Skocz do zawartości


damyanm

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    898
  • Wpisy na Shoutboxie

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • punktów

    1,815 [ Dodaj ]

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Toruń
  • Zainteresowania
    NHL, hokej, żużel, bukmacherka
  1. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Anaheim Ducks - Columbus Blue Jackets under 5,5 1.68 expekt Blue Jackets są drużyną zdecydowanie stawiającą na defensywę. Ken Hitchcock słynący z preferowanego defensywnego stylu gry stworzył jak na "Columbusowskie" warunki świetnie murujący bramkę team. Solidna gra obrońców i przede wszystkim bardzo duże zaangażowanie w grę defensywną napastników daje wymierne skutki i odzwierciedla się na wynikach. Jednak sytuacja ta ma też drugą stronę medalu. Pomimo, że Niebieskie Kurtki świetnie bronią to mają też bardzo duże problemy ze strzelaniem bramek a wyniki ich spotkań bardziej przypominają te z meczy piłkarskich a nie hokejowych. Dzisiaj przyjdzie im zmierzyć się z inną mającą ogromny potencjał defensywny drużyna - Anaheim Ducks. Niedermayer, Pronger to defensorzy z najwyższej półki NHL. Jednak w drużynie Kaczek ma też kto bramki strzelać w przeciwieństwie do Blue Jackets. Teraz pora wspomnieć o najważniejszej pozycji obu drużyn a więc bramkarzach. Z jednej strony Giguere albo Hiller, a z drugiej Mason. Cała trójka legitymuje się świetnymi statystykami i należy do czołówki ligi co jeszcze bardziej skłania do underu. Dodatkowo warto nadmienić ze cztery spośród sześciu ostatnich meczy pomiedzy tymi drużynami kończyło się underami.
  2. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Anaheim Ducks - Columbus Blue Jackets under 5,5 1.68 expekt Blue Jackets są drużyną zdecydowanie stawiającą na defensywę. Ken Hitchcock słynący z preferowanego defensywnego stylu gry stworzył jak na "Columbusowskie" warunki świetnie murujący bramkę team. Solidna gra obrońców i przede wszystkim bardzo duże zaangażowanie w grę defensywną napastników daje wymierne skutki i odzwierciedla się na wynikach. Jednak sytuacja ta ma też drugą stronę medalu. Pomimo, że Niebieskie Kurtki świetnie bronią to mają też bardzo duże problemy ze strzelaniem bramek a wyniki ich spotkań bardziej przypominają te z meczy piłkarskich a nie hokejowych. Dzisiaj przyjdzie im zmierzyć się z inną mającą ogromny potencjał defensywny drużyna - Anaheim Ducks. Niedermayer, Pronger to defensorzy z najwyższej półki NHL. Jednak w drużynie Kaczek ma też kto bramki strzelać w przeciwieństwie do Blue Jackets. Teraz pora wspomnieć o najważniejszej pozycji obu drużyn a więc bramkarzach. Z jednej strony Giguere albo Hiller, a z drugiej Mason. Cała trójka legitymuje się świetnymi statystykami i należy do czołówki ligi co jeszcze bardziej skłania do underu. Dodatkowo warto nadmienić ze cztery spośród sześciu ostatnich meczy pomiedzy tymi drużynami kończyło się underami.
  3. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Colorado Avalanche - Detroit Red Wings 2 2.05 expekt Dzisiejszej nocy w Pepsi Center dojdzie do spotkania pomiędzy Colorado Avalanche a Detroit Red Wings. Gospodarze ostatnimi czasy graja bardzo w kratke. Co drugi mecz przegrywają. Jeżeli ufać tej statystyce to dzisiaj również pora na porażke. Gracze z Denver legitymują się na własnym lodzie bilansem 9-6-0 z czego 3 zwycięstwa odnieśli po dogrywce. Jednak to co dzisiaj i w ciągu kilku następnych tygodni będzie trapiło coacha Colorado - Tony'ego Granato to kontuzja najlepiej punktującego zawodnika - centra pierwszej formacji Paul'a Stasnego, który w ostatnim meczu przeciwko Kojotom doznał peknięcia kości i nie zagra w najbliższym czasie. Obok Joe Sakica jest to kolejny czołowy Center drużyny, z którego usług nie może korzystać manager gospodarzy. Drużyna Czerwonych Skrzydeł po wczorajszej porażce z Nashville Predators będzie jeszcze bardziej zdeterminowana by odnieść dzisiaj zwycięstwo. Gracze Detroit wydaja się mieć patent na Lawinę. Na ostatnich 9 spotkań pomiędzy tymi drużunami 8-krotnie lepsi z lodu zjeżdżali gracze Skrzydeł. Dopiero w ostatnim spotkaniu tych drużyn, które miało miejsce w Detroit dość niespodziewanie lepsi okazali się podopieczni Granato. Myślę jednak, że był to wypadek przy pracy. Colorado jednak nie jest w chwili obecnej drużyną lepszą. Red Wings wydają się być pod niemal każdym względem hokejowego rzemiosła drużyną niestety wciąż lepsza pomimo, że nie są w formie do jakiej przyzwyczaili nas w minionym sezonie. Dosyć dawno w spotkaniu tych dwóch drużyn nie było remisu więc dla mniej zdecydowanych podpórka albo moneyline.
  4. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Toronto Maple Leafs - Dallas Stars 1 2.45 expekt Nie wiem czemu taki wysoki kurs na Toronto wystawił expekt no ale tylko się cieszyć. Zacznijmy od gości. Gwiazdy zdecydowanie zawodzą w tym sezonie i z drużyny będącej pewnym kandydatem do play-offów stali się drużyną końca tabeli. Wyjazdowy bilans 6-9-2 daje im dopiero 21 miejsce pod tym względem. Gospodarze natomiast pomimo również niezaciekawej sytuacji w tabeli (bilans 6-5-4 na wlasnym lodzie) ostatnimi czasy złapali wyraźnie wiatr w żagle i wydają się być w dobrej formie. Po dosyć cięzkim road tripie wracają do własnej hali w dobrych nastrojach. 18 bramek strzelonych i to nie byle komu w trzech meczach daje ku temu powody. Do składu powrócił Hagman, który odrazu zaczął punktować. Zagadką pozostaje obsada bramki, ale jeżeli Liscie utrzymają obecną formę strzelecką to nie powinien to być aż tak wielki problem. New York Islanders - Atlanta Thrashers 1 1.86 moneyline Tutaj wracamy do jakże ulubionych serii. Islandersi nie wygrali juz od 9 meczy co jest już naprawdę bardzo długą serią. Dzisiaj przyjdzie im gościć zespół Drozdów, który bez wątpienia jest w ich zasięgu. Dodatkowo ze składu Atlany wypadł Exelby. A powracający do składu po kontuzji bramkarz Lehtonen nie jest jeszcze w szczytowej formie. Do składu Wyspiarzy powrócił natomiast center Comrie,a coraz bliższy powrotu jest też czołowy bramkarz DiPietro i być może pojawi się on dzisiaj w składzie chociażby jako backup. Islandersi wkońcu muszą coś wygrać a gra z równie słabym zespołem i to na własnym lodzie powinna upragnione 2 punkty. No i typ Herr_Flicka, jaknajbardziej ok. Dodatkowo w Ottawie nie zagra dzisiaj podstawowy obrońca - Filip Kuba, co daje dodatkowy handicap Lotnikom.
  5. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Mats Sundin Regular season over 35,5 pkt 1.95 expekt Dosyć nietypowy typ ale według mnie ma spore szanse na wejscie. Sundin należy do grona legend ligi. 37-letni Szwed niedawno dołączył do drużyny Vancouver Canucks, z którą to chce włączyć się do walki o Puchar Stanleya. Ambitne plany...ale czy wykonalne? Dużo właśnie będzie zależeć od postawy weterana. Szwed zadebiutuje w drużynie Orek dopiero w nowym roku. Więc do końca sezonu pozostanie mu do rozegrania ok 44 meczy. Czy w tych spotkaniach zdoła uzbierać conajmniej 36 oczek? Według mnie tak. W dotychczas rozegranych sezonach oscylował w granicach około 80 punktów w sezonie, a więc ok. punkt na mecz. Postawa Sundina będzie z pewnością zależała też od graczy z jakimi będzie on grał w formacji. Biorąc pod uwagę doświadczenie i umiejętności Szweda trafi on zapewne do pierwszej bądz drugiej formacji, przebywających najdłużej na lodzie i stwarzających największe zagrożenie. Jego partnerem z linii będzie prawdopodobnie któryś z braci Sedinów bądź Pavol Demitra, a więc gracze potrafiący solidnie punktować. Sundin będzie z pewnością pojawiał się też podczas gry w przewadze liczebnej gdzie zdecydowanie łatwiej o zdobycz punktową. Podsumowując mimo sporej przerwy w grze i sporym wieku Sundin wciąż jest uznaną marką w NHL a jego umiejętności powinny dostarczyć Canucks wielu bramek i asyst. Przykład takich zawodników jak Doug Weight, Teemu Selanne czy Markus Naslund pokazuje, że pomimo niemal 40-stki na karku wciąż można solidnie punktować. I według mnie z Sundinem będzie podobnie.
  6. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Dallas Stars - Edmonton Oilers 1 2.15 expekt Typ na przełamanie. Gracze Stars od 4 meczy nie wygrali na własnym lodzie. Dzisiaj nadarza się okazja by tę niemoc przełamać. Rywal nie należy do potentatów i gracze z Teksasu powinni dać radę przyjezdnym. Nafciarze wygrali dwa ostatnie mecze wyjazdowe i narazie im starczy Za graczemi Stars przemawia również historia spotkań. "Gwiazdy" wygrały sześć ostatnich potyczek pomiędzy tymi zespołami i wydają się mieć sposób na graczy z Kanady.
  7. damyanm

