer. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zorc: Haaland zostanie z nami

 

Dyrektor sportowy Borussii Dortmund, Michael Zorc, jest pewien pozostania Erlinga Haalanda w klubie na następny sezon.

Przyszłość Norwega staje się jednym z głównych wątków najbliższego okna transferowego. W ostatnich tygodniach ojciec Norwega wraz z agentem, Mino Raiolą, odwiedzili ośrodki Realu Madryt oraz FC Barcelony.

20-latek chce być odpowiednio przygotowany, gdy tylko na stole pojawie się oferta od jednego z gigantów. Wśród zainteresowanych wymienia się wszystkie najlepsze zespoły w Europie.

Mimo tego, Zorc zapewnia, że w przyszłym sezonie nie dojdzie do sprzedaży napastnika.

- Mamy jasne stanowisko w sprawie Haalanda i już to mówiliśmy. Decyzja nie zostanie podjęta bez Borussii. Bez względu na to, na jakim miejscu zakończymy sezon, Haaland wciąż będzie dla nas grał - powiedział dyrektor sportowy.

Według większości mediów latem 2022 roku w kontrakcie Norwega aktywuje się klauzula odstępnego, opiewająca na 75 milionów euro. Pojawiają się też głosy o 100 milionach euro i jedynie słownej umowie.

Dziesięciokrotny reprezentant kraju przeniósł się do Niemiec z Red Bulla Salzburg na początku 2020 za kwotę 20 milionów euro. Od tego czasu w barwach BVB zanotował 51 bramek oraz 14 asyst w 55 meczach.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 weeks later...

OFICJALNIE SIMON TERODDE W SCHALKE

 

 

Simon Terodde będzie od następnego sezonu reprezentował barwy Schalke 04 Gelsenkirchen.

 

Doświadczony napastnik zdecydował się dołączyć do drużyny z Gelsenkirchen na zasadzie wolnego transferu po wygaśnięciu obowiązującego porozumienia z HSV.

33-latek przeszedł już obligatoryjne testy medyczne i związał się z nowym pracodawcą do 30 czerwca 2022 roku z opcją przedłużenia współpracy o kolejne dwanaście miesięcy.

 

Były piłkarz Duisburga, Fortuny Düsseldorf, Köln, Unionu Berlin czy VfB Stuttgart pokazał wielokrotnie w minionych sezonach, że nie prezentuje wystarczająco wysokiego poziomu, aby móc z powodzeniem rywalizować w Bundeslidze.

 

Ale za to na jej zapleczu odnajduje się znakomicie. W przeszłości został trzykrotnie najlepszym strzelcem w drugiej klasie rozgrywkowej i teraz walczy o czwarty taki tytuł z Serdarem Dursunem z Darmstadt - obaj mają po 21 bramek w 30 występach.

 

Terodde jest drugim letnim transferem Schalke 04. Przed nim umowę z „Die Königsblauen” podpisał Danny Latza.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...