    Liga polska 2008/2009

    TKH Toruń - Zagłębie Sosnowiec under 6,5 1.80 expekt TKH Toruń obecnego sezonu z pewnością nie zaliczy do udanych. Pomimo, że po zmianie trenera i paru wzmocnieniach spisują się lepiej to wciąż mają olbrzymie problemy ze zdobywaniem bramek w konfrontacjach z wyżej notowanymi zespołami, a takim z pewnością jest dzisiejszy rywal "Stalowych Pierników" - Zagłębie Sosnowiec. Goście z kolei po świetnym początku teraz również spuścili z tonu i zwycięstwa nie przychodzą im tak łatwo. Na lodowisku w Toruniu pada bardzo mało bramek. 69 bramek w 13 spotkaniach daje średnią nieco ponad 5 bramek. Drużyna z Torunia na własnym lodzie jest bardzo niewygodnym rywalem o czym przekonaly się czołowe drużyny ligi i myśle, że dzisiaj będzie zacięty mecz a co za tym idzie padnie mało bramek. Próg 6,5 wydaje się być wysoki i myślę, że granie na under w tym meczu powinno przynieść zysk ;P Mój typ to 2-2
  8. damyanm

    NHL Season 2008-09

    krótko i na temat bedzie bo brak czasu Washington Capitals - Atlanta Thrashers 1 1.90 expekt Washington jest zdecydowanie lepsza drużyną aniżeli Atlanta i na własnym lodzie powinni się uporać z niżej notowanym przeciwnikiem. Atlanta gra dzien po dniu dwa wyjazdy i watpie zeby wygrała drugi mecz pod rzad. Gracze ze stolicy wracaja po road-tripie do wlasnej hali i dzisiaj pora na zwyciestwo i przelamanie passy trzech porazek z rzedu. Alex wraca do formy i poprowadzi Capitalsów do wygranej. Minnesota Wild - Dallas Stars under 5,5 1.68 expekt Dzisiaj graczom Dzikich przyjdzie rywalizowac z zawodzacymi zdecydowanie graczami Dallas Stars. Gwiazdy dawno nie mialy tak kiepskiego poczatku sezonu (obecnie ostatnie miejsce w lidze). Druzyn Minnesoty jak zwykle nalezy do druzyn typowo underowych. Bardzo solidna defensywa + dobry bramkarz oraz defensywny styl gry jest przekłada się na małą ilosc straconych bramek ale rozniez na klopoty z ich zdobywaniem. Gracze Dallas z obecna forma dzisiaj w Xcel Energy Center za dzuo sobie nie postrzela. Under wedlug mnie dosyc brawdopodobny. San Jose Sharks - Chicago Blackhawks 1 1.90 expekt Najlepsza obecnie druzyna NHL - San Jose Sharks podejmuje dzisiejszej nocy Chicago Blackhawks. Rekiny spisują się na własnym lodzie wysmienicie (11 zwyciestw i tylko jedna porazka!). Druzyna z Chicago natomiast do potentatów w meczach na wyjazdach nie nalezy i jest raczej druzyna wlasnej hali. Co prawda wygrali ostatnie 3 wyjazdowe mecze pod rzad ale dzisiaj wedlug mnie nastapi koniec tej serii. W starciu z potentatem ligi nie daje im wiekszych szans.
  9. damyanm

    NHL Season 2008-09

    To może okazać się wbrew pozorom bardzo dużym osłabieniem. Ovechkin faktycznie w tym sezonie nie punktuje jak do tego przyzwyczaił ale absorbuje przeważnie najlepsza parę obrońców drużyny przeciwnej i odciąża tym samym pozostałe formacje dlatego taki Sjemin czy Fedorov mają latwiej. Ale nie zmienia to faktu, że z Nashville powinni sobie poradzić na własnym lodzie Vancouver Canucks - Boston Bruins 1 2.05 expekt Drużyna z Kanady po bardzo dobrym okresie przedsezonowym i początku sezonu nieco spuściła z tonu. Jednak ostatni mecz z Edmonton pokazał, że wciąż są bardzo grozni szczególnie na własnej tafli. 2 mecze 2 zwycięstwa i bilans bramek 12-3 robi wrażenie ;P Niedziwadki z kolei wczoraj męczyly się w Edmonton aby ostatecznie wymęczyć zwycięstwo dopiero po rzutach karnych. Z pewnością odbije się to nieco na dzisiejszej kondycji graczy z Bostonu. Co więcej nie potrafili strzelić w regulaminowym czasie bramki. A jeżeli dzisiaj w bramce stanie jeden z najlepszych bramkarzy ligi - Luongo to będzie im ciężkow wygrać. Do tego Boston wygrał 2 ostatnie mecze i dzisiaj pora na porażkę.
  10. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Dzisiaj wszystkie ekipy graja wiec jest z czego wybierac Nashville Predators - Los Angeles Kings 1 1.90 expekt 5-4 Nashville co prawda nie jest może najlepszą ekipą ligi ale z takimi drużynami jak LAK powinna sobie radzić bez problemu. Drapieżcy potrafia wygrywać na własnym lodzie z najlepszymi co już niejednokrotnie udowadniali. Poza tym po ostatniej porażce na własnym lodzie z Calgary będą chcieli odzyskać zaufanie kibiców. Drużyna z LA nie ma się co oszukiwać jest jedną z najsłabszych w lidze. I nawet ostatnie całkeim dobre wyniki tego nie zmienią. Wczorajsza wygrana w meczu wyjazdowym z St.Louis po serii meczy na własnym lodowisku była wypadkiem przy pracy i dzisiaj nie przewiduje, żeby Królowie byli w stanie odebrać punkty zawodnikom z Sommet Center. I peffka na dziś St.Louis Blues - Florida Panthers 1 2.00 expekt 4-0 Gracze Nutek po dość niespodziewanej wczorajszej porażce z Los Angeles dzisiaj mają szanse do rehabilitacji. Podejmować będą drużynę Floridy Panthers, która całkiem nieźle radzi sobie w obecnym sezonie czego przykładem może być wczorajsza wygrana z San Jose Sharks. Jednak wyjazd to już zupelnie inna bajka. W ciągu doby rozgrywanie dwóch meczy w dwóch różnych końcach kraju zapewne nie należy do rzeczy łatwych. St.Louis przegrali dwa ostanie mecze we własnej hali a więc powoli zaczyna robić się niedobra seria. Po wczorajszej porażce do zera licze na przebudzenie się kwartetu Kariya, Tkachuk, Boyes, McDonald, który jak do tej pory wymiatał ;P Florida z kolei wygrała ostatnie dwa mecze i dzisiaj pora na zmiane serii tych dwóch drużyn.
  11. damyanm

    NHL Season 2008-09

    Chicago Blackhawks - Nashville Predators 1 2.10 expekt Juz dzisiaj odbędzie się pierwsze z sześciu spotkań jakie rozegrają w tym sezonie druzyny Jastrzębi i Drapieżców. Obie drużyny nie zaliczą początku sezonu do udanych. Gospodarze zanotowali jak dotąd dwie wyjazdowe porażki w stosunku 4-2 kolejno z NY Rangers i Washingtonem. Goscie z kolei po wyjazdowej porażce na inaugurację sezonu w St.Louis zdolali siępozbierać by wygrać kolejny mecz na własnym lodzie z Dallas Stars. Drużyna z "Wietrznego miasta" na papierze wygląda zdecydowanie lepiej niż goście. Sprowadzenie przed sezonem kilku bardzo wartościowych graczy (czyt. tutaj) powinno wkoncu dać efekty. Przed własną publicznością z pewnością łatwiej się gra i dlatego myślę, że Jastrzębie się przełamią. Również ostatnia historia spotkań tych dwóch drużyn w United Center wskazuje zdecydowaną przewagę gospodarzy, którzy wygrali trzy ostatnie mecze a biorąc pod uwagę, że rok temu byli według mnie gorszą druzyna niż w obecnych rozgrywkach dzisiaj więc wynik powinien być podobny. Podsumowując myslę, że mający ogromny potencjał ofensywny gracze z Chicago powinni się przełamać i dać sobię radę z przeciętną i osłabioną (brak Sullivana) drużyną z Nashville.
  12. damyanm

    Liga polska 2008/2009

    Podhale Nowy Targ - Janów 1 1.65 expekt Spotkanie ósmej kolejki PLH pomiędzy sąsiadującymi ze sobą w tabeli drużynami z Nowego Targu (5) i Janowa(4). Obie drużyny dzieli róznica czterech punktów jednak myślę, że dzisiaj zostanie zniwelowana ona do jednego ;P. Wysoka - 4 pozycja zespołu z Janowa jest sporą niespodzianką. Jednak zawdzięczają oni ją głownie świetnej postawie na własnym lodzie gdzie narazie ogrywają wszystkich. Na wyjazdach nie jest już tak różowo. Zawodnicy z Janowa wygrali pięć swoich ostatnich meczy co na drużynę tego pokroju według mnie jest maxem ;P Dzisiaj przyjdzie pora na porażkę tymbardziej, że drużyna Szarotek przegrała swój ostatni mecz w Gdańsku i dzisiaj będzie szansa na rehabilitację. Pojedynki tych drużyn w znacznej części kończyły się zwycięstwami gospodarzy. Myślę, że będzie to wyrównany mecz i jedna bądz druga drużyna wygra różnicą góra 2 bramek. Dzisiaj już musi siąść ;P
  13. damyanm

    Liga polska 2008/2009

    TKH Toruń - Cracovia Kraków (-1) 2 1.55 expekt W zespole z Torunia nie dzieje się ostatnimi czasy najlepiej. Zespół, który miał aspiracje na walkę o medale zajmuje obecnie trzecie od końca miejsce w tabeli z dorobkiem 5pkt. Z zespołu zostało zwolnionych trzech obcokrajowców, którzy mieli decydować o sile ataku drużyny "stalowych pierników" (Kacir, Hlouch, Musil), a którzy nie spełniali pokładanych w nich nadzieji. W ich miejsce nie sprowadzono jeszcze wartościowych zastępców co stawia drużynę TKH w jeszcze gorszej sytuacji. O tym, że nie jest najlepiej świadczy chociażby strata punktów w meczu ostatniej kolejki z drużyną z Bytomia, którą do tej pory wszyscy lali jak chcieli ;P. "Pasy" przegrały dosyć niespodziewanie ostatnie spotkanie w Janowie i dzisiaj będą zapewne chcieli się zrehabilitować. Drużyny z Krakowa i Torunia spotykały się już w tym sezonie jednokrotnie, również na lodowisku w Toruniu. Wtedy to Krakowianie nie dali złudzeń Torunianom i gładko wygrali 3-7 prowadząc już po pierwszej tercji 6-1! Jeżeli do tego dołożyć wspomniane osłabienie personalne zespołu z Torunia to dzisiaj myślę, że spokojnie Cracovia jest w stanie powtórzyć ten sukces sprzed paru tygodni i wygrac różnicą conajmniej dwóch bramek.
  14. damyanm

    Liga polska 2008/2009

    TKH Toruń - Cracovia Kraków 1 3.00 scandic bookmakers 02.09.2008r. 18:30 3-7 Pierwszy mecz sezonu PLH. A jak to na początku zawsze bywa często są niespodzianki. Według mnie dzisiaj jest na taką duża szansa. Jeszcze rok temu zespół z Krakowa byłby murowanym kandydatem do zwycięstwa. Teraz sytuacja wygląda nieco inaczej. Zespół z Krakowa przed sezonem opuściło kilku podstawowych graczy z Romanem Hlouchem i Vladimirem Burilem na czele, którzy zasilili właśnie zespół z Torunia. Do tego nie wiadomo czy zagra kolejny z podstawowych zawodników - Grzegorz Pasiut. Jeżeli chodzi o drużynę TKH to włodarze poczynili duże wzmocnienia. Oprócz wspomnianej dwójki do zespołu dołączył najlepiej punktujący zawodnik ligi - Marian Kacir. O ile drużyna z Torunia na papierze wygląda znacznie lepiej niż w minionym sezonie o tyle obecni mistrzowie Polski doznali sporych osłabień i będzie im ciężko obronić tytuł. Biorąc pod uwagę to, że już w minionym sezonie gracze TKH potrafili wygrywać na własnym lodzie z dzisiejszymi gośćmi oraz wspomniane wzmocnienia drużyna z Torunia może pokusić się dzisiaj o zwycięstwo. Do tego pierwszy mecz sezonu przed własną publicznością więc będą się chcieli pokazać tymbardziej, że przygotowywana jest specjalna oprawa na ten mecz. Według mnie po takim kursie można spróbować.
  15. damyanm

    Hokej - temat ogólny

    Specjalnie z dedykacją dla Handicapa moje luźne spostrzeżenia na temat sezonu. Transfery nie obejmują wszystkich nazwisk tylko najważniejsze. Jak sie w czymś pomyliłem to poprawcie. Moga być błędy bo dużo z głowy jechałem. Stan na 5 sierpnia. Generalnie jakiegoś odwrócenia tabeli o 180 stopni nie należy sie spodziewać i układ sił powinien być mniej wiecej zachowany jak w poprzednim sezonie (ew. kilka druzyn sie wybije). Anaheim Ducks Przybyli: Brendan Morrison (Vancouver), Steve Montador (Florida) Ubyli: Todd Bertuzzi (Calgary), Doug Weight (New York Islanders), Marc-Andre Bergeron (Minnesota) Sezon transferowy w wykonaniu włodarzy Kaczek wygląda całkiem dobrze. Sprowadzenie bardzo solidnych zawodników w postaci Morrisona i Montadora powinno pomóc drużynie w powrocie do walki o najwyższe cele. Ten pierwszy wydaje się być solidniejszym i przede wszystkim równiejszym zawodnikiem niż jego rówieśnik Bertuzzi. Powinien on być świetnym zastępstwem dla podstarzałego Weighta oraz uzupełnieniem dla młodych i mających już świetny sezon za sobą Ryana Getzlafa i Coreya Perry’ego. Montador natomiast jest na pewno bardzo dobrym rozwiązaniem dla linii obrony w obliczu niepewnej przyszłości w klubie Mathieu Schneidera, który być może jeszcze przed sezonem zmieni barwy klubowe. Nie pewna jest jeszcze przyszłość w klubie Teemu Sellane, który zastanawia się nad zakończeniem swojej wspaniałej kariery. Byłaby to duża strata dla zespołu. O tym jak wartościowym jest on graczem przekonaliśmy się w minionym sezonie gdy po dołączeniu do zespołu razem z Scottem Niedermayerem (również w minionym sezonie obaj zastanawiali się nad zakończeniem kariery ale ostatecznie dołączyli w trakcie sezonu do zespołu) zmienili obliczę drużyny i ta zaczęła się piąć w górę tabeli. Atlanta Trashers Przybyli: Jason Williams (Chicago), Ron Hainsey (Columbus) Ubyli: Mark Recchi (Tampa Bay), Bobby Holik (New Jersey), Drozdy w przerwie letniej sprowadziły dwóch całkiem dobrej klasy grajków a mianaowicie Jasona Williamsa oraz Rona Hainseya. Ten drugi wydaje się być poważnym wzmocnieniem cieniutkiej obrony. Williams natomiast ma zastąpić odchodzącego do Tampy drugiego punktującego drużyny – weterana Marka Recchiego. Czy podoła? Są na to szanse. Miniony sezon zapowiadał się w jego wykonaniu całkiem dobrze jednak z powodu przepukliny opuścił praktycznie pół sezonu. Być może u boku Ilyi Kovalchuka zanotuje dobry sezon. Bez wątpienia zastąpienie 40-letniego Recchiego i 37-letniego Holika o 10 lat młodszymi zawodnikami odmłodziło drużynę i być może zaowocuje za parę lat. Transfery te jednak nie powalają na kolana i szykuje się jednak kolejny sezon z cyklu „Kovalchuk i długo długo nic” i pozycja Atlanty w ogonach ligi. Boston Bruins Przybyli: Michael Ryder (Montreal) Ubyli: Glen Murray, Glen Metropolit (Philadelphia), Alex Auld (Ottawa) Niedźwiadki utrzymały trzon drużyny, która bardzo dobrze spisywała się w minionym sezonie. Wykupienie kontraktu zawodzącego Glena Murraya i pozbycie się jego imiennika Metropolita oraz sprowadzenie na to miejsce znacznie młodszego Rydera powinno zachować status quo w drużynie. Dodatkowo niepodpisanie z Auldem kontraktu na rzecz Thomasa i Fernandeza wydaje się potwierdzać bardzo mądrą i spokojną politykę klubu w tym oknie transferowym. Mieszanka rutyny i licznych młodych zawodników w drużynie dała bardzo dobry efekt w minionym sezonie i zapewne włodarze liczą na co najmniej powtórkę tego wyniku w tym sezonie. Buffalo Sabres Przybyli: Patrick Lalime (Chicago), Craig Rivet (San Jose) Ubyli: Steve Bernier (Vancouver) Szable podobnie jak drużyna Bostonu raczej spokojnie podeszły do transferów. Jednak choć zmiany są drobne powinny wyjść ekipie z HSBC Arena na dobre. Priorytetem dla nich było przedłużenie kontraktu z ich podstawowym bramkarzem Ryanem Millerem, co też uczynili. Sprowadzili mu też zmiennika w osobie doświadczonego Patricka Lalime. Bez wątpienia dużym wzmocnieniem szeregów defensywnych jest ściągnięcie z San Jose – Craiga Riveta. Szeregi Szabel opuścił natomiast dobrze zapowiadający się Steve Bernier, który rozegrał w barwach Buffalo zaledwie 9 meczy. Buffalo pozostaje zatem solidną drużyną bez wielkich gwiazd, która powinna włączyć się w walkę o play-offy na Wschodzie. Calgary Flames Przybyli: Todd Bertuzzi (Anaheim), Mike Cammalleri (Los Angeles), Curtis Glencross (Edmonton) Ubyli: Kristian Huselius (Columbus), Alex Tanguay (Montreal), Owen Nolan (Minnesota), Curtis Joseph (Toronto) Wydaje mi się, że Płomienie są przegranymi gorączki transferowej. Co prawda sprowadzili z Los Angeles Mika Cammalleriego, Curtisa Glencrossa z Edmonton którzy wydaja się być dobrą inwestycją oraz strasznie nierównego Todda Bertuzziego, lecz stracili czterech zawodników, którzy odgrywali bardzo ważną rolę w zespole. Staruszek Joseph należał do jednych z lepszych „backupów” w lidze, a teraz będzie „starterem” w Toronto. Kristian Huselius (który miał sezon życia i był drugim punktującym w drużynie zaraz po Jaromie Iginli), Alex Tanguay i Owen Nolan zdobyli niemal o 50pkt więcej niż nowe nabytki Płomieni. Jak widać sporo zmian w zespole z Alberty i jeżeli patrzeć na nazwiska wydają się być one in minus. Jednak być może nowe nabytki się sprawdzą w drużynie Płomieni. Myślę, że drużynę Calgary czeka ciężka walka o miejsce gwarantujące start w play-offach. Carolina Hurricanes Przybyli: Joni Pitkanen (Edmonton) Ubyli: Eric Cole (Edmonton), Bret Hedican Huragany pozbyły się kilku zawodników z podstawowego składu. Szczególnie dotkliwą stratą wydaje się być odejście z klubu, związanego z nim od początku kariery Erica Cola. O ile zastąpienie podstarzałego Hedicana, kilkanaście lat młodszym Pitkanenem powinno być z dużą korzyścią dla formacji defensywnej, o tyle brak Cola w ofensywie na pewno będzie zauważalny. Biorąc pod uwagę, że miniony sezon zakończyli poza play-offami, w tym będzie chyba jeszcze ciężej je osiągnąć co dla zdobywców Pucharu Stanleya sprzed dwóch lat będzie celem w tym sezonie. Chicago Blackhawks Przybyli: Christobal Huet (Washington), Brian Campbell (San Jose) Ubyli: Jason Williams (Atlanta) Według mnie jedni z największych wygranych okresu transferowego. Huet i Campbell należeli do najbardziej łakomych kąsków na rynku UFA, a w kolejce po nich uswawiało się wiele klubów. Jednak sprowadzenie do klubu tak drogich zawodników w obliczu czapki płac wiązało się z pozbyciem kogoś bardzo solidnego. Padło tutaj na Williamsa. Prawdopodobnie w jego ślady pójdzie Nikolay Khabibulin, który po przyjściu Hueta pełniłby rolę rezerwowego. Skład Jastrzębi na ten sezon wygląda bardzo ciekawie. Do świetnej młodzieży w osobach Kane’a i Toewsa dorzucić Langa, Havlata, Campbella i Hueta a rysuje nam się drużyna, która powinna osiągnąć play-offy tymbardziej, że już w minionym sezonie była o krok od tego. Jastrzębie zatrudniły też legendarnego trenera Scottiego Bowmana, który będzie doradca do spraw hokejowych. Na zdetronizowanie jednak Detroit w Central Division będzie to chyba za mało. Colorado Avalanche Przybyli: Darcy Tucker (Toronto), Andrew Rycroft (Toronto), Daniel Tjarnqvist Ubyli: Andrew Brunette (Minnesota), Jose Theodore (Washington), Kurt Sauer (Phoenix), Jeff Finger (Toronto) Colorado w porównaniu do minionego sezonu z pewnością się osłabiło. Sprowadzenie Tuckera za Brunette, Rycrofta za Theodore czy Tjarnqvista za Sauera nie można nazwać wzmocnieniami, a wręcz przeciwnie. Jakby tego było mało drużynę zapewne opuści Peter Forsberg jeden z najlepszych hokeistów świata, który w obliczu kolejnej kontuzji do gry wrócić ma dopiero w okolicy grudnia. Fani Avalanche czekaja też na najważniejszą informację a mianowicie czy kapitan i lider drużyny – Joe Sakic zdecyduje się kontynuować karierę. Jeżeli nie to gracze Lawiny będą w ciężkiej sytuacji. Nie wiadomo też czy z rolą podstawowego bramkarza poradzi sobie Peter Budaj, który ma duże wahania formy. Myślę, że graczy ze stanu Kolorado czeka bardzo ciężka walka o czołową ósemkę na Zachodzie Columbus Blue Jackets Przybyli: Kristian Huselius (Calgary), Fjodor Tyutin (New York Rangers), Rafi Torres (Edmonton), Christian Backman (New York Rangers), Mike Commodore (Ottawa), R.J. Umberger (Philadelphia) Ubyli: Nikolay Zherdev (New York Rangers), Ron Hainsey (Atlanta), Dan Fritsche (New York Rangers) Zmiany personalne w Columbus przynajmniej na papierze wyglądają bardzo przyzwoicie. Bardzo solidni napastnicy w osobach Huseliusa, Umbergera i Torresa za chimerycznego Zherdeva i Fritschego to dobre posunięcie biorąc pod uwagę filozofie budowania zespołu przez trenera Hitchcocka, w którym najważniejsza jest obrona. Do tego sprowadzenie dobrze spisujących się w Nowym Yorku obrońców oraz bujnowłosego Commodore’a może w tym jaknajbardziej pomóc. Kurtki przedłużyły też kontrakt z podstawowym bramkarzem a więc Pascalem Laclaire, który miał świetny miniony sezon (aż 9 shoutoutów). Jeżeli będzie widać dalej taki progres w grze Kurtek to mogą one napsuć sporo krwi swoim rywalom Dallas Stars Przybyli: Sean Avery (New York Rangers) Ubyli: Niklas Hagman (Toronto), Antti Miettinen (Minnesota), Johan Holmqvist Pozbycie się trzech skandynawów majacych całkiem przyzwoity sezon i sprowadzenie w ich miejsce słynącego z agresywnej i brutalnej gry Averego może wydawać się złym posunięciem. Jednak trzon drużyny został bez zmian. Najlepiej punktujący zawodnicy pozostali w drużynie co gwarantuje grę na wysokim poziomie. Drużyna z Teksasu wydaje się być jak zresztą co roku pewnym kandydatem to gry w fazie posezonowej. Detroit Red Wings Przybyli: Marian Hossa (Pittsburgh), Ty Conklin (Pittsburgh) Ubyli: Dominik Hasek, Podobno zwycięskiego składu się nie zmienia. Jednak tej reguły zdają się nie wyznawać w „Hockeytown”. Do świetnego składu, który dzielił i rządził w minionym sezonie na taflach National Hockey League dołączyła kolejna gwiazda w osobie Mariana Hossy. Odchodzącego na zasłużoną emeryturę Dominika Haska ma zastąpić Ty Conklin. Jednak będzie on tylko zmiennikiem jednego z lepiej spisujących się bramkarzy minionego sezonu – Chrisa Osgooda. Niepewna jest też przyszłość weterana – 46-letniego Chrisa Cheliosa, który podobnie jak „Dominator” być może zakończy karierę. Drużyna Czerwonych Skrzydeł bez wątpienia będzie głównym faworytem do zwycięstwa w konferencji Zachodniej, jak i do sięgnięcia po Puchar Stanleya. Pytanie tylko czy wytrzymają presję? Edmonton Oilers Przybyli: Eric Cole (Carolina), Lubomir Visnovsky (Los Angeles), Gilbert Brule (Columbus) Ubyli: Joni Pitkanen (Carolina), Raffi Torres (Columbus), Marty Reasoner (Atlanta) Bardzo ciekawe zmiany nastąpiły w drużynie nafciarzy przed nadchodzącym sezonem i to nie tylko wśród kadry zawodniczej. Dotychczasowy manager drużyny z Edmonton – Kevin Lowe został mianowany dyrektorem ds. sportowych a jego miejsce zajął Steve Tambellini dotychczas związany z Vancouver Canucks. Równie ważne zmiany zaszły w drużynie. Cole oraz Visnovsky z pewnością są zawodnikami lepszymi od opuszczających klub Pitkanena i Torresa. Wydaje się, że jeżeli kontuzje będą omijały Nafciarzy co niestety nie miało miejsca w minionym sezonie, to sezon ten może być przełomowy i po dwóch latach znowu ujrzymy graczy z Rexall Place w play-offach. Florida Panthers Przybyli: Nick Boynton (Phoenix), Cory Stillman (Ottawa), Keith Ballard (Phoenix) Ubyli: Olli Jokinen (Phoenix), Jozef Stumpel, Steve Montador (Anaheim) Drużyna z Florydy postawiła w tym sezonie na obrone. Boynton i Ballard są poważnymi wzmocnieniami formacji defensywnej Panter, która teraz na papierze wygląda bardzo dobrze. Tymbardziej, że kontrakt z drużyną przedłużył o rok podstawowy defensor Jay Boumwesteer. Jednak będzie to chyba jego ostatni sezon w klubie ponieważ zaczyna irytować go słaba postawa drużyny i zadeklarował chęć zmiany otoczenia aby móc walczyć o najwyższe cele. Tylko co z tego. W hokeju wygrywa się strzelając bramki a włodarze Floridy chyba o tym zapomnieli pozbywając się najskuteczniejszego zawodnika i ostatnimi latami symbolu drużyny – Olli Jokinena. Oprócz tego do KHL zdecydował się wyemigrować inny center Josef Stumpel. Sprowadzony na ich miejsce Cory Stillman jest bardzo dobrym graczem potrafiącym dobrze zapunktować ale nie jest liderem takim jak Jokinen. Obawiam się, że nie będzie miał kto strzelać bramek i poprowadzić drużyny w ważnych momentach. Co prawda jest tu rzesza młodych i bardzo zdolnych graczy ale czy będą oni sobie w stanie poradzić bez lidera...nie sądzę. Wydaje mi się, że po raz kolejny nie zobaczymy w rozgrywkach posezonowych drużyny Panter. Los Angeles Kings Przybyli: Jarret Stoll (Edmonton) Ubyli: Mike Cammalleri (Calgary), Lubomir Visnovsky (Edmonton), Rob Blake (San Jose) Tutaj to nawet nie ma się co nawet za bardzo rozpisywać. Najgorsza ekipa poprzedniego sezonu zamiast się wzmocnić jeszcze bardziej się osłabiła. Pozbycie się trzech podstawowych zawodników a w ich miejsce sprowadzenie „pół” solidnego nie wróży niczego dobrego. Jedyna szansa w młodzieży, która w drużynie Króli jest naprawdę obiecująca. Być może jeszcze do ekipy zostanie sprowadzony jakiś wartościowy gracz bo pod czapką płac mają wolne jeszcze bagatela 29mln $! Na dzień dzisiejszy jeżeli Los Angeles Kings będzie na koniec sezonu poza trójką najgorszych ekip to będę nieźle zaskoczony. Minnesota Wild Przybyli: Antti Miettinen (Dallas), Marek Zidlicky (Nashville), Andrew Brunette (Colorado), Owen Nolan (Calgary), Marc-Andre Bergeron (Anaheim) Ubyli: Brian Rolston (New Jersey), Pavol Demitra (Vancouver) Patrząc na nazwiska które ubyły możnaby sądzić, że Dzicy zostali bardzo osłabieni. Jednak nie powinno być tak źle. Co prawda Miettinen, Nolan i Brunette nie są może zawodnikami klasy Rolstona czy Demitry jednak potrafią grać skutecznie i w ogólnym bilansie ofensywa nie powinna, aż tak bardzo ucierpieć. Dorzucając do tego Zidlickiego i Bergerona, którzy należą do grona bardziej ofensywnie usposobionych obrońców może być bardzo ciekawa mieszanka. Minnesota w poprzednim sezonie należała do drużyn najlepiej broniących w całej lidze, z drugiej jednak strony nie strzelała zbyt dużo bramek. Być może te transfery to zmienią. Myślę, że dzicy są spokojnie w stanie powtórzyć sukces z ubiegłego roku i wygrać Northwest Division. Montreal Canadiens Przybyli: Alex Tanguay (Calgary), Georges Laraque (Pittsburgh), Marc Denis (Tampa Bay) Ubyli: Mark Streit (New York Islanders), Michael Ryder (Boston), Trzecia drużyna ubiegłego sezonu regularnego nie wywróciła jakoś szczególnie swojego składu do góry nogami. Drużynę opuścili mający za sobą sezon życia szwajcarski obrońca Mark Streit oraz nieco niespełniony Michael Ryder. O ile na miejsce tego pierwszego nie ściągnięto nikogo o tyle Rydera spokojnie powinien z nawiązką zastąpić Tanguay. Do tego wzmocnienie silnym czarnoskórym Laraquem nie powinno źle wpłynąć na drużynę. Pozycję bramkarza nr 1 w drużynie chyba na dobre wywalczył młodziutki Carey Price, mający świetny poprzedni sezon. Do drużyny sprowadzono doświadczonego Marca Denisa, który będzie walczył o miano rezerwowego goalkeepera z Jaroslavem Halakiem. Myślę, że „Habsom’ cięzko będzie powtórzyć sukces sprzed roku i zajęcie pierwszego miejsca na wschodzie po sezonie regularnym. Jednak o play-offy powinni być spokojni. Nashville Predators Przybyli: Ubyli: Alexander Radulov, Marek Zidlicky (Minnesota), Chris Mason (St.Louis) Drapieżcy przespali chyba nieco okres transferowy. Ich szeregi opuściło trzech kluczowych zawodników a na ich miejsce nie został sprowadzony żaden wartościowy gracz. Szczególnie opuszczenie klubu przez Rosjanina Radulova wywołało spore zdziwienie, ponieważ gracz ten ma jeszcze ważny kontrakt z organizacją ze stanu Tennessee. Pomimo to skuszony dużymi zarobkami wybrał rodzimą KHL. Te zmiany w obliczu wzmocnienia się rywali z dywizji mogą poważnie utrudnić Drapieżcom walkę o play-offy. I moim skromnym zdaniem wydaje mi się, że ich tam nie zobaczymy. New Jersey Devils Przybyli: Bobby Holik (Atlanta), Brian Rolston (Minnesota) Ubyli: Sergei Brylin, Dosyć mało ruchów transferowych poczyniła drużyna Diabłów przed sezonem. Ale nie liczy się ilość lecz jakość. Na miejsce Sergeia Brylina, który wybrał KHL sprowadzono dwóch bardzo doświadczonych graczy mianowicie Bobbyego Holika i Briana Rolstona. O ile ten pierwszy najlepsze lata miał kilka ładnych wiosen temu o tyle ten drugi po bardzo udanej kampanii w barwach Minnesoty powinien być dużym wzmocnieniem nie najlepiej spisującej się ofensywy drużyny z Prudential Center. Zabiegami tymi jednak włodarze jeszcze bardziej podnieśli średnią wieku drużyny, która obecnie jest trzecia w lidze po Anaheim i Detroit, a więc drużynach, które zdobywały ostatnio Puchar Stanleya. Być może to dobry znak dla fanów Diabłów. Jednak według mnie na play-offach się zakończy. New York Islanders Przybyli: Mark Streit (Montreal), Doug Weight (Anaheim) Ubyli: Miroslav Satan (Pittsburgh), Josef Vasicek, Ruslan Fedotenko (Pittsburgh), Wade Dubielewicz Wyspiarze kilka ostatnich lat z pewnością chcieliby wymazać z pamięci. Niestety według mnie nie zanosi się aby ten rok był jakiś przełomowy, ba może być gorszy bo Nowy York opuściło kilku ważnych graczy jak chociażby Miroslav Satan, Josef Vasicek czy Ruslan Fedotenko, którzy mimo przeciętnych dorobków punktowych byli pod tym względem jednymi z lepszych w drużynie. Pozyskano natomiast podstarzałego centra - Weighta oraz defensora Streita. Ten drugi ma za sobą znakomity sezon w barwach Montrealu jednak szczerze wątpię, że uda mu się go powtórzyć w cieniutkiej drużynie z Nowego Yorku. Podsumowując według mnie będzie to kolejny bezbarwny sezon nowojorskiej drużyny zakończony brakiem awansu do fazy posezonowej. New York Rangers Przybyli: Nikolay Zherdev (Columbus), Dan Fritsche (Columbus), Markus Naslund (Vancouver), Wade Redden (Ottawa), Dmitri Kalinin (Buffalo) Ubyli: Jaromir Jagr, Martin Straka, Sean Avery (Dallas), Fjodor Tyutin (Columbus), Christian Backman (Columbus) Jak widać w okienku transferowym zaszło sporo zmian w szeregach Strażników. Bez wątpienia najważniejsza z nich jest odejście do KHL jednego z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych hokeistów świata, a więc Jaromira Jagra. W jego ślady poszedł jego rodak Martin Straka, który jednak wybrał rodzimą ligę. Na ich miejsce przyszli młody gniewny - Zherdev oraz utytułowany i doświadczony Naslund, którzy są bardzo dobrymi zawodnikami i być może załatają dziurę w ataku. Tyle jeżeli chodzi o ofensywę, która według mnie ucierpiała na wspomnianych transferach. W defensywie również zaszło sporo zmian. W miejsce oddanych do Columbus Tyutina i Backmana sprowadzono Reddena i Kalinina. Jeszcze parę lat temu taka zamiana byłaby świetna dla Rangersów, teraz już trochę mniej biorąc pod uwagę miniony sezon Kalinina. Jednak pomimo to jeżeli chodzi o defensywę to Rangersi wydają się zyskiwać. Jednak pomimo małej rewolucji w składzie myślę, że gracze z Medison Square Garden nie będą mieli problemu z awansem do play-offów. Ottawa Senators Przybyli: Alex Auld (Boston), Jarko Ruutu (Pittsburgh), Jason Smith (Philadephia) Ubyli: Cory Stillman (Florida), Wade Redden (Ottawa), Mike Commodore (Columbus), Ray Emery Senatorzy chcieli poprawić elementy defensywne i ku temu były skierowane transfery. O ile w ofensywie nie mają sobie praktycznie równych (2 miejsce w lidze pod względem strzelonych bramek) o tyle defensywa pozostawia wiele do życzenia (6 miejsce od końca). Widać to w ruchach transferowych. Jednak chcieć to nie zawsze znaczy móc. W drużynie nie udało się zatrzymać jednych z najważniejszych obrońców Commodore’a i Reddena. Na ich miejsce sprowadzono solidnego, doświadczonego Smitha oraz defensywnego i słynącego z brutalnych zagrań napastnika Ruutu. Drużynę opuścił także jeden z lepiej punktujących zawodników – Cory Stillman lecz w obliczu potencjału ofensywnego Senatorów nie jest to aż tak ogromna strata. Pozycję drugiego bramkarza zamiast Raya Emery’ego, który wyjechał do KHL przejmie Alex Auld. Podsumowując defensywa Senatorów zdaje się wyglądać jeszcze gorzej niż w zeszłym sezonie. Jeżeli tego nie poprawią to już ostatni sezon pokazał, że ciężko będzie awansować bez dobrej gry w tym elemencie i nawet dwojenie się i trojenie Alfredssona, Spezzy, Heatleya i spółki może nie przynieść efektu w postaci play-offów. Jednak według mnie powinni się w nich znaleźć. Philadelphia Flyers Przybyli: Glen Metropolit (Boston), Steve Eminger (Washington), Ossi Vaananen, Ubyli: Jason Smith (Ottawa), Vaclav Prospal (Tampa Bay), Sami Kapanen, Jaroslav Modry, R.J. Umberger Transfery Lotników nie powalają na kolana. Sprowadzeni na miejsce doświadczonych Smitha czy Prospala, Eminger i Metropolit z pewnością są graczami o co najmniej niższą klasę. A oprócz nich drużynę opuścił przecież jeszcze chociażby nieźle punktujący Umberger. Szczególnie strata świetnie spisującego się w końcówce sezonu i play-offach Prospala jest bolesna. Do tego dochodzi inny problem a mianowicie czapka płac. Lotnicy przekraczają limit o ponad 4mln $ i ktoś będzie się musiał jeszcze pożegnać z drużyną. Spekuluje się, że będzie to Mike Knuble, który w minionym sezonie był czwartym punktującym drużyny. Podsumowując transfery Philadelphi wydają się być in minus, jednak to dopiero zweryfikuje sezon. Myślę jednak, że Lotnicy będą musieli się nieźle napocić aby wejść do play-offów. Phoenix Coyotes Przybyli: Olli Jokinen (Florida), Kurt Sauer (Colorado), Todd Fedoruk (Minnesota) Ubyli: Keith Ballard (Florida), Nick Boynton (Florida), Radim Vrbata (Tampa Bay), Niko Kapanen. Podopieczni Wayna Gretzky’ego od kilku lat próbują odbić się od dna w NHL. Czy ten sezon będzie przełomowy? Ciężko powiedzieć ale wydaje mi się, że nie. Co prawda sprowadzenie gwiazdy jaką niewątpliwie jest Olli Jokinen w miejsce Radima Vrbaty i Niko Kapanena jest bardzo dobrym posunięciem. Ucierpiała jednak defensywa Kojotów. W miejsce Keitha Ballarda i Nicka Boyntona sprowadzono tylko jednego solidnego obrońcę – Kurta Sauera. Jednak chyba mimo to sezon transferowy można w wykonaniu Kojotów uznać za w miarę udany i przed nadchodzącym wygląda to nieco lepiej. Jednak na dzień dzisiejszy nie są się w stanie włączyć do walki o play-offy. Mówię na dzień dzisiejszy ponieważ Phoenix ma jeszcze ponad 17mln$ pod czapką płac i mogą sprowadzić jeszcze paru niezłych zawodników. Pittsburgh Penguins Przybyli: Miroslav Satan (New York Islanders), Ruslan Fedotenko (New York Islanders), Matt Cooke (Washington), Ubyli: Marian Hossa (Detroit), Georges Laraque (Montreal), Ty Conklin (Detroit), Ryan Malone (Tampa Bay), Gary Roberts (Tampa Bay), Jarkko Ruutu (Ottawa) Bez wątpienia finaliści rozgrywek o Puchar Stanley’a z minionego sezonu zostali osłabieni. Jednak włodarze klubu z Pelsynwanii zrobili wszystko co mogli aby jaknajbardziej zminimalizować te straty. Stąd sprowadzenie do organizacji trójki bardzo solidnych graczy jakimi bez wątpienia są Satan, Fedotenko i Cooke. Biorąc pod uwagę, że liderzy w osobach Malkina i Crosby’ego pozostali bez zmian nie powinno być wcale tak źle. Jednak niewątpliwie w obliczu takich zmian kadrowych ciężko będzie powtórzyć sukces z ubiegłego sezonu. San Jose Sharks Przybyli: Dan Boyle (Tampa Bay), Rob Blake (Los Angeles), Brad Lukovich (Tampa Bay) Ubyli: Craig Rivet (Buffalo), Brian Campbell (Chicago), Matthew Carle (Tampa Bay) W drużynie San Jose zmiany personalne dotyczyły wyłącznie formacji defensywnej. Co więcej wydają się one bardzo dobre. Co prawda Campbell i Rivet, którzy opuścili szeregi Rekinów to nazwiska uznane i wiele znaczące w NHL jednak sprowadzeni na ich miejsce Boyle i Blake nie wiele im ustępują i powinni wspólnie z innym nowym nabytkiem – Lukovichem utrzymać status quo w dobrze spisującej się defensywie Rekinów. Trzon ofensywy pozostał bez zmian co w połączeniu z wspomnianą defensywą i jednym z najlepszych bramkarzy – Nabokovem, powinno stworzyć team, który może włączyć się do walki o najwyższe cele. St.Louis Blues Przybyli: Chris Mason (Nashville) Ubyli: Martin Rucinsky, Jamal Mayers (Toronto) Bardzo ciekawie zapowiada się w druzynie Nutek rywalizacja o miano bramkarza nr 1 pomiędzy dotychczasowym goalkeeperem Mannym Legace a nowym nabytkiem Chrisem Masonem. Oprócz wspomnianego Masona do ekipy z St.Louis nie dołączył żaden wartościowy zawodnik co w połączeniu z odejściem Rucinskiego i Mayersa nie wróży nic dobrego. Być może działacze sprowadzą kogoś na ich miejsce jednak prawdopodobnie nadchodzący sezon dla graczy Nutek będzie kolejnym, który trzeba będzie spisać na straty a drużynę ze Scottrade Center będziemy oglądać w ogonach ligi. Tampa Bay Lightning Przybyli: Ryan Malone (Pittsburgh), Vaclav Prospal (Philadelphia), Radim Vrbata (Phoenix), Gary Roberts (Pittsburgh), Mark Recchi (Atlanta), Matthew Carle (San Jose), Olaf Kolzig (Washington), Steven Stamkos Ubyli: Marc Denis (Montreal), Brad Lukovich (San Jose), Dan Boyle (San Jose), Błyskawice bez wątpienia są najaktywniejszą ekipą w okienku transferowym. Ofensywa Tampy zdaje się wyglądać bardzo dobrze i powinna pomóc podnieść się drużynie po fatalnym minionym sezonie. Powrót do drużyny po krótkim epizodzie w Philadelphi Vaclava Prospala, wzmocnienie się zawodnikami takimi jak Malone, Vrbata, czy starzy już aczkolwiek ciągle potrafiący grać w hokeja Recchi czy Roberts zapowiada spore zmiany w grze Błyskawic. Praktycznie każdy z tych zawodników ma za sobą bardzo dobry sezon i udowodnił, że potrafi dobrze punktować. Nie można też zapominać o obecnych już w drużynie Vincencie Lecavalier oraz Martinie St.Louis czy numerze jeden tegorocznego draftu – Stevenowi Stamkosowi, który ma zadatki na świetną grę i bycie w przyszłości gwiazdą. Jednak w tym całym przemeblowaniu drużyny działacze zapomnieli chyba nieco o defensywie, która będzie zapewne najsłabszym punktem ekipy z Tampy. Za wzmocnienie na pewno nie można uznać sprowadzenie młodego Matthew Carla, za doświadczonych Dana Boyla i Brada Lukovicha. Również w obsadzie bramki nastąpi zmiana. Do drużyny sprowadzono Niemca – Olafa Kolziga, który będzie pełnił miano „jedynki”. To dobra wiadomość dla fanów Bolts biorąc pod uwagę sytuację na tej pozycji w minionym sezonie. W obliczu tych transferów drużyna ze słonecznej Florydy powinna odbić się od dna na którym znajduje się po minionym sezonie i uczestniczyć w walce o play-offy. Toronto Maple Leafs Przybyli: Curtis Joseph (Calgary), Niklas Hagman (Dallas), Jamal Mayers (St.Louis), Jeff Finger (Colorado) Ubyli: Darcy Tucker (Colorado), Andrew Rycroft (Colorado), Kyle Wellwood (Vancouver), Transfery w wykonaniu Toronto nie powalają na kolana jednak wydają się wyjść na plus drużynie Klonowych Liści, choć wydaję mi się że wiele w grze kanadyjskiej drużyny nie zmienią. Teraz dla fanów Toronto najważniejsze pozostaje pytanie czy w drużynie pozostanie kapitan – Mats Sundin. Szwed rozważa zmianę klubu bądź zakończenie kariery. Jeżeli spełniłby się ten scenariusz to kanadyjska drużyna wydaje mi się, że nie będzie się w stanie włączyć do walki o play-offy. Poprzedni sezon był w ich wykonaniu słaby a w obliczu tych transferów i ew. absencji Sundina będzie jeszcze gorzej. Vancouver Canucks Przybyli: Pavol Demitra (Vancouver), Steve Bernier (Buffalo), Kyle Wellwood (Toronto), Ubyli: Markus Naslund (New York Rangers), Trevor Linden, Brendan Morrison (Anaheim) To nie był zbyt udany okres transferowy dla drużyny Orek. Drużynę opuściło trzech graczy, którzy byli symbolami drużyny i obok braci Sedinów decydowali o obliczu drużyny. W ich miejsce sprowadzono Demitre, Berniera oraz Weelwooda. Nie są to słabi zawodnicy jednak w ogólnym bilansie drużyna z Vancouver wyszła na tym zdecydowanie niekorzystnie. Linden był liderem mentalnym drużyny a w nowych nabytkach trudno doszukać się jego następcy. Bez wątpienia transfery odmłodziły drużynę i być może przyniesie to efekty za parę lat. Orki czeka ciężka walka o start w play-offach i osobiście wydaje mi się, że ich w nich nie zobaczymy. Washington Capitals Przybyli: Jose Theodore (Colorado), Ubyli: Steve Eminger (Philadelphia), Christobal Huet (Chicago), Ben Clymer, Matt Cooke (Pittsburgh), Olaf Kolzig (Tampa Bay) Drużyna ze stolicy USA z pewnością została osłabiona. Duże zmiany przeszła pozycja bramkarza. Dwóch czołowych bramkarzy Washingtonu a więc mający sezon życia Huet i Kolzig opuściło organizację a w ich miejsce ściągnięto z Colorado nierównego, aczkolwiek wracającego powoli do formy sprzed kilku lat Jose Theodore’a. Jednak czy wytrzyma on presję i będzie w stanie zastąpić Hueta. Będzie ciężko aczkolwiek nie jest to niewykonalne. Jeżeli chodzi o zawodników z pola to drużyna Stołecznych została tylko osłabiona. Nie są to co prawda jakieś olbrzymie osłabienia aczkolwiek zawsze jakoś minimalnie to się odbije na grze. Włodarze wykorzystali okres transferowy do przedłużenia kontraktu z najlepszym zawodnikiem drużyny jak i całej ligi – Alexandrem Ovechkinem. Rosjanin zwiazał się z klubem do 2020 roku. A w tym czasie zarobi śrendio 9,5mln$ za sezon. Podsumowując drużynę ze stolicy USA czeka według mnie ciężka batalia o play-offy chociaż jak pokazali w ubiegłym sezonie nie ma dla nich rzeczy nie możliwych. Źródła: rózne stronki hokejowe. Symbole: sports.yahoo.com/nhl/ PS. nie wiedziałem gdzie to dać to DreamT przenieś wegle uznania najwyżej. Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